Pestka i Mimi – nierówna walka z kaliciwirozą trwa

adoptuj31

Aktualizacja: 13.08.2018 r.

Zaczęło się od Pestki, która nagle ciężko się pochorowała. Mimo to, tymczasowi opiekunowie byli spokojni o zdrowie Mimi, z którą Pestka przebywa, Mimi wcześniej została bowiem dwukrotnie zaszczepiona. Niestety, wirus okazał się być wyjątkowo zjadliwy i Mimi, mimo że nie powinna się zarazić, pochorowała się tak ciężko jak Pestka Wirus zaatakował stawy, a wynikiem wysokiej gorączki jest zupełny brak apetytu. W takiej sytuacji bardzo łatwo o odwodnienie zwłaszcza w tak upalną pogodę, a to może spowodować nawet zagrożenie życia kotki.
Leczenie zostało podjęte natychmiast. Antybiotyki i leki przeciwzapalne w iniekcji są podawane dwa razy dziennie, Mimi jest nawadniana kroplówkami, czekamy na poprawę. Kocie dziewczyny, zapewne przez osłabienie, leczenie znoszą spokojnie, nie protestują przeciw zastrzykom ani kroplówkom, tak jakby rozumiały, że tak trzeba i wszystko robimy wyłącznie dla ich dobra. Bardzo się martwimy ich stanem, tym, że cierpią zamiast się bawić
Dodatkowo martwimy się o finanse, leczenie koteczek jest bardzo kosztowne. Prosimy Was zatem o wsparcie finansowe, każdy grosik dla nas jest ważny, za każdą, nawet najmniejszą wpłatę będziemy bardzo wdzięczni.

Pomóc nam możecie poprzez wpłaty przez portal pomagam.pl
https://pomagam.pl/pestka_mimi

lub przez bezpośrednią wpłatę na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna Pestka i Mimi
Dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Aktualizacja: 26.07.2018 r.

Pestka dzielnie znosiła rehabilitację na polu magnetycznym, to było dla niej coś w rodzaju SPA :) Na zabiegach natychmiast zasypiała ;) jakby rozumiała, że te codzienne 30 minut jest ważne dla jej zdrowia. Na masaże nogi i stopy w domu już cierpliwości jej brakuje ;) ale mus to mus i rehabilitacja w domu też jest regularnie wykonywana, zgodnie z zaleceniami Pana Doktora. Najmniej przyjemne okazały się zabiegi w wodzie, ale i do tego rodzaju rehabilitacji Pestka przywykła. Wszystko to dało efekt. Regeneracja nerwu jest widoczna, noga nie ciągnie się już bezwładnie za kotką, czucie powraca :) Nie jest jeszcze to pełna sprawność, ale noga jest używana w chodzeniu a to ogromny postęp. Walczymy jeszcze z niewielkim przykurczem stopy, ale myślimy, że i z tym damy sobie radę :)
Braciszek Karmel w weekend przeprowadza się do swojego domu, w którym mieszka już dwójka kocurów rezydentów, tak więc Karmelowi nie będzie nudno :)
Pestka jeszcze chwilkę będzie pod nasza opieką, wymaga dalszej rehabilitacji, ale takiej, którą może wykonywać tymczasowy opiekun. Tak naprawdę już można pytać o adopcję tego kociego cuda. Pestka jest wychowana przez człowieka, to bardzo proludzka i przytulaśna koteczka.
Gdyby ktoś chciał adoptować Pestkę piszcie do Kasi: k.cybulska@onet.eu

Aktualizacja: 12.07.2018 r.

Niestety nie mamy dobrych wieści, bo choć kocie dzieciaki pięknie rosną, to Pestce przydarzył się przykry incydent. Przy podaniu zastrzyku domięśniowego doszło do uszkodzenia nerwu kulszowego. W jego wyniku prawa noga koteczki jest bezwładna. Pestka jest już po konsultacjach neurologicznych, obecnie, zgodnie z zaleceniami, chodzi codziennie na zabieg z pola magnetycznego, który ma wspomóc regenerację nerwu. Bardzo nas martwi ten uraz, bo poprawę miał dać czas, ale on mija, a dużych zmian na lepsze nie widać :( Póki co walczymy o sprawność łapki. Poza rehabilitacją na polu magnetycznym, w domu tymczasowym wykonywane są masaże. Pestka jest w tym wszystkim bardzo cierpliwym i dzielnym pacjentem, ale my z niecierpliwością wyczekujemy poprawy. To jeszcze maleństwo :( Boli nas, że już na początku swojej życiowej drogi ma takie kłopoty :( W ramach „odreagowania” codziennych zabiegów i sprawienia Pestce choć odrobiny przyjemności – zabraliśmy ją na działkę – bardzo jej się podobało ;)
Regeneracja nerwu jest bardzo kosztowna :(  Jeden zabieg kosztuje 30,00zł , a takich zabiegów Pestkę czeka co najmniej 12, choć ta liczba może się okazać niewystarczająca – wszystko zależy od postępów w leczeniu. Konsultacje neurologiczne to kolejny koszt. To dla nas ogromne obciążenie finansowe, tym bardziej, że mamy ogrom kotów i kociąt pod opieką finansową.
Dlatego jeśli ktoś zechciałby zapłacić za choćby jeden zabieg lub dorzucić symboliczny grosik dla Pestki będziemy bardzo wdzięczni.
Można tego dokonać za pośrednictwem zbiórki:
https://pomagam.pl/malenstwa
lub przez bezpośrednią wpłatę na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna rehabilitacja Pestki

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Aktualizacja: 5.07.2018 r.

Kropka i Cynamon właśnie przeprowadzili się razem do wspólnego domu :) gdyby nie fakt, że adopcja była podwójna i to, że zamieszkali po sąsiedzku z naszą wolontariuszką o tak wczesnej przeprowadzce nie mogłoby być mowy. W domu tymczasowym jeszcze podrasta Karmel i mała Pesteczka. Kocie dzieciaki są bardzo samodzielnie, już korzystają pięknie z kuwety, nauka jedzenia za nami, choć trzeba kocie pyszczki potem domywać ;)

Maluchy póki co rosną zdrowo, mały Karmel ma zapewniony dom, który na niego czeka, jeszcze nasza maleńka Pesteczka musi mieć troszkę szczęścia.

Gdyby ktoś był zainteresowany adopcją małej szylkretki piszcie do Kasi: k.cybulska@onet.eu

Aktualizacja: 26.06.2018 r.

Cynamon, Karmel, Pestka i Kropka
Z całej czwórki Cynamon, Karmel oraz Kropka mają już zapewnione nowe domki ;) w tym Kropka i Karmel zamieszkają razem :) Najmniejsza szylkretka Pestka czeka jeszcze na deklaracje domku, ale wierzymy, że i do niej uśmiechnie się szczęście.
Maluchy rosną, zaczęła się nauka samodzielnego jedzenia. To co widać na zdjęciach to piękne puchate kuleczki, w rzeczywistości każdy posiłek oznacza potrzeba kąpieli, bo od czubka uszu po koniec ogonków jedzenie jest wtarte w kocią sierść a dzieciaki jedzą całymi sobą dosłownie ;) tymczasowa mam nie jest przy tym oszczędzona, pralka działa non stop jak przy małych ludzkich dzieciach :)
Za chwilkę pierwsze odrobaczenie, po kolejnym szczepienie i pierwsze przeprowadzki do domów. Póki co maluchy wymagają poświęcenia czasu, uwagi oraz finansów, dobrej jakości jedzenie dla kociąt i profilaktyka zdrowotna liczone x 4 to ogromne obciążenie. Zwłaszcza, że pod naszą opieką jest 30 kociąt, okres jest dla nas bardzo ciężki finansowo, dlatego nadal apelujemy o pomoc finansową, bez której nie moglibyśmy nic zdziałać, to dzięki waszemu wsparciu możemy otoczyć opieką taką ilość zwierząt:
Będziemy wdzięczni za wpłaty na ich zbiórce:
https://pomagam.pl/malenstwa
i za darowizny dla nich na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Pestki i rodzeństwa

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

Aktualizacja: 17.06.2018

Nasi najmniejsi podopieczni rosną jak na drożdżach. Z dnia na dzień poprawia się ich zborność ruchowa, próbują samodzielnie chodzić, zaczynają się niezdarne zabawy. Nic dziwnego, że w dziewiątym dniu ich pobytu u nas, tymczasowa ludzka mama otworzyła trzecią (!) puszkę specjalnego zastępczego mleka w proszku.
Dwa dni temu maluchy odwiedziła Zębowa Wróżka cała czwórka ma piękne maleńkie kiełki.
Niestety nie obyło się bez dość groźnego incydentu z najmniejszą Pestką. Malutka straciła apetyt i wydawała się ospała. Reakcja natychmiastowa i wizyta u lekarza weterynarii, gorączka 41 º i tak trzy dni z rzędu, antybiotyk i leki przeciwgorączkowe w iniekcji. Maleńka na szczęście czuje się już dobrze, apetyt wrócił, niestety w czasie choroby jej waga spadła do 190 gram – to prawdziwy koci okruszek.
Rachunek w lecznicy to niemal 150 zł, dlatego apelujemy o pomoc finansową dla naszych najmniejszych kocich dzieci, byśmy mogli zapewnić im tyle puszek mleka ile pomieszczą ich brzuszki, by w razie choroby móc je leczyć bez zmartwień o płatności i wreszcie by za kilkanaście dni móc je odrobaczyć, zaszczepić, zaczipować tak by były gotowe wybrać się w świat :)

Będziemy wdzięczni za wpłaty na ich zbiórce:
https://pomagam.pl/malenstwa

i za darowizny dla nich na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Pestki i rodzeństwa

Dziękujemy

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

12.06.2018

Przed weekendem trafiły do nas cztery niesamodzielne kocięta w wieku ok. 2,5 tygodnia.
Na terenie jednego z łódzkich zakładów w godzinach porannych maluchy zostawiła kocia mama. W ciągu 12 godzin, mimo spokojnego miejsca, w którym malce przebywały, nie przyszła po swoje dzieci, a w upale maluchy nie miały szans na przeżycie. Wycieńczone z przepełnionymi pęcherzami trafiły wręcz na sygnale do naszego domu tymczasowego. Nie wiemy co z kocią mamą, ale kotki bez powodu nie zostawiają swojego potomstwa na tak długo.
Maluchy na szczęście mają ogromne apetyty, pierwsza puszka mleka zastępczego już się kończy, koszt takiego mleka to ok. 80zł. Do tego należy doliczyć ogromne ilości ręczników papierowych, podkładów, chusteczek nawilżanych, późniejsza profilaktyka (odrobaczenie, szczepienie, czipowanie) to kolejne koszty mnożone x 4, ale póki co skupiamy się na tym by maluchy przeżyły i zdrowo się odchowały pod bacznym okiem ludzkiej zastępczej mamy. Trzymajcie za tę rodzinkę kciuki.

Jeśli chcielibyście pomóc można przesłać dary w postaci specjalnego mleka zastępczego dla kociąt, chusteczek nawilżonych dla niemowląt, podkładów, chętnie podamy dane do wysyłki, piszcie na maila k.cybulska@onet.eu a jeśli chcecie wpłacić złotówkę na ten cel.
Będziemy wdzięczni za każdy datek przekazany na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Pestki i rodzeństwa

Pomagam.pl: https://pomagam.pl/malenstwa

Dziękujemy ♥

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com