Miluś z niedowładem prosi o wsparcie ❤
Aktualizacja: 04.05.2026
Od czterech tygodni walczymy u niego z kryzysem zapalenia pęcherza i coś, co powinno być niby proste , u kota niepełnosprawnego nijak nie chce takie być…
Kiedy już mieliśmy nadzieję, że wdrożone leczenie przyniosło rezultaty (Miluś był kilkukrotnie cewnikowany i miał codzienne płukania pęcherza), bo udało się zbić poziom pH moczu … Z ostatnimi badaniami nadzieja umarła.
Pomimo włączenia kolejnego preparatu zakwaszającego mocz, pomimo zmiany dawkowania już stosowanych, pH moczu wrosło, w moczu pojawiło się białko, glukoza i kolejny krwiomocz.
Doktor zmieniła Milusiowi antybiotyk, dostał również leki przeciwkrwotoczne, zalecenia kolejnych leków : Cystaidu i innego, mocniejszego zakwaszacza moczu.
Miluś też bezdyskusyjnie musi przejść na mokrą karmę Urinary.
Jeśli ta walka na mieć sens , to musimy wykorzystać wszystkie opcje ❤️
Wiemy, że jest niepełnosprawny.
Wiemy, że tych problemów z pęcherzem nie dało się uniknąć. Częste są u kotów odsikiwanych mechanicznie.
Wiemy, że ta walka może się nie udać.
Ale każdy zasługuje na szansę…
Miluś prosi o złotówkę ❤️
On nie wie, że jego życie to koszta, które trzeba opłacić. Że leki kosztują, że badania też.
On żyje tym jednym życiem, które ma ❤️
Prosimy ❤️ stańcie z Milusiem do walki ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Aktualizacja: 10.04.2026
Milek.
Kiedy koty zaczynają chorować?
Kiedy się posypie wszystko włącznie z Twoim czasem wolnym, spokojem i odpoczynkiem?
Od piątku, tak tego Wielkiego, siedzimy w lecznicy.
Zaczęło się od problemów z opróżnianiem pęcherza.
No spa, rozgrzewanie, masaż i….zero
Nie dawało się Milka wysikać nijak.
A stan pęcherza coraz bardziej kierował nas w stronę lecznicy, coraz mniej pozostawało nadziei, że jakoś to będzie.
Milek się zatkał.
Cztery dni płukania pęcherza, zielone światło na wyjęcie cewnika …
I we wtorek byliśmy z powrotem.
I nadal jesteśmy.
Pęcherz wymaga wypłukania, pH moczu obniżenia.
USG – wtorkowe dopiero – osad.
RTG – wtorkowe dopiero – brak kamieni.
We wtorek miał wdrożony antybiotyk, cyklosporynę, pojawił się krwiomocz.
Badania krwi w normie.
Nadal cewnik.
I pielucha.
Ja wiem, że to kot niepełnosprawny.
Że ma złamany kręgosłup.
Że wymaga ręcznego opróżniania pęcherza.
Że z kupą ma też problem.
Że miewa ataki neurologiczne.
Ale ja znam też innego Milusia.
Upierdliwego, wtulającego się we mnie w nocy, mój jasiek. Znam go jak własną kieszeń. Z pamięci recytuję leki, które przyjmuje i ich dawkowanie, pamiętam leki, na które nie reagował, pamiętam leki, które przyniosły ulgę. Choć jesteśmy tylko dwa lata razem.
Tak. To stary kot
Tak. To niepełnosprawny kot.
Tak. Jestem w nim w każdej chwili.
Jestem w tych niewygodnych.
Jestem ramieniem przy płukaniu pęcherza, tak aby mógł wtulić się i schować, żeby „nie być”.
Jestem wtedy, kiedy trzeba kochać nie za coś, a pomimo wszystko.
Jestem, bo nie wyobrażam sobie „nie być”.
To załamanie, to koszta.
Koszta badań, płukań pęcherza i leków.
Nie czas mu umierać, mamy szansę wyjść i stanąć na łapy ⬛
Pomóżcie Milkowi ❤️
Grosik ❤️
Udostępnienie ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Aktualizacja: 10.03.2026
Miluś z niedowładem ❤️ – prosimy o wsparcie ❤
Często piszemy o nim, kiedy wymaga wsparcia. Nadal i codziennie wymaga. Jednak dziś chcemy Wam pokazać inna stronę jego życia. Tę kocią ❤️ wypełnioną spaniem w łóżku i wśród kocich przyjaciół.
Miluś śpi w łóżku, umie sam na nie wejść i zejść. Jest kocim terrorystą i wyżeraczem specjalistycznego jedzenia innym rezydentom, bawi się wędkami, suwa za zabawkami. Dwa razy dziennie łyka tabletki, a raczej ich cały zestaw No ale dalej to kot ❤️ Na dwóch łapach, ale z kocią naturą w sercu.
Milek wymaga podawania leków przeciwpadaczkowych, wymaga podawania leków pomagających opróżniać pęcherz, ułatwiających oddawać kał.
Ale czy warto?
Spójrzcie sami.
Dla nas warto.
Wspomóżcie złotówką jego miejsce w dt ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Aktualizacja: 12.11.2025
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Nie wiemy, czy to reakcja alergiczna na nowo wdrożony lek (Miluś musi przyjmować na stałe lek Ubretid, obecnie w Pl niedostępny, ma wdrożony zamiennik), czy problem innej natury – u Milusia pojawiły się brzydkie rany na głowie.
W trybie pilnym odwiedził lecznicę, pobrano wymaz, żebyśmy wiedzieli dokładnie jakie leczenie wdrożyć.
Na tę chwilę ma wdrożony antybiotyk i preparat do smarowania ran. Czekamy na wyniki badań.
To bardzo ważne, z jednej strony komfort życia Milusia z drugiej uniknięcie niepotrzebnych kosztów.
Miluś prosi o wsparcie ❤
Na doktora, na diagnostykę i leki.
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Aktualizacja: 19.03.2025 r.
Miluś ❤️
Kochamy tego kota, choć nie jest to łatwa miłość Prosimy – pomóżcie nam opłacić jego leczenie
Miluś jest niepełnosprawny, wymaga mechanicznego opróżnianie pęcherza, kupę potrafi zgubić wszędzie, miewa ataki padaczki i jest… kosztowny…
Okresowo zmagamy się z zapaleniami pęcherza, które powodują nie tylko zmianę w zachowaniu kota, ale też trudniejsze opróżnianie pęcherza:(
Miluś przyjmuje sporo leków, wymaga też stałej kontroli i badań.
Kontrolne i regularne badania moczu, okresowe badania krwi. To koszty. Miluś na stałe przyjmuje leki p/padaczkowe, leki zakwaszające mocz, Ubretid i Urosept. W pogotowiu zawsze musi być Relsed, pozwalający przerwać atak padaczkowy, No – spa, furagina…
Milek obecnie mieszka w naszym DT. Śpi w łóżku, bo to kocha, pomimo że czasem wymaga to codziennych zmian pościeli. Jest radosnym kotem, cieszącym się życiem i choć tylne łapki ma bezwładne to przed tabletkami potrafi uciekać nawet prędzej niż całkiem sprawne mruczki Śmiga z prędkością światła nawet na dwóch przednich łapkach i nic sobie nie robi z tego , że dwie tylne się ciągną.
Miluś cieszy się życiem ❤️
Takim, jakie ma❤️
Pomóżcie nam i Milusiowi, żeby tego życia było jeszcze dużo ❤️
Niepełnosprawny nie znaczy gorszy ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Aktualizacja: 04.12.2024
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Miluś ❤️
Dawno o nim nie pisaliśmy, bo działo się dużo. Dużo za dużo Bardzo Was prosimy o wsparcie dla Milusia ❤
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Jak nauczyły nas ostatnie miesiące, nie wiadomo co tkwi w kocie.
Cieszyliśmy się, że kolejne usg odsunęło diagnozę chloniaka lub IBD, co hamowało niektóre zabiegi rehabilitacyjne. Miało być już dobrze. Nie było. Miluś dostał ataku neurologicznego, przypominającego padaczkowy. Natychmiast wdrozylismy leczenie, niestety rehabilitacja polem magnetycznym i elektrostymulacją nadal jest niemożliwa. Miluś jeździ wyłącznie na bezpieczne zabiegi, laser i ćwiczenia bierne. Dodatkowo łapki ma ćwiczone 3 x dziennie w domu.
Niestety, powoli godzimy się z rzeczywistością.
Miluś kotem sprawnym nigdy nie będzie Nadal wymaga mechanicznego opróżniania pęcherza. Wiemy, że nie lubicie takich zakończeń, ale życie czasem pisze i takie
Bardzo Was prosimy, ❤️
Miluś wymaga wsparcia. Farmakologicznego – leków przeciwpadaczkowych, Ubretidu, suplementów utrzymujących ph moczu w normie. I opieki weterynaryjnej – regularnych badań moczu a przy kryzysach także szerszej diagnostyki.
Nie prosimy o dom, bo kto przyjmie do domu kota neurologicznego, niepełnosprawnego, wymagającego mechanicznego odsikiwania. Kota, któremu trzeba życie podporządkować… Miluś jest zaopiekowany przez Nas jak można tylko najbardziej.
Wesprzyjcie i Nas i Jego w walce o komfort życia ❤️ On się życiem cieszy, widać to każdego dnia, ale by nadal tak było – sama miłość opiekuna nie wystarczy Pomóżcie ❤
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Dziękujemy za każdą wpłatę i każde udostępnienie
Aktualizacja: 12.08.2024
Miluś bardzo potrzebuje Waszego wsparcia Pomóżcie ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Miluś cały czas ma pod górę Ma ogromną wolę życia, ale wciąż dochodzą jakieś problemy Rehabilitacja bardzo pomagała w usprawnieniu kocurka, sam podkurczal już tylne łapki i widać było że nie są one zupełnie bezwładne. Niestety – usg, które zrobiliśmy z powodu problemów z brzuszkiem przystopowało rehabilitację. Milus ma podejrzenie IBD lub chłoniaka, a przy tych schorzeniach rehabilitacja, która dostaje ( pole magnetyczne i laser ) nie są wskazane. A to z kolei oznacza że pozostaną jedynie ćwiczenia manualne Nie poddajemy się jednak, bo Miluś jest wart każdego zachodu – już umówiliśmy kolejne usg u innego lekarza by potwierdził lub wykluczył wcześniejszą diagnozę. Trzymajcie kciuki, by tym razem dal nam zielone światło do zabiegów rehabilitacyjnych ❤️
Aktualizacja: 28.06.2024
Dziękujemy z całego serca za Wasze wsparcie, niestety wciąż bardzo go potrzebujemy ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Chcielibyśmy mieć dobre wieści, niestety nie mamy.. Dotychczasowa diagnostyka i leczenie nie przyniosły odpowiedzi, co dolega Milusiowi, do tego stan kocurka się pogorszył. Pęcherz coraz ciężej udawało się opróżniać, a tylne łapki nadal zwisały bezwładnie. Zdaliśmy się na opinie lekarzy weterynarii, którzy widząc Milusia zgodnie orzekali, że trzeba pogłębiać diagnostykę. Umówiliśmy Milusia do najlepszego specjalisty w okolicy na tomograf. Diagnoza nas załamała – złamanie kręgosłupa na pograniczu odcinków piersiowego i lędźwiowego Na tę chwilę doktor wdrożył bardzo intensywną rehabilitację. Miluś grzecznie jeździ na nią co drugi dzień. I okazało się, że jest pacjentem idealnym ❤️Znosi bardzo grzecznie nawet te najbardziej nieprzyjemne zabiegi, jak elektrostymulacja (w tym również pęcherza), laser wysoko energetyczny traktuje jak mizianie, a pole magnetyczne służy po prostu do siedzenia w dziwnym białym kole. Jakby wiedział, że robimy wszystko, żeby mu pomóc ❤️Za kilka rehabilitacji , Milusia ponownie oceni Doktor i podpowie dalszą drogę , ale postępy są już widoczne i dla nas i dla Rehabilitantki i dla lekarzy opiekujacych się Milusiem na codzień. On walczy z całych sił, prosimy zawalczmy o niego ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
♥️
15.06.2024
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem
Miluś Kiedy zadzwonił telefon najpierw usłyszeliśmy płacz, dopiero później rozpaczliwą prośbę o pomoc dla ukochanego kota. Miluś nagle utracił władzę w tylnych łapach, a opiekunka nie mając środków na diagnostykę nie zgodziła się na eutanazje. Rozpaczliwie szukając pomocy trafiła do nas, a my nie potrafiliśmy odmówić. Tak. Miluś ma dom. Tylko, że ten dom to niewiele ponad 1000 zł emerytury i dobre serce. Kocurek wymagał bardzo rozszerzonych badan krwi, również specjalistycznych pod kątem toxoplazmozy. Badań obrazowych (rtg), które nie przyniosły odpowiedzi. Wymaga wsparcia przy oddawaniu moczu, a wypróżnianie wspomaga specjalny syropek. Jednak czucie zarówno głębokie i powierzchniowe ma zachowane, co niesie nadzieję, że uda się postawić Milusia na cztery łapki. Bardzo prosimy ❤️Pomóżcie nam ocalić tę miłość…
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem















































