Martin bardzo chory :( Aston i Kadett nadal czekają na dom
Aktualizacja: 27.05.2026
Martin, do niedawna nasz podopieczny, walczy z ciężką chorobą.
Za nim już 60 dni zmagań. Do zakończenia kuracji zostało jeszcze około 24 dni… Jest dzielnym pacjentem, grzecznie znosił bolesne zastrzyki, teraz bez marudzenia łyka tabletki. A w gabinecie może służyć za wzór! Bez problemu dał sobie znów pobrać krew, a USG i zimny żel na brzuszku to po prostu dla niego pestka! Wyniki są coraz lepsze, parametry wracają do normy, USG – rewelacja, terapia działa. Ufff… Następna wizyta kontrolna za 4 tygodnie.
Martina wspomaga jego wspaniała rodzina, wspieramy go także my, a zbiórkę prowadzą Aston i Kadett, którzy nadal mieszkają w naszej Kociarni, lecz o ukochanym bracie nie zapomnieli. Tyle, że to gapy i coś słabo im idzie https://pomagam.pl/kociaki_motoryzacyjne
Czy możecie pomóc chłopakom w tej zbiórce? On zawsze się nimi opiekował, był najodważniejszy z całej trójki, teraz oni robią coś dla niego… Prosimy w ich imieniu.
Aktualizacja: 13.04.2026
Aston i Kadett skończyli rok, od pół roku mieszkają w Kociarni i nie dostali żadnej propozycji domu… Szkoda, bo chłopcy są bardzo weseli, radośni, lubią się bawić, uwielbiają inne koty, są ciekawscy, mają sto pomysłów na minutę, a jak śpią to śpią. Prawdziwe kociaki-dzieciaki, zdrowe i fajne po prostu. Tylko jakoś domu brak… Dlatego, że są zwykłymi buraskami? Pewnie tak… Dlatego, że się kochają jak wariaci cudną braterską miłością i do adopcji pójdą tylko razem? Pewnie też. Szkoda ich, bo przecież każdy kot zasługuje na dom niezależnie od koloru czy długości futerka…
Nawet ich zbiórka nie może się zapełnić: https://pomagam.pl/kociaki_motoryzacyjne. A bracia zbierają nie tylko dla siebie, ale też dla trzeciego brata, Martina, który znalazł cudowny dom, ale potrzebuje wsparcia w chorobie. A zbiórka ani drgnie.
Kochane dzieciaki, ale jakiś pech ich dopadł. Czy ktoś dostrzeże ich ogromny urok i spojrzy na te kociaki sercem?
Na listy w ich sprawie czeka Dorota: dorotas.sobotka@gmail.com
Aktualizacja: 14.02.2026
Aston, Martin i Kadett po 5-miesięcznym pobycie w domu tymczasowym zamieszkali w listopadzie 2025 w naszej Kociarni.
Chłopcy zostali z otwartymi łapkami przyjęci przez nasze kociarniane mruczki na salonach ogólnych.
Martin znalazł właśnie cudowny dom ❤️, ale i tak pozostali bracia jedzą za trzech, czyli to tak, jakbyśmy mieli całe stadko nowych kotów…
Ogarnęliśmy też całą ich profilaktykę i kastracje. Chłopcy mają już 10-miesięcy, bure futerka, nie są medialni, chociaż prześliczni, ich życie na szczęście nie jest wypełnione dramatami.
Ale my i tak zostaliśmy z niemałymi fakturami… Kociaki są wesołe, radosne, a my mamy smutne miny patrząc na kwoty, które musimy zapłacić. Nie wiemy, jak odczarować ich zbiórkę, jak błagać, jakich użyć próśb…
Wiemy, że mamy wielu Przyjaciół i Obserwujących, błagamy, pomóżcie! ❤️
Niech motoryzacyjne kociaki startują w nowe życie z pełnym bakiem!
https://pomagam.pl/kociaki_motoryzacyjne
Aktualizacja: 11.01.2026
Aston troszkę nam poopowiadał ostatnio :
Ja to chyba mam najdłuższe łapki w kociarni.
I łowny jestem – złapałem nawet lisa i rybę.
Lubię się czasami zamyślić i podobno wtedy wyglądam jak ostatnia gapa.
Lubię być blisko moich braci – Martina i Kadetta. Kadett to ten, co ma białe skarpetki, długi język i takie wielkie oczy, a Martin jest największy z naszej trójki i futerko ma jak pomazane.
Spać też lubię, a jak usypiam w mięciutkim i cieplutkim pontonie, wtedy moi bracia śledzą, co robią Ciocie i Wujkowie…
Dużo się tu w ogóle u nas dzieje, bo wszyscy tu pomagają kotkom i jest nas już spora gromadka.
Ale jeśli nikt nas nie zaprosi do domków, to Ciocie i Wujkowie nie będą mogli pomóc kolejnym potrzebującym pomocy, bo Kociarnia bardzo duża nie jest…
Kochani, tylu nas tu fajnych jest, szukamy fajnych ludzi dla siebie! ❤️
Piszcie do: dorotas.sobotka@gmail.com
15.11.2025
Chłopaki zamieszkali w kociarni
Po 5-miesięcznym pobycie w domu tymczasowym Aston, Martin i Kadett zamieszkali w naszej Kociarni. Ponieważ byli już wcześniej przebadani, zaczipowani i zaszczepieni, pozostała do wykonania tylko kastracja.
Wszyscy trzej chłopcy znieśli zabieg z godnością i oto są!
By odpocząć po trudach przeprowadzki, chwilowo zajmują jeden z pokoików, ale wkrótce nastąpią przenosiny do salonu ogólnego i zaczną zapoznawać się z kociarnianymi mruczkami, i poznawać wszystkie zakątki.
Zmiana otoczenia z niewielkiego pokoju na przestrzeń naszych salonów powoduje, że są jeszcze onieśmieleni, ale liczymy na to, że po kilku dniach kocurki całkowicie się u nas zadomowią.
Jednak już teraz czekają na odwiedziny oraz propozycje domków.
Zachęcamy do ich poznania,więc piszcie: dorotas.sobotka@gmail.com
Nieśmiało, ale bardzo gorąco, przypominamy też o ich zbiórce, która, niestety, utknęła w miejscu… https://pomagam.pl/kociaki_motoryzacyjne





































