Witamy na naszej stronie arrow Gotowi do adopcji arrow Kotki

Kotki
Piękna trikolorowa Mamusia i jej rudy synek - OGŁOSZENIE GRZECZNOŚCIOWE

 

Młoda niespełna 2 letnia niewątpliwie domowa, porzucona kocica

pojawiła się w przydomowym ogrodzie w Łodzi i urodziła 3 kociąt.

2 już znalazły domy pozostał mały rudziaszak który domu szuka.

Koteczek ma ok. 3 miesięcy, z całej trójki jest najodważniejszy.... daje się brać na ręce i głaskać.. choć na razie nie odkrył jeszcze uroków miziania..

Kocica jest piękną trikolorką, jest bardzo miła, spokojna ale łowna... boi  się jeździć samochodem (wczoraj wieźliśmy ja jakiś kilometr do weta to się  biedaczka posiusiała)... musiała mieć jakieś nieprzyjemne wspomnienia...być może została wyrzucona z samochodu…
 jeśli dostaje jeść nie rusza się z  miejsca.. lubi pieszczoty i wylegiwanie
 się w słońcu...

Koteczka przed wydaniem będzie wysterylizowana i zaszczepiona

Czytaj całość
 
Komu komu Czarną Miśkę do domu??


Mam na imię Miśka, chociaż jeszcze do niedawna mówili na mnie Czarna. Jestem czarną, półtoraroczną kotką.  Kiedyś może miałam dom, ale już niewiele pamiętam.  Istniało dla mnie tylko podwórko, które znam. Tam ludzie o mnie dbali jak o inne koty. Przybiegałam, żeby się przywitać, czasem dostawałam coś jeść, a czasem tylko głaskali. Nauczyłam się, że niektórzy ludzie są dobrzy i nie trzeba się ich bać. Pewnego dnia z podwórka na którym mieszkałam zaczęły znikać koty.  Kiedy ktoś otruł Buraska zostałam sama. Wtedy zabrano mnie do domu, który dzielę z innymi kotami, a ja jednak wolałabym człowieka na wyłączność..

Czytaj całość
 
Kicia - Liza - 10 wspólnych lat i koniec przyjaźni...


Pusto, cicho, łapkami ugniatam kołdrę.

Zaraz będzie 18, przyjdziesz, napełnisz miski, pogłaszczesz i pójdziesz, do spraw swoich, innych, ważniejszych.
Mój dom, moja kanapa i moja pustka, ogłuszająca cisza.
Nasłuchuję kroków na klatce schodowej
tak co dzień, od paru tygodni.
Tak nagle ten dom opustoszał, poszliście, ja wciąż trwam w domu- nie-domu.
Podobno jest nowy, ciepły, miły, gwarny.
Nie ma tam  miejsca dla kota.
10 wspólnych lat i basta.
Czas rozstania.
Boli, ale wybaczam, tylko czy ktoś pokocha starą kotkę.
Bardzo proszę mrucząc zaklęcia,
bo najzwyczajniej boję się samotności
i tego co się stanie, kiedy któregoś dnia po 18 już nie usłyszę odgłosu
Twoich kroków na klatce schodowej.

Kicia

Czytaj całość
 

Website design service by Sarkis. Outsourcing by FreelanceWebmarket.