Samirka – w domu :)
Aktualizacja: 23.08.2026
Pozdrowienia z własnego domu przesyła Samira! ❤️
Samirka — teraz Lula — potrzebowała zaledwie kilku chwil, by bez pamięci rozkochać w sobie nową opiekunkę (co wcale nas nie dziwi ).
We własnym królestwie jest niezwykle zapracowana — pomidory same się przecież nie wysiedzą, a kwiatek sam się nie przesadzi! I choć jej szalone wybryki niejednokrotnie przyprawiają opiekunkę o atak serca (jak wtedy, gdy znienacka lampa z hukiem spada z biurka o 4 nad ranem), to kocha tę małą aparatkę nad życie. I z tego, co wiemy… chyba z pełną wzajemnością!
A mała Lula? Po tak ciężkim dniu pełnym „obowiązków” zasypia słodko w promieniach słońca i śni o kolejnym dniu pełnym wrażeń. ☀️
Serdecznie dziękujemy za tę cudowną adopcję!
A Ty, Samirko… tyle się nacierpiałaś w swoim dotychczasowym życiu Zasłużyłaś na wszystko, co najlepsze.
Bądź już zawsze zdrowa i szczęśliwa, kruszynko. Jesteś w najlepszych możliwych rękach! ✨
Aktualizacja: 29.05.2026
Samirka już po tomografii! Mamy przełom, ale też ogromny rachunek do opłacenia…
https://pomagam.pl/samira
Nasza dzielna koteczka przeszła badanie tomografii komputerowej głowy, które w końcu dało odpowiedź na pytanie, co było źródłem jej głośnego furczenia i problemów z oddychaniem. Winowajcą okazał się ogromny polip w przewodzie nosowo-gardłowym, który niemal całkowicie blokował światło dróg oddechowych. Lekarze zareagowali błyskawicznie – podczas tej samej narkozy udało się w całości usunąć zmianę.
Efekt? Natychmiastowy!
Dzielna pacjentka odzyskała energię, a jej oddech stał się cichy i lekki.
Za kilka dni czeka nas jeszcze kontrola, ale już teraz wiemy jedno: nic nie stoi na przeszkodzie, aby to cudowne, zakochane w człowieku kociątko spakowało walizki i ruszyło do nowego, wymarzonego domu stałego! ✨
Niestety, ta piękna historia ma też swoją ciemniejszą stronę. Koszt tomografii z kontrastem oraz natychmiastowego zabiegu usunięcia polipa jest ogromny, a zbiórka Samirki stanęła w miejscu.
Bardzo prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla nas krok bliżej do opłacenia faktury za uratowanie tej małej istotki. Pomożecie?
Aktualizacja: 19.05.2026
Malutka Samirka była już o krok od nowego życia. Powoli pakowała swoje zabawki, szykowała się do podróży i do domu, który – wierzyliśmy – już gdzieś na nią czeka. Niestety to jeszcze nie ten moment…
Odkąd Samirka trafiła pod naszą opiekę, miała furczenie i chrapanie w nosku. Objawy były wyciszane lekami, dlatego mieliśmy nadzieję, że to nic bardzo poważnego. Przygotowując ją do szczepienia, musieliśmy jednak odstawić leki — i wtedy wszystko gwałtownie się pogorszyło.
Dziś nasza maleńka Samirka szybko się męczy, często oddycha przez otwarty pyszczek, a niepokojące dźwięki słychać bardzo wyraźnie. Furczenie stało się głośne, ciężkie i niepokojące.
Nie możemy tego tak zostawić
Przed Samirką bardzo ważna i niestety kosztowna diagnostyka. Konieczne jest wykonanie tomografii komputerowej jamy nosowej, która, mamy nadzieję, da odpowiedź na pytanie, co dzieje się w nosku tej kruszynki i jak możemy jej skutecznie pomóc. Bez tego badania działamy po omacku.
Dlatego musieliśmy zwiększyć kwotę zbiórki o orientacyjny koszt tomografii i dalszej diagnostyki. Wiemy, że prosimy o wiele, ale Samirka naprawdę zasługuje na szansę. Na spokojny oddech. Na zdrowie.
Bardzo prosimy o wsparcie dla naszej maleńkiej wojowniczki. Każda wpłata, każde udostępnienie mają ogromne znaczenie.
Razem możemy sprawić, że historia Samirki zakończy się szczęśliwie.
Aktualizacja: 04.05.2026
Malutka Samirka czuje się już znacznie lepiej !
Dzięki intensywnemu leczeniu oraz delikatnej, lekkostrawnej diecie jej chore jelitka wróciły do normalnej pracy. Mała odzyskała radość życia i teraz bryka jak na młodego kociaka przystało!
Pozostało nam jeszcze uporać się z furczeniem w nosku, które jest pamiątką po długo nieleczonym kocim katarze. Gdy tylko to się uda, Samira zostanie zaszczepiona i będzie gotowa, by ruszyć do swojego domku stałego
A już teraz… można się w niej zakochać. I uwierzcie – naprawdę jest w kim!
Ta słodka istotka kocha człowieka całym swoim małym serduszkiem. Poza chwilami szalonej zabawy najchętniej spędza czas na kolanach swojej tymczasowej opiekunki albo wtulona w nią, mrucząc głośno jak traktor.
Zapowiada się na cudowną, przytulaśną towarzyszkę – taką, która będzie zawsze blisko
Z całego serca dziękujemy za wszystkie wpłaty na leczenie Samirki – dzięki Wam mogła wrócić do zdrowia.
Do zamknięcia zbiórki brakuje już naprawdę niewiele… Jeśli ktoś jeszcze chciałby pomóc, każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża nas do pełnego rozliczenia leczenia tej małej wojowniczki ❤️
https://pomagam.pl/samira
Jeśli ta słodka istotka skradła Wam serce, piszcie do Asi, jej tymczasowej opiekunki : johneczka@gmail.com
14.04.2026
https://pomagam.pl/samira
Dopiero co nieco odetchnęliśmy z ulgą — infekcja powoli odpuszcza, Samirka zaczęła lepiej oddychać, choć w jej nosku wciąż niepokojąco furczy… Gdy wydawało się, że najgorsze za nami, pojawiły się kolejne problemy.
Ta radosna, pełna życia kruszynka z dnia na dzień zupełnie straciła apetyt. Do tego doszły wymioty, które bardzo szybko doprowadziły do odwodnienia. Jej tymczasowa opiekunka natychmiast zabrała ją do kliniki weterynaryjnej.
Na miejscu wykonano dokładne badania, w tym USG oraz badania krwi. Diagnoza : ostre zapalenie jelit, być może będące skutkiem długotrwałego leczenia antybiotykiem.
Od kilku dni Samirka codziennie jeździ na kroplówki, przyjmuje wiele leków i dzielnie walczy. Jej tymczasowa opiekunka karmi ją co kilka godzin ze strzykawki aby wzmocnić osłabiony organizm tego kociego dziecka.
My z całych sił trzymamy kciuki, żeby jej stan jak najszybciej się poprawił i żeby ta maleńka wojowniczka znów mogła cieszyć się życiem…
Dla nas to niestety kolejne, duże, nieprzewidziane koszty dlatego musieliśmy nieco zwiększyć kwotę jej zbiórki.
Gorąco prosimy wsparcie dla małej Samirki ❤️


























