Adoptusie. Stefek i Franek – dwaj tacy, którzy mają tylko siebie. Ogłoszenie grzecznościowe

22396777_10207959593668105_853041681_o imię: Stefek/Franek
wiek: 4/9 lat
płeć: kocurki

Zanim przeczytasz dalej, spójrz na zdjęcia. To Stefek lat 4 i Franek lat 9. Zadbane, wychuchane kocurki. Teraz tracą wszystko – DOM. Mają już tylko siebie. I wyprawkę na nowe życie: drapak, kuwetę, transporter, miseczki, zabawki… Jeszcze raz spójrz na zdjęcia. Stefek i Franek. Dwie wystraszone, zagubione kocie dusze, które nie wiedzą, co będzie dalej. Wtulają się w siebie, jakby świat miał za chwilę przestać istnieć. Marzymy, by znaleźć dla nich wspólny dom. Takiej przyjaźni się nie rozdziela. Razem – będzie im łatwiej w tym nowym życiu. Może to Ty właśnie znajdziesz dla nich kawałeczek miejsca w swoim domu i sercu?


A tak pisze o nich dotychczasowa opiekunka:

Oba koty są wykastrowane. Ostatnie szczepienia robiliśmy w 2015 r. (według weterynarza koty niewychodzące muszą być szczepione co 3 lata – do potwierdzenia w książeczce). Oba koty transportowane były tylko do weterynarza, dlatego niechętnie wchodzą do transportera – tylko z tym im się kojarzy.
Franek jest ze mną od kwietnia 2012 r. (miał wtedy 3,5 roku). Na początku miał bardzo duże problemy z zaufaniem. Bardzo bał się wszystkich ludzi, zdarzało mu się ich atakować. Przez długi czas uciekał przed wszelkimi szeleszczącymi rzeczami, odkurzaczami, szczotkami itd. Dużo cierpliwości i pracy przy oswajaniu sprawiło, że zaczął bardzo ufać domownikom a nawet przytulać się do obcych.
W styczniu 2014 r. dołączył do niego Stefek (4 miesiące). Koty były asymilowane powoli. W pierwszym etapie umieszczone zostały w oddzielnych pokojach. Kolejnym etapem była wymiana pokoi, żeby mogły poznać swoje zapachy. Ostatni etap polegał na powolnym dopuszczaniu ich do siebie. Na początku Franek nie mógł przywyknąć do obecności innego kota, Stefek natomiast potrzebował od niego bardzo dużo czułości i uwagi. Po miesiącu koty już się przytulały, myły nawzajem i spały razem.
Na dzień dzisiejszy oba kociaki są strasznymi przytulakami. Franek non stop wchodzi ludziom na kolana, zaczepia ich głową, domaga się głaskania i śpi jak najbliżej człowieka. Stefek o pieszczoty upomina się równie często swoim mruczeniem i gadaniem. Wystarczy na chwilę zostawić ich samych – po powrocie śpią przytuleni.
Oddaję z nimi wszystko co posiadam – dość duży drapak wielopoziomowy, krytą kuwetę, kilka zabawek, mnóstwo miseczek, akcesoria do pielęgnacji sierści i pazurków, transporter.

kontakt w sprawie adopcji: Anna, tel. 695 576 888

22396777_10207959593668105_853041681_o



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com