Bura Teosia co dzieci urodziła – pomożemy im

I tym razem prośba o pomoc w sterylizacji kotki nie dotarła do nas na czas.

Na jednym z łódzkich osiedli okociła się pół dzika koteczka. Kotkę wszyscy na osiedlu znali i dokarmiali, niestety jak to często bywa nikt nie pomyślał by ją złapać na sterylizację. Potem kotka zniknęła. Łatwo dopowiedzieć co było dalej… Pani Patrycja znalazła gniazdo kotki z maleńkimi kociakami. Postanowiła im pomóc i dać tymczasowe schronienie. W poszukiwaniu wsparcia trafiła do wolontariuszek Kotyliona.

Jeśli mamy taką możliwość staramy się nie odmawiać pomocy, szczególnie, że p. Patrycja zapewniła coś czego w Kotylionie zawsze brak – miejsce na „zakwaterowanie” kociej rodzinki. Bezpieczny garaż, który zaoferowała to luksus w porównaniu z wiatą śmietnikową gdzie kocia mama, próbowała odchować dzieci. Pożyczyliśmy jej klatkę bytową z wyposażeniem i liczyliśmy na to, że wszystko dalej pójdzie dobrze.

Niestety, nie poszło.

Dwa maluchy minimum 12-14 dniowe z już całkiem otwartymi oczkami wyglądały dobrze, lecz kotka zachowywała się dziwnie – nie za bardzo chciała z nimi siedzieć, niezbyt chętnie karmiła. Zaniepokoiło to p. Patrycję, która choć niewielkie, ale doświadczenie w opiece nad kotką karmiącą ma. Cała rodzinka trafiła więc do weterynarza.

Okazało się, że Teosia ma silny stan zapalny na jednej parze sutków i prawdopodobnie to było przyczyną niechęci do karmienia dzieci. Dostała antybiotyk leki przeciwzapalne i już następnego dnia widać było poprawę w jej samopoczuciu. By trochę ją odciążyć i pozwolić na zagojenie sutków malce będą dokarmiane butelką specjalnym kocim mlekiem.

Jest też kłopot z jedną koteczką. Na brzuszku w okolicy pępka powstał duży stan zapalny, mała ma tam sporą gulkę, częściowo wypełnioną ropą, wygląda jak spora przepuklina pępkowa, ale to nie to. Po lekach też już widać poprawę, zgrubienie jest mniejsze i bardziej miękkie. Jest szansa, że się wchłonie. Jednak jeśli nie, malutką będzie czekał zabieg usunięcia tej zmiany. Oczywiście jeszcze nie teraz, bo nie jest to sytuacja zagrażająca życiu, dopiero jak mała podrośnie.

W ogóle wiele wydatków przed nami: trzeba towarzystwo doleczyć, odrobaczyć, zaszczepić. I co najważniejsze, jak już będzie można wysterylizować Teośkę. Kotka wróci na osiedle skąd pochodzi, bo mimo, że da się przy niej wykonać podstawowe czynności, to jednak dzikuska

*Bardzo prosimy o pomoc finansową dla tej rodzinki:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule wpisując: darowizna dla Teosi i dzieci

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

PayPal: kotylion.pl@gmail.com

https://pomagam.pl/teosia/

*ewentualne  niewykorzystane środki przekażemy na pomoc innym naszym podopiecznym



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com