Apele o pomoc dla kotów

Martin bardzo chory :( Aston i Kadett nadal czekają na dom

Aktualizacja: 27.05.2026

Martin, do niedawna nasz podopieczny, walczy z ciężką chorobą.
Za nim już 60 dni zmagań. Do zakończenia kuracji zostało jeszcze około 24 dni… Jest dzielnym pacjentem, grzecznie znosił bolesne zastrzyki, teraz bez marudzenia łyka tabletki. A w gabinecie może służyć za wzór! Bez problemu dał sobie znów pobrać krew, a USG i zimny żel na brzuszku to po prostu dla niego pestka! Wyniki są coraz lepsze, parametry wracają do normy, USG – rewelacja, terapia działa. Ufff… Następna wizyta kontrolna za 4 tygodnie.
Martina wspomaga jego wspaniała rodzina, wspieramy go także my, a zbiórkę prowadzą Aston i Kadett, którzy nadal mieszkają w naszej Kociarni, lecz o ukochanym bracie nie zapomnieli. Tyle, że to gapy i coś słabo im idzie https://pomagam.pl/kociaki_motoryzacyjne
Czy możecie pomóc chłopakom w tej zbiórce? On zawsze się nimi opiekował, był najodważniejszy z całej trójki, teraz oni robią coś dla niego… Prosimy w ich imieniu.

czytaj całość

Poznajcie Nigera — małego długowłosego czarodzieja z Chojen ❤️

26.05.2026

Podobno pojawił się nagle, jak cień wyłaniający się z nocnej mgły. Cichy, zagubiony i trochę magiczny. Nikt nie wie, skąd dokładnie przyszedł…
Może przywiał go wiatr, a może księżyc zgubił go podczas swoich nocnych wędrówek…
Przez jakiś czas samotnie błąkał się między ulicami, aż w końcu ktoś dostrzegł jego wielkie oczy i maleńkie serduszko, które mimo strachu nadal chciało ufać ludziom.
Okazało się, że Niger jest chory — ma anemię i problemy z jelitami. Na szczęście jest już bezpieczny, leczony i otoczony troską. Powoli odzyskuje siły oraz swoje małe kocie moce.
To bardzo delikatny i wrażliwy chłopak. Nowe miejsca i obcy ludzie nadal go przerażają. Ale kiedy czuje spokój i ciepło, zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze.
Jest jedna ciocia, której zaufał szczególnie mocno. Gdy mówi do niego łagodnym głosem i delikatnie głaszcze jego futerko, Niger wtula się, cichutko mruczy i wygląda tak, jakby cały świat nagle przestawał być straszny ❤️

Oczko – kot z działek

Aktualizacja: 23.05.2026

Oczko ma 7, może 8 lat. Gość w średnim wieku, ale swoje w życiu przeszedł. Lata bezdomności na działkach skończyły się, gdy zimą trafił do nas. Wyleczyliśmy Oczkowi oczko, ustabilizowaliśmy brzuszek, wyleczyliśmy zęby, wzmacniamy jego układ kostny. Swoją pomoc zaoferował świetny dom tymczasowy (Pani Iwono, Panie Adamie ❤). Dmuchają i chuchają na niego wszyscy. Komfort i luksus pełną gębą. Jest zdrowym, chyba najlepiej przebadanym kotem w Unii Europejskiej. Ale wiecie, jak to jest. Własny dom, to własny dom…
Oczko uwielbia ludzi, koty mu nie przeszkadzają, jest fanem leżakowania na balkonie. Nie szaleje, nie psoci, wita wracających domowników przy drzwiach. Mimo usuniętej części ząbków chrupie suchą karmę aż miło.
Może komuś z Was brakuje takiego cudnego przyjaciela? Oczko chętnie odwdzięczy się mruczeniem za głaskanie jego srebrzystego, puchatego futerka.
Szukamy domu niewychodzącego z zabezpieczonymi oknami i balkonem.
Obowiązuje umowa adopcyjna.
Piszcie do Doroty: dorotas.sobotka@gmail.com

czytaj całość

Elza – historia wielkiej ucieczki

Aktualizacja: 21.05.2026

Elza prosi o wsparcie w potrzebie ❤ bo powoli szykuje się do sanacji pyszczka. Prosimy – wpłaćcie choć grosik na jej zbiórkę ❤

https://pomagam.pl/elza_kot

Choć na pierwszy rzut oka stan pyszczka nie wydaje się dramatyczny, to przy uważniejszym spojrzeniu widać, jak duży Elza ma problem. Zęby są brzydkie i na pewno Elzę bolą, trzeba je usunąć, by kotka odzyskała komfort życia i uwolniła się od bólu. Wg pani doktor do usunięcia są wszystkie zęby i tylko taki zabieg ma szansę zlikwidować problem. Elza po raz kolejny odwiedziła lecznicę, pobrano jej krew do badania i jeśli wyniki będą dobre – za kilka dni Elza pojedzie na zabieg.
Koszty będą duże, dlatego będziemy wdzięczni za każdą wpłatę na jej zbiórkę ❤ Dziękujemy za dotychczasową pomoc ❤ – dzięki Wam Elza z brzydkiego kaczątka powoli staje się pięknym łabędziem ❤ – choć…. może bardziej… wiewiórką

czytaj całość

Fatima- ona już wybrała życie. Pomóżmy jej o nie zawalczyć…❤️

27.04.2026

Fatima to młodziutka, około 10-miesięczna koteczka. Pochodzi z tego samego miejsca co uratowana wcześniej Samirka — ze stada, które nasze wolontariuszki odławiają, by przerwać spiralę cierpienia i bezdomności.
Kiedy do nas trafiła, miała początki kociego kataru. Plan był prosty — wyleczyć i wypuścić z powrotem w miejsce bytowania.
Ale Fatima… miała zupełnie inny plan.
Od pierwszych chwil w domu tymczasowym zachowywała się tak, jakby od zawsze tam była. Biegała od zabawki do zabawki, jak dziecko, które pierwszy raz zobaczyło świat pełen radości. Nie wiedziała, czym bawić się najpierw. Z dnia na dzień coraz bardziej otwierała się na człowieka — jeszcze nieśmiała, ale już spragniona bliskości, czułości, uwagi…
I wtedy wszystko nagle się zatrzymało…
Po kilku dniach radości Fatima zupełnie przestała jeść. Zwinęła się w małą, cierpiącą kulkę. Obojętna. Cicha. Jakby gasła na naszych oczach.
Natychmiastowa wizyta w lecznicy, badania… i diagnoza, która łamie serce:
zapalenie trzustki — choroba podstępna, o niejasnym pochodzeniu, ale jedno wiemy na pewno — potwornie bolesna
Leczenie już trwa. Codzienne kroplówki, leki, czuwanie… Walczymy o to, żeby ta mała iskierka życia znów zapłonęła. Żeby Fatima znów pobiegła za piłeczką. Żeby znów spojrzała na człowieka z ciekawością i nadzieją.
Ale ta walka ma swoją cenę.
Koszty leczenia rosną z każdym dniem i… nie damy rady sami.
Dlatego błagamy — pomóżcie nam zawalczyć o Fatimę
O jej życie bez bólu.
O jej szansę na dom, którego tak bardzo się domagała.
https://pomagam.pl/fatima
Bo ona już pokazała, że chce żyć.
Teraz my musimy zrobić wszystko, żeby jej na to pozwolić…

Kochani… Bardzo Was prosimy o pomoc ❤

15.04.2026

https://pomagam.pl/kociarnia_czynsz_2026

Czynsz w kociarni to wydatek, który musimy ponosić co miesiąc, by nasze koty mogły się czuć bezpiecznie i miały przejściowy azyl na życiowych zakrętach. Niestety – to duże obciążenie dla naszego skromnego budżetu, dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc.
W tym roku zapłaciliśmy już ponad 13 tys opłat więc każda, najdrobniejsza nawet wpłata będzie dla nas wielkim darem ❤

https://pomagam.pl/kociarnia_czynsz_2026

Razem możemy więcej ❤
Dziękujemy za każdą pomoc ❤

Leosia już prawie rok czeka w domu tymczasowym na swoje miejsce na zawsze.

Aktualizacja: 13.03.2026

Rok nadziei, czekania i patrzenia na drzwi, jakby każdego dnia mogło wydarzyć się coś pięknego.
Jest delikatna, kochająca i bardzo potrzebuje swojego człowieka. Niestety często bywa pomijana… tylko dlatego, że jest burą koteczką, a nie „efektowną” rasową pięknością.
A przecież najpiękniejsze w niej jest to, czego nie widać na pierwszy rzut oka — jej czułe serce, spokojna obecność i ogrom miłości, który ma do podarowania, trzeba jej dać trochę czasu i spokoju,a odwdzięczy sie całą sobą. ❤️
Może ktoś w końcu spojrzy na Leosie sercem, a nie kolorem futerka?
Może gdzieś jest jej człowiek, który sprawi, że to czekanie wreszcie się skończy.
Spójrzcie na nią sercem i podarujcie dom.
bendinger.angelika@gmail.com
Dziękujemy serdecznie za dotychczasowe datki.

https://pomagam.pl/leosia_kotka

czytaj całość

Poznajcie Krystynę i Jadwigę — jedne z ocalałych

Aktualizacja: 09.03.2026

Ulga, która kosztuje-prosimy, wesprzyjcie Jadwigę
Jadwiga jest już po pilnym zabiegu sanacji jamy ustnej, który musiał zostać wykonany, aby wreszcie uwolnić ją od bólu.
Niestety stan jej ząbków był tak zły, że jedyną słuszną decyzją była całkowita ekstrakcja. To bardzo rozległy i obciążający zabieg. Wiemy jednak, że dzięki niemu koteczka ma szansę na zupełnie nowe życie — bez ciągłego cierpienia.
Teraz przed nią rekonwalescencja i gojenie. A potem — nowe życie. Bez bólu. Bez strachu przed kolejnym kęsem. Będzie mogła jeść spokojnie, cieszyć się smakiem mokrej i suchej karmy, żyć jak zdrowy kot.
Niestety na jej zbiórce mamy dopiero połowę potrzebnej kwoty. Koszt operacji, badań i dalszej profilaktyki jest ogromny.
Błagamy — pomóżcie nam domknąć tę historię
Nie pozwólmy, by zabrakło środków właśnie teraz, gdy zawalczyliśmy o jej życie bez cierpienia.
https://pomagam.pl/jadwiga_kot
Każda złotówka to realna pomoc. Każde udostępnienie to szansa.
Dziękujemy za serce, które okazujecie Jadwidze.

czytaj całość

Różyczka – dom tymczasowy to nowe życie ❤️

Aktualizacja: 06.03.2026

https://pomagam.pl/kocia_bezdomnosc

Czy pamiętacie naszą Różyczkę? Wychudzona, brudna, z uporczywymi biegunkami, które najbardziej dały w kość opiekunce tymczasowej, bo Różyczka z uwagi na stan zapalny trzustki nie kontrolowała kuwety… ciężki czas i za nią i za jej tymczasowa opiekunką. Jak się okazało po uporaniu się z problemami z trzustką doszedł problem z zakażeniem pierwotniakiem giardia i znów długa walka o zdrowie, cykliczne badanie kału, długa droga do zdrowia. Po woli Różyczka staje na łapki, cały proces jej rekonwalescencji trwa ponad dwa miesiące. Tak długi czas był potrzebny, by wycieńczony i zaatakowany chorobami organizm zaczął do siebie dochodzić.
Różyczka niestety nie uzbierała na dotychczasowe swoje leczenie dlatego każda złotówka przekazana dla naszej Różyczki jest na wagę złota i za nią dziękujemy. ❤️
https://pomagam.pl/kocia_bezdomnosc

Darowizny można również wpłacać bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Różyczki
Z całego serca dziękujemy!

Aktualizacja: 05.01.2026

Różyczka
kryzys nadal trwa, pilnie potrzebujemy Waszego wsparcia ❤️
https://pomagam.pl/kocia_bezdomnosc
Wiemy już z czym mierzymy się u Różyczki, poza stanem zapalnym ucha, problemami z wątrobą i jej ogólnym wychudzeniem dochodzą problemy z jelitami i zapalenie trzustki
To zdecydowanie zbyt wiele jak na jeden wyniszczony organizm.
Różyczka nie je, jest karmiona strzykawkąna siłę, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych ile to wycieńczone i upodlone ciałko znosi…
Nie mieści mam się w głowie.
Stan Różyczki jest poważny, rokowania ostrożne, ale walczymy o nią a przede wszystkim walczy Ola, która podarowała Różyczce dom tymczasowy.
Kochani bardzo Was prosimy o wsparcie dla tej koteńki wierzymy, że wspólnymi siłami uda nam się wyciągnąć ją z tego kryzysu ❤️
Kciuki i ciepłe myśli są jej bardzo potrzebne. ❤️

czytaj całość

Rita… kolejny kot w pustym mieszkaniu…

Aktualizacja: 05.03.2026

Rita po śmierci opiekuna zawalił jej się świat…

https://pomagam.pl/rita_kot

Długo ten świat odbudowywaliśmy na nowo, tak by Rita zrozumiała, że życie nadal płynie, choć inne i pełne tęsknoty za tym co utraciła bezpowrotnie, ale jest to życie dobre, ciepłe i troskliwe. I gdy już myśleliśmy, że infekcja, którą wywołał silny stres zabierze nam ją bezpowrotnie, nastał cud i pomimo ciężkich objawów takich jak duszność udało się pobudzić organizm do walki, a Rita zrozumiała, że ktoś tu bardzo o nią walczy i Tęczowy Most poczeka…
Wszystko co najlepsze otrzymała w domu tymczasowym, gdzie powoli odbudowała swój świat na nowo, dzień po dniu kroczek po kroczku. Rita dała się poznać jako wesoła koteczka, wszędzie jej pełno, drepcze za człowiekiem krok w krok i lubi inne koty, przed nią zabieg sterylizacji i będzie mogła szukać swojego domu na zawsze. ❤️
Ratowanie Rity jak i profilaktyka zdrowotna to dla nas duże obciążenie finansowe, a niestety Rity zbiórka stanęła w miejscu jak zaklęta.
Dlatego prosimy Was o pomoc w imieniu Rity
https://pomagam.pl/rita_kot

Darowizny można również wpłacać bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Rity
Z całego serca dziękujemy!

28.01.2026

https://pomagam.pl/rita_kot

Pan umarł, a ona została sama, bez opieki i widoków na przyszłość. Sąsiedzi dokarmiali, ale nikt z nich nie mógł Rity zabrać do siebie, trafiła więc do jednego z naszych domów tymczasowych.
Stres niestety zrobił swoje i Rita przyjechała do nas z silna infekcją, ciężko jej było oddychać, o jedzeniu nie było mowy. Kotka była przerażająco smutna, spała pod kocami, nic nie jadła a w nosku grała cała orkiestra. Na szczęście cierpliwość, troska i antybiotyki zadziałały i Rita powoli dochodzi do siebie, apetyt tez jest lepszy więc jesteśmy dobrej myśli.
Rita poczuła się już na tyle dobrze, że… dostała ruję – wiemy więc, że następnym, co musimy zrobić jest sterylizacja
Wiemy tez jeszcze jedno – Rita to cudowna kotka. Po kilku dniach niepewności otworzyła swoje serduszko i pokazała nam, jak bardzo tęskni za bliskością i głaskaniem … Ma 4 lata i kocha człowieka całą sobą. Jest jego cieniem – chodzi za nim krok w krok i nie przegapi żadnej możliwości wskoczenia na kolana
Prosimy o pomoc dla Rity ❤️
Będziemy wdzięczni za każda wpłatę na jej zbiórkę, byśmy mogli opłacić jej dotychczasowe leczenie, planowany zabieg sterylizacji, testy i całą profilaktykę.

https://pomagam.pl/rita_kot

Dziękujemy za każde wsparcie ❤

Moris – uroczy kot z wielkimi problemami Bardzo prosimy o pomoc dla niego ❤️

09.03.2026

https://pomagam.pl/moris_kot

Kiedy znaleziono Morisa, nie potrafił iść prosto.
Miał przekrzywioną główkę, chwiał się, przewracał, jakby świat nagle stracił równowagę.
To jeszcze bardzo młody kot, a już musiał nauczyć się walczyć o każdy krok
Najpierw lekarze znaleźli duży polip w uchu, który został usunięty. Wydawało się, że to wyjaśnia jego stan.
Niestety prawda okazała się dużo trudniejsza
Moris ma białaczkę
Do tego… porażenie nerwu twarzowego
Nie słyszy na jedno ucho, a jedna strona twarzy jest niemal nieruchoma. Nie mruży powieki, jedno oczko jest zapadnięte
Jego małe ciało walczy z chorobami, które nie powinny dotykać tak młodego zwierzęcia.
A mimo to Moris chce ufać człowiekowi. Podchodzi, patrzy, jakby pytał:
„Czy ktoś mi pomoże? Proszę ❤️ ”
On naprawdę chce żyć.

czytaj całość

Mikołaj – w domu :)

Aktualizacja: 22.02.2026

Mikołaj – kot, któremu przez 2 lata życia nie sprzyjał los, otrzymał prezent z okazji Dnia Kota. ❤️
Najlepszy prezent dla każdego kota – własny dom. Nasi wolontariusze, którzy dali mu dom tymczasowy postanowili, że zostaje u nich na zawsze. Od początku doskonale dogadywał się z ósemką kotów rezydentów, a nasza była podopieczna Kikimora (u nas Terma) z charakterkiem, została ku ogólnemu zdziwieniu jego najbliższą przyjaciółką.
Dodamy, że całe stadko to koty po przejściach, które rozumiejąc sytuację kolegi, przyjęły go od samego początku z otwartymi łapkami, czyli to była także ich decyzja .
A ponieważ rudzielec jest kocurem odważnym, mądrym i silnym, a futro ma ogniste i błyszczące jak błyskawica, w domu otrzymał dostojne słowiańskie imię – Perun. ❤️
Witaj we własnym domu. ❤️

czytaj całość



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007