Apele o pomoc dla kotów

Mały Grześ spod bloku – leczymy infekcję

adoptuj31

Aktualizacja: 7.09.2018 r.

Mały Grześ kilka dni temu odwiedził weterynarza. Jak się okazało – Grześ nie jest już taki mały bo ma ok 4,5 m-ca i waży prawie 2kg ;-) Dostał preparat na pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne, które widać było gołym okiem… Niestety przez najbliższy czas musi również dostawać antybiotyk, bo zamglone oczka wskazują na ogólną infekcję organizmu. Podczas wizyty Grzesiu był bardzo grzeczny i pozwolił sobie nawet utoczyć troszkę krwi potrzebnej do badań – na szczęście testy fiv/felv wyszły ujemne :-)

Grzesiu musi się więc podleczyć zanim będziemy mogli go zaszczepić i zacząć szukać domu, ale gdyby już dziś kradł czyjeś serce – w sprawie jego przyszłej adopcji prosimy o kontakt z Martą: marta.kotylion@viva.org.pl

A jeśli nie możecie adoptować Grzesia a chcielibyście mu pomóc – możecie dorzucić grosz wsparcia do jego skarpety:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytuł przelewu: darowizna dla Grzesia

Za każdą wpłatę dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Krasnale zabrane ze schroniska

Aktualizacja: 06.09.2018

Dzieciaki przestały wreszcie kichać i mogliśmy odstawić antybiotyki.  Ruda Funia została zaszczepiona i pojechała do domu, który od jakiegoś czasu na nią czekał. Teraz za swoimi ludźmi do kochania zaczyna rozglądać się rodzeństwo: buro-biały Benio i czarna Ofelka.

Kontakt w sprawie adopcji: pandadp@interia.pl.

czytaj całość

Filip Maciej – wsparcie nadal potrzebne!

adoptuj31

Aktualizacja: 6.09.2018 r.

Filip Maciej, na tych zdjęciach wygląda na szczęśliwego kota. Pewnie po części tak jest – wolność, swoboda, pełna miska, ciepłe schronienie i ręce do głaskania. Niestety Maciuś od pewnego czasu wciąż odwiedza lecznicę ze względu na dolegliwości, które cały czas dają o sobie znać. W ostatnim czasie miał 2 bardzo poważne ataki bólu, kiedy musiał leżeć kilka godzin pod aparatem tlenowym. Jego stan był wtedy bardzo poważny, ale organizm okazał się być silny Maciek dzielnie walczył. Udało się!
Maciek nadal wymaga jednak troskliwej opieki, codziennego podawania leków i regularnych spotkań z dr Justyną. Mimo, że sytuacja z chorym pęcherzem Maćka jest dość stabilna, to przyplątały się do niego inne poważne dolegliwości. Początkowo wszystko wskazywało na zwykłe zatrucie i w tym kierunku Maciej był leczony. Ostatnia niestrawność okazała się być jednak czymś poważniejszym, niż tylko bólem brzuszka :-( Ostatnie USG ujawniło niepokojące zmiany w trzustce i podejrzenie chłoniaka :-( Od dwóch tygodni kot przyjmuje leki sterydowe i dzisiaj odbył kontrolne badanie USG, które wykazało znacznie powiększone węzły chłonne, ale na szczęście bez stanu zapalnego. Odetchnęliśmy z ulga, ale cały czas drżymy o Maćka :-( Nadal musi przyjmować steryd i niedługo dobędzie kolejna kontrolna wizytę u lekarza.

Z uwagi na fakt, że kolejne badania moczu, krwi, usg, leki podawane codziennie generują niemałe koszty, bardzo prosimy Was o wsparcie finansowe dla Maćka. Wesołego kota, który mimo przeciwności nadal ma ogromną wolę życia!

W tej chwili w „skarpecie” Macka jest ogromny „minus”, a konkretnie -950 zł :-( A Maciuś wymaga stałych wizyt u lekarza i przyjmowania leków.
Prosimy pomóżcie nam pomagać!

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Filipa

PayPal: kotylion.pl@gmail.com

Pomagam: https://pomagam.pl/filipmacius
Dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Bura Teosia co dzieci urodziła – Happy End

Aktualizacja 05.09.2018

 

Kociaki już od przeszło tygodnia brykają we własnym WSPÓLNYM domu.
Tak to się poukładało, że w związku z problemami zdrowotnymi kota rezydenta, dom, który czekał na kotkę musiał zrezygnować z adopcji. Natomiast pani, która czekała, aż kocurek się doleczy i zostanie zaszczepiony, bez zastanowienia zdecydowała, że w tej sytuacji rodzeństwa nie rozdzieli. Rezydent Czesiu został uszczęśliwiony więc podwójnym tornadem, co w sumie nie zrobiło na nim zbyt wielkiego wrażenia. Obyło się bez większych fochów i niesnasek.
W związku z tym, że koteczka ma niewielką przepuklinę pępkową, która ma być usunięta przy zabiegu sterylizacji wesprzemy jeszcze trochę finansowo ten zabieg gdy przyjdzie na niego czas

Na nadesłanych zdjęciach widać, że chyba dzieciakom dobrze w nowym domu.

Serdecznie dziękujemy za wsparcie finansowe dla naszych podopiecznych – bez niego nic nie dałoby się zrobić

Aktualizacja 16.07.2018

Minęło już trochę czasu od ostatniej aktualizacji, ale skoro nic złego się nie działo, a wszystko toczyło się wyjątkowo zgodnie z planem to o czym tu pisać?
I tak zgodnie z planem Teosia została wysterylizowana na początku lipca, a w miniony piątek po ponad tygodniowym pobycie w hoteliku – dostawała w tym czasie preparat na zahamowanie produkcji mleka – została wypuszczona na podwórko skąd została zabrana.
Teraz dzieciaki okupują hotelik. Miały być zaszczepione, ale przyplątał się im katar i niestety szczepienie musi troszkę zaczekać. Oczka trochę załzawione, nosy ciut zapchane – nie ma dramatu, ale przeleczyć maluchy trzeba. Pod czujnym okiem Ewy pewnie szybciutko dojdą do zdrowia i będą gotowe do adopcji.
Na Pusię czeka już dom, szukamy natomiast nowego lokum dla Puszka.
Puszek to klasyka kota, Jego Wysokość Burość.
Kto go pokocha po prostu za to że jest burasem? I za to, że mruczy wzięty na ręce? I za to że jak dorośnie i spoważnieje będzie ozdoba każdej kanapy, a teraz rozbawi każdego ponuraka kocimi psikusami?


Można już się ustawiać po niego w kolejce,

kontakt w jego sprawie do Ewy:  ewa5431@wp.pl

Maluch jest dwukrotnie odrobaczony, ma chip i przed oddaniem do nowego domu będzie zaszczepiony. Urodził się w drugiej połowie maja, więc ma w tej chwili prawie 8 tygodni i całe 60 dag wagi

Jeśli ktoś chciałby wspomóc dzieciarnię finansowo będziemy bardzo wdzięczni.

https://pomagam.pl/teosia/

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule wpisując: darowizna dla Teosi i dzieci

 

Aktualizacja 18.06.2018

Maluchy rosną jak na drożdżach na mamy cycku, dokarmiane z butli pewnie już za moment zaczną jeść stały pokarm.

Wszelkie problemy zdrowotne udało się opanować. Dziwny twór na pusiowym brzuszku po przeleczeniu antybiotykiem okazał się jednak niewielka przepuklina pępkowa, która zostanie usunięta przy sterylizacji. Ostatnio dla odmiany „pochorowało się” oczko, ale to jakiś drobny uraz mechaniczny pewnie nieporozumienie w zabawie z braciszkiem.

Z Teosią też wszystko dobrze pod względem zdrowotnym tylko nudzi się potwornie w klatce, w końcu to dzikus nie  przyzwyczajony do zamknięcia. Za dwa tygodnie planujemy jej sterylizację, potem dostanie leki na wstrzymanie laktacji i zostanie wypuszczona na teren osiedla skąd została zgarnięta.

I tym razem prośba o pomoc w sterylizacji kotki nie dotarła do nas na czas.

Na jednym z łódzkich osiedli okociła się pół dzika koteczka. Kotkę wszyscy na osiedlu znali i dokarmiali, niestety jak to często bywa nikt nie pomyślał by ją złapać na sterylizację. Potem kotka zniknęła. Łatwo dopowiedzieć co było dalej… Pani Patrycja znalazła gniazdo kotki z maleńkimi kociakami. Postanowiła im pomóc i dać tymczasowe schronienie. W poszukiwaniu wsparcia trafiła do wolontariuszek Kotyliona. czytaj całość

Koci dramat x 5… ma dalej pod górkę

Aktualizacja: 5.09.2018 r.

Mela, Nela i Tadzik pojechały do lecznicy :(
Niestety – nie na swoje drugie szczepienia, których termin właśnie mija, a na badanie, diagnostykę i po leki :( Dzieciaki w nocy zaczęły wymiotować a rano nie chciały jeść. Bardzo nas wystraszyły, bo u takich maluchów odwodnienie postępuje bardzo szybko. Pojechały więc do pani doktor. W zastrzyku dostały leki przeciwwymiotne i przeciwzapalne. Szczepienie niestety musiało zostać przesunięte :-( Po lekach kociaki poczuły się lepiej, ale trzymajcie za nie kciuki.
Wizyta w lecznicy i leczenie malców to dla nich spory stres, a dla nas niestety kolejne koszty :(
Jeśli moglibyście pomóc nam zapłacić za ich leczenie, prosimy o to bardzo.
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytuł przelewu: darowizna dla Meli, Neli i Tadzia
Za każdą wpłatę dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Kostek… [']

Aktualizacja: 04.09.2018

Z ciężkim sercem piszemy te słowa, wciąż nie wierząc jeszcze, że to prawda.
Kostek – dzielny bury wolno żyjący wojownik odszedł dziś podczas operacji… Małe kocie serce nie wytrzymało… Próby reanimacji zawiodły…
Obiecaliśmy mu powrót na podwórko, obiecaliśmy radosną jesień pełną słońca i wolną od bólu… Nic go już nie boli, choć nie tak miało wyglądać nasze z nim pożegnanie… Kostku… Trudno uwierzyć, że nie ma cię już z nami…
Do zobaczenia w lepszym świecie…

czytaj całość

Porcelanka – rozgląda się za domem

adoptuj31

Aktualizacja: 04.09.2018

Porcelanka zakończyła leczenie infekcji i udało się ją w końcu zaszczepić. Dzięki temu niedługo będzie mogła opuścić klatkę i zamieszkać z innymi kotami na salonach ;) Mamy nadzieję, że taka zmiana jej się spodoba ;) Już teraz jednak zaczynamy szukać Porcelance prawdziwego domu.

Porcelanka to delikatna, nieśmiała koteczka, która pod czułym dotykiem ludzkich rąk zamienia się w prawdziwego pieszczocha. Spokój i łagodność – to klucz do jej serca. Kto je otworzy?

Piszcie do Agnieszki: pietraszka33@wp.pl

czytaj całość

Zapomniane kociaki. Prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia

Aktualizacja:

O zapomnianych kociakach chyba naprawdę nikt nie pamięta :(
Prosimy – spójrzcie na nie, pomóżcie…Niech przestaną być niewidzialne :(
https://pomagam.pl/zapomnianekociaki
Złapałyśmy kolejnego malca… Bez Waszego finansowego wsparcia nie będziemy mogli pomagać kolejnym :( UDOSTĘPNIAJCIE, jeśli nie możecie wesprzeć grosikiem :( Te koty naprawdę potrzebują pomocy…

czytaj całość

Bochenek z miasta Zgierza

adoptuj31

Kilka dni temu w Zgierzu znaleziono kota. Bochen, bo tak dostał na imię, mruczeniem i ocieraniem prosił się żeby zabrać go z ulicy.
Nikt z okolicznych mieszkańców go nie znał. Papierowe ogłoszenia rozwieszone w okolicy i apele w internecie również nie przyniosły żadnego odzewu. I tak Bochenek zamieszkał tymczasowo u Basi. Widać, że Bochenek wiele w życiu przeszedł – brak kawałka ucha, złamany kieł, krzywa przednia łapka i niefizjologiczne ustawianie tylnych kończyn podczas siadania. Bochenek odbył więc wizytę u weterynarza, gdzie zostało zrobione zdjęcie RTG – wykazało stare złamanie łapy i patologiczny zrost, a także bardzo zgazowane jelita, na które dostał już odpowiednie leki. Poza tym Bochen jest bardzo towarzyskim, oswojonym kotem, który całe dnie chodzi za człowiekiem i szuka okazji żeby załapać się na pieszczoty.
Bochenek znalazł tymczasowe schronienie u Basi, gdzie będzie czekał do czasu znalezienia domu.
Jeśli chcielibyście dorzucić grosz wsparcia do skarpety Bochenka prosimy o przekazywanie darowizna na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytuł przelewu: darowizna dla Bochenka

Za każdą wpłatę dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Dyzio – po upadku z balkonu – szukamy nowego domu :)

adoptuj31

aktualizacja: 29.08.2018 r.

Dyzio Marzyciel jedzie na zabieg – pomóżcie naprawić to, co zepsuł nieodpowiedzialny człowiek…
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Dyzio Marzyciel dawno zapomniał o swoim lipcowym upadku z balkonu i złamaniu łapy. Miał dużo szczęścia, że jego lot skończył się jedynie takimi konsekwencjami. Czuje się doskonale i w tej chwili ciężko byłoby zgadnąć, że jest po poważnym wypadku. Łapa zrosła się ładnie, ale w środku wciąż tkwi drut, który stabilizował łapę podczas zrastania, teraz przyszedł czas na jego usunięcie. Dyzio jeszcze o tym nie wie, ale w najbliższy poniedziałek (3.09.2018r)  jedzie na zabieg – trzymajcie kciuki, by wszystko odbyło się sprawnie i bez komplikacji.
Prosimy też o pomoc w opłaceniu zabiegu.
To przez ludzi Dyzio ma problem z łapą. Naprawmy wspólnie to, co nieodpowiedzialny człowiek zepsuł.
Bardzo prosimy.
Dyzio prosi:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytuł przelewu: darowizna dla Dyzia

Dziękujemy z każdy datek ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

czytaj całość

Maluchy z działek – Sara i Sofii gotowe do adopcji

adoptuj31

Aktualizacja: 14.08.2018

Sara i Sophie nadal czekają na swój własny dom..
Po wygranej walce z panleukopenią Sara i Sophie, zupełnie już zdrowe, są gotowe do adopcji. Koteczki bardzo urosły, apetyty im dopisują, są niezwykle radosne i, jak na kociaki przystało, gotowe do zabawy o każdej porze dnia… i nocy.
Siostry uwielbiają przytulać się do człowieka, ale są też zupełnie nierozłączne, bawią się razem, psocą razem i razem śpią, dlatego szukamy dla nich domu, który będzie gotów przygarnąć obie.
Bardzo do tego zachęcamy bo przecież co dwa koty to… nie jeden.
Sara i Sophie są zdrowe, odrobaczone, zaszczepione i zaczipowane.
Kto pokocha ten cudny dwupak?
W sprawie adopcji piszcie do Kasi kati.jasinska@op.pl

czytaj całość

Koty z zakładu pracy – Czarna Kicia [*], Adaś, i Kuba, który zamieszkał w kociarni

adoptuj31

Aktualizacja: 1.08.2018 r.

Kuba mieszka w naszej kociarni już miesiąc. Przebywa obecnie w pokoju wraz z innymi kotami i chyba niestety ta sytuacja trochę go przerosła :-( Za dużo się dzieje, chłopaki cały czas rozrabiają. Z początku wydawało się, że będzie dobrze, jednak Kuba ostatnio bardzo się wycofał :-( Taki duży chłopak z niego, a taki nieporadny :-( Kubusiowi przydałby się spokojny dom, najlepiej taki z ogródkiem. Kuba z pewnością się odwdzięczy prezentując swój pokaźnych rozmiarów brzuszek i kręcąc ósemki wokół nóg ♥

Kto pokocha Kubę?

Piszcie do Marty: marta.kotylion@viva.org.pl

czytaj całość



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com