Miracle – imię, które stało się obietnicą. Prosimy o wsparcie!
05.05.2026
Większość z Was zna już historię Miracle. Trafił pod nasze skrzydła jako cień kota. Jego ciało było pobojowiskiem: jelita spustoszone przez pasożyty, skrajne niedożywienie, dramatyczne wyniki nerkowe , anemia, która odbierała resztki sił oraz stan uzębienia, który nie mógł czekać ani chwili.
Prawdziwy szok przeżyliśmy jednak po zgoleniu „pancerza” z brudnych, przesiąkniętych krwią kołtunów. Pod nimi ukazał się obraz, którego nie da się zapomnieć: szkielet obciągnięty cienką jak pergamin skórą. Widok każdej kości i żebra uświadamia nam, przez jakie piekło głodu musiał przejść…
Po kilku dniach intensywnej opieki w lecznicy Miracle trafił do jednego z naszych Domów Tymczasowych. Każdy jego dzień to walka – przyjmuje leki, jest poddawany intensywnej płynoterapii. I choć jego ciało jest jeszcze słabe, on sam zadziwia nas wszystkich. Ma w sobie niezwykłą wolę życia i – mimo przejść – ogromny apetyt na każdy kolejny dzień (i każdą miseczkę jedzenia- co jest niezwykłe w jego stanie i bardzo budujące! ❤️).
Jego tymczasowa opiekunka karmi go kilka razy dziennie małymi porcjami, dbając o to, by jego organizm mógł bezpiecznie wracać do sił. Miracle musi otrzymywać odżywczą karmę niskofosforową, która wspiera jego wyniszczony organizm i jednocześnie odciąża chore nerki.
I tutaj zwracamy się do Was
Dotychczasowe badania, diagnostyka i leczenie pochłonęły już ogromne środki – a to dopiero początek jego drogi. Przed nim jeszcze długie tygodnie leczenia, kolejne badania, specjalistyczna dieta i stała opieka weterynaryjna.
Prosimy, pomóżcie nam opłacić jego powrót do zdrowia.
Ten „Cud” wydarza się na naszych oczach, ale potrzebuje Waszego wsparcia.
Nie damy rady bez Was.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – to realna pomoc, to kolejna porcja jedzenia, kolejny lek, kolejny dzień walki o życie.
Dajmy mu szansę… bo on naprawdę o nią walczy ❤️














