Marianka
02.06.2026
Marianka przyjechała z Częstochowy.
Została znaleziona na ulicy. Cudowni ludzie, którym weszła wprost pod nogi jakby prosząc o pomoc, postanowili dać jej dom.
Mimo prawidłowej socjalizacji z izolacją kotka nie była w stanie porozumieć się z kotką – rezydentką. Okazało się, niestety, że obydwie szylkretki to typowe jedynaczki. Potwornie zestresowane, próbowały nawet ze sobą walczyć. Mimo najlepszych ludzkich chęci sytuacja pogarszała się z dnia na dzień.
Również behawiorysta bezradnie rozłożył w końcu ręce.
Opiekunowie zaczęli szukać dla Marianki domu bez innych kotów, szukali pomocy w trzech(!) województwach w wielu fundacjach. Pomoc zaoferowaliśmy tylko my.
Tak zamieszkała u nas prześliczna, roczna szylkretka. W domu była miziasta, gadatliwa i obdarzona sporym apetytem. W nowym miejscu, wśród obcych, nowych zapachów i ludzi okazuje na razie wielkie niezadowolenie ze wszystkiego i wszystkich.
Jest bardzo zestresowana.
Koteczka została przez opiekunów przebadana (FIV/FeLV ujemne), odrobaczona, odkleszczona, zaliczyła USG oraz przegląd zębów i uszu.
Gdy minie stres, zostanie zaszczepiona, zachipowana i wysterylizowana. Zrobimy też badania krwi. Na razie studzimy jej emocje. Podsuwamy smaczne kąski przemycając wyciszające leki. Czekamy, tyle na razie możemy.
Żeby wypełnić nasz plan, na wszystkie zabiegi potrzebujemy uzbierać sporą, nieplanowaną sumę. Bez Waszej pomocy to się nie uda.
Zbieramy na spokojny start Marianki w nowe życie: https://pomagam.pl/marianka_kot












