Filip Maciej znów szczęśliwy :)

Aktualizacja: 1.07.2018 r.

Filip Maciej spędził 2 miesiące w domu tymczasowym, regularnie jeździł na badania i był pod stałą obserwacją swoich tymczasowych opiekunów. Jedyny problem jaki pozostał jest atoniczny pęcherz. Oznacza to, w dużym skrócie, że unerwienie pęcherza zostało uszkodzone. Stało się to podczas silnego zapalenia pęcherza, które Maciej przeszedł 2 miesiące temu. Konsekwencją takiego stanu jest nierzadkie i całkowicie spontaniczne „posikiwanie” tu i ówdzie. Dostaje więc 2x dziennie lek działający na mięśnie gładkie pęcherza. Ma to na celu zwiększenie ich kurczliwości, a co za tym idzie poprawienie trzymania moczu. Niestety Filip Maciej wciąż pozostał trochę nieufny w stosunku do ludzi i w domowych warunkach nie był w pełni zrelaksowanym kotem :-( Pod długich naradach postanowiliśmy zwrócić mu dawne życie. I tak miesiąc temu Filip wrócił do swojego domu na wolnym powietrzu i do swojej siostry Kropki. Jest pod stałą opieką mieszańcowy pewnej kamienicy na Marysinie w Łodzi. Dostaje regularnie leki, posiłki, picie. W każdej chwili może schować się w mieszkaniu na parterze dokąd na noc wraca również jego siostra. Ma tam, na terenie posesji wybudowany dwupiętrowy domek w którym zawsze może się schronić. Decyzja była trudna ale podjęliśmy ja wspólnie z tymczasowymi opiekunami lekarzem prowadzącym. Całe swoje życie Maciej spędził na dworze, wolny i niczym nieograniczony. Coraz bardziej czuliśmy, że uszczęśliwiamy go na siłę chęcią udomowiania za wszelką cenę. Zdaje się, że teraz jest znacznie bardziej szczęśliwy. Będziemy go jednak nadal bacznie obserwować.

Filip Maciej cały czas ma swoją skarpetę, z której opłacaliśmy faktury za jego leczenie. Skarpeta jest niestety na dużym minusie :-( wiec jeśli ktoś z Was chciałby dorzucić grosz wparcia dla Filipa – będzie to ogromna pomoc ♥

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Filipa
PayPal: kotylion.pl@gmail.com
Dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Aktualizacja: 30.04.2018 r.

Wydawało się, że Maciej Filip I-wszy najgorsze ma już za sobą… Przyjmował leki, miał coraz lepszy apetyt, dobry humor mu dopisywał. Absolutnie nic nie wskazywało, że tak wiele cierpienia wciąż przed nim… Kolejne zastrzyki, badania, zakładanie wenflonów… przewożenie z kliniki do kliniki, obcy ludzie przekazujący go sobie z rąk do rąk…
Zaczęło się od ataków kaszlu ( które wyglądały niewinnie, tak jakby męczył go „kłaczek”), później dołączył  przyśpieszony oddech i te utrzymujące się objawy sprawiły, że na łeb na szyję pędziliśmy z Maćkiem do całodobowej lecznicy.  Jego stan był bardzo poważny. Niewydolność oddechowa nie ustępowała. Rokowania były bardzo niepewne.
2 dni Maciej spędził w specjalnej komorze tlenowej, miał podawane leki, a dalsza diagnoza wskazywała na ostre zapalenie trzustki. Ból musiał być tak silny, że Maciek miał opisane wcześniej problemy z oddychaniem. Dopiero po 3 dniach zaczął poprawnie reagować na leczenie i można było wykonać mu  kolejne badania: echo serca i USG jamy brzusznej. Wcześniej nie było to możliwe, bo poza inkubatorem po prostu się dusił. Problemy ze strony układu krążenia zostały jednoznacznie wykluczone. Odetchnęliśmy. Okazało się, że zamiast powiększonej trzustki Maciek ma w jamie brzusznej bardzo duży węzeł chłonny. Przez kilka dni żyliśmy w niepewności czy to przypadkiem nie chłoniak…(!!!)  Cale szczęście po kilku dniach węzeł był już mniejszy. Nie trzeba było wykonywać biopsji. Uffff…
Maciek dopiero po tygodniu wrócił do swojego domu tymczasowego. Czuje się, jak na wcześniejsze zwroty akcji, całkiem dobrze. Potrafi zjeść wszystko ze swojej miseczki, a następnie całkowicie opróżnić miseczkę swojego nowego kumpla Donalda. Nadal przyjmuje leki. Coraz częściej spędza dzień poza klatką, leniwie wylegując się na fotelu. Już wybrał sobie ten ulubiony. Czasem nawet gania się z rezydentem – Donaldem.
Macek otrzymał w ostatnim czasie bardzo dużo wpłat! Bardzo za każdą, choćby najmniejszą, dziękujemy! Udało się z nich całkowicie pokryć koszty leczenia do momentu kiedy nastąpił opisany powyżej kryzys. Prosimy Was, jeśli losy tego uroczego 3- kilogramowego mikro-kocura nadal leżą Wam na sercach, o dalsze wsparcie…

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Filipa
PayPal: 
kotylion.pl@gmail.com

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Nie chcemy zapeszyć, ale Maciej zdaje się wychodzić na prostą…Już niebawem będziemy szukać dla niego dobrego domu stałego.

Aktualizacja: 15.04.208 r.

Filip Maciej od 5 dni przebywa w domu tymczasowym, a jego stan wreszcie jest ustabilizowany. Na początku tygodnia dowiedzieliśmy się, że jego problemy z pęcherzem mogą mieć podłoże neurologiczne jednak konsultacja neurologiczna nie potwierdziła tej diagnozy i w wyniku uszkodzenia kręgosłupa nie doszło do spastycznego porażenia pęcherza moczowego jak przypuszczano. Podczas konsultacji okazało się że uraz, któremu uległ Filip polegał na silnym pociągnięciu  za ogon, przytrzaśnięciu ogona np. drzwiami, bądź zakleszczeniu się z wyrwaniem ogonka z pułapki. Potrącenie przez samochód zostało wyeliminowane. I to jest Maćka”szczęście w nieszczęściu”, że nie doszło do bardziej rozległych obrażeń. Maciek ma zwichnięty kręgosłup, a w związku z tym nieodwracalny niedowład ogona, co oczywiście skutkuje obniżeniem jego zdolności adaptacyjnych. Na wolności będzie zdecydowanie mniej sprawny niż kot zdrowy. W warunkach domowych może żyć i radzić sobie z tą ułomnością (na swój koci sposób) z powodzeniem. Dlatego zalecane jest, by nie wypuszczać go na wolność i aby trafił, po przebytej kuracji, do troskliwego domu.

Niestety Maciej nadal boryka się z problemem pęcherza moczowego. Zapalenie (o tak SILNYM i długotrwałym przebiegu) w tym wypadku ma najprawdopodobniej podłoże psychiczne. U Maćka rozwinęło się na skutek urazu i stresu pourazowego, który przeszedł. W pęcherzu nie ma guza czy kamienia, a widoczny początkowo twór na obrazie usg okazał się być dużą ilością złogów i ogromną treścią zapalną. Po antybiotykoterapii Filip będzie miał wykonane kontrolne badanie moczu i ponowne usg.  Obecnie większość czasu przebywa w tekturowym domku, gdzie czuje się bezpieczne. Nie chce opuszczać klatki nawet jeśli drzwi są otwarte. Ma coraz większy apetyt i jest bardzo współpracującym pacjentem np. w kwestii podawania leków wreszcie się dogadaliśmy :-) 2 maja będzie obchodzić swoje pierwsze urodziny. Trzymajcie za niego kciuki :-)

Gdybyście chcieli pomóc Filipkowi w drodze do wyzdrowienia, prosimy o darowizny na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Filipa
PayPal: 
kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

 

6.04.2018 r

Filip Maciuś Pierwszy jest jest wolno żyjącym kotkiem mieszkającym na jednym z osiedli domków jednorodzinnych na Bałutach. We wtorek natychmiast trafił do lecznicy, gdy opiekunka zauważyła jego dziwne zachowanie i podejrzanie duży brzuch, który cały czas wylizywał. Okazało się, że pęcherz Filipa się „zatkał” i konieczne było założenie cewnika. Niestety podczas wnikliwych badań (pobranie krwi oraz USG) wykryto w pęcherzu „coś” bardzo dużego. Na razie nie widmo czy jest to guz czy taki duży kamień. Pęcherz bowiem wypełniony jest skrzepami krwi i treścią zapalną co uniemożliwia, na ta chwilę, prawidłową diagnozę. Ponadto w wyniku „zatkania” pęcherza i krwawienia wyniki krwi nie są zbyt zadowalające, ale sytuacja na szczęście jest już opanowana. Filip przebywa cały czas w lecznicy, gdzie jego stan jest cały czas monitorowany. Oczywiście otrzymuje odpowiednie leki i kroplówki, aby „przepłukać” pęcherz, co jest niezbędne do bardziej wnikliwej diagnozy. Na szczęście samopoczucie Filipa jest całkiem dobre, co napawa nas optymizmem. Mamy nadzieję, że niebawem wyjaśni się, co „siedzi” w pęcherzu Filipa i będzie można podjąć decyzje co do dalszego leczenia.

Gdybyście chcieli pomóc Filipkowi w drodze do wyzdrowienia, prosimy o darowizny na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna Filipa
PayPal: 
kotylion.pl@gmail.com

przekazbanerek

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com