Psotka w domu :-)

Aktualizacja: 17.04.2018 r.

W piątkowy wieczór Psotka pojechała do własnego domu stałego.
Psotka nie jest zdrową kotką i jej przyszłość nie jest pewna – udało jej się jednak skraść serce Weroniki, która zdecydowała się porwać ją do domu i otoczyć najlepszą opieką. Psotka cały czas będzie pod kontrolą lekarzy, a my oczywiście będziemy ją wspierać finansowo, jeśli zajdzie taka potrzeba. Najważniejsze, że będzie miała człowieka u boku i troskliwą opiekę. Weronika ma nie tylko mnóstwo serca dla zwierząt, ale i doświadczenie w opiece nad nimi, nie mogliśmy więc sobie wymarzyć lepszego domu dla Psotki.
Prosimy o kciuki za aklimatyzację. Zmiana miejsca zamieszkania dla niedowidzącej Psotki jest znacznie trudniejsza niż dla zdrowego kota. Na razie jest więc jeszcze trochę wycofana i zdezorientowana. Apetyt też się pogorszył, ale mamy nadzieję, że to tylko kwestia przeprowadzki i związanego z nią stresu. Na razie Psocia większość dnia spędza na poduszce na kanapie, ale w nocy przychodzi na porcję pieszczot, co bardzo nas cieszy. Trzymajcie kciuki!

Aktualizacja: 23.03.2018

Psotka dziś pojechała do Milanówka na konsultację neurologiczną i rezonans magnetyczny.
https://pomagam.pl/rezonanspsotki
Podróż zniosła dobrze, wybudziła się z narkozy szybko, a po powrocie z apetytem zjadła całego gourmeta, szczęśliwa, że wróciła do znanej sobie, przyjaznej przestrzeni. Wstępne wyniki rezonansu pokazują ogniska zapalne w mózgu Psotki Niestety, nie znamy przyczyny ich powstania, dlatego został też pobrany płyn mózgowo-rdzeniowy i wysłany do badania. Na szczegółowe wyniki musimy poczekać.- możliwości jest kilka – trzymajcie kciuki, by wyniki wskazały na tę, którą będziemy mogli wyleczyć. Konsultacja i wszystkie dzisiejsze badania kosztowały łącznie 1450 zł. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy umożliwili nam tę podróż i dali Psotce szansę na dobrą diagnostykę, która – mamy nadzieję – pomoże nam podjąć odpowiednie leczenie

 

Aktualizacja: 17.03.2018

Psotka – potrzebujemy pieniędzy na rezonans – pomóżcie, bardzo prosimy
Psotka wróciła do kociarni. Po poważnym kryzysie i nawrocie objawów neurologicznych nie ma już śladu, a Psotka wygląda jak nowo narodzona :) Leczenie antybiotykiem i sterydami przyniosło spektakularną poprawę zwłaszcza, że jeszcze 10 dni temu Psotka nie wstawała na łapy, nie jadła i nie reagowała na żadne bodźce zewnętrzne. Dziś pięknie chodzi, zabiega o uwagę, je z apetytem, mamy wrażenie, że trochę lepiej widzi, a wyniki krwi ma książkowe :) Jesteśmy szczęśliwi, ale boimy się o przyszłość. Ostatni kryzys Psotki kosztował nas kilka dodatkowych siwych włosów i 300 zł. Niestety – nie znamy przyczyny, która ten kryzys spowodowała, bo nie mógł być to jedynie wirus białaczki, którego Psotka jest nosicielem. Żeby skutecznie Psotkę leczyć – musimy wiedzieć, co powoduje kryzysy. Konieczne jest zrobienie rezonansu głowy. To koszt ok 1000-1200 zł i konieczność poddania Psotki lekkiej narkozie, ale badanie wydaje się w tej chwili niezbędne – powinno nam dać odpowiedź na pytanie, co gnębi Psotkę i wskazać drogę leczenia. Jeśli są to nawracające stany zapalne układu nerwowego – jesteśmy w stanie im zapobiegać. Jeśli to guz – rokowania będą gorsze i leczenie musi być inne. Szybka poprawa po ostatnim leczeniu skłania nas ku tej pierwszej diagnozie i jeśli badanie ją potwierdzi – mamy szansę pomóc Psotce. Nie wyleczymy jej z białaczki, ale możemy sprawić, że będzie z nią żyła jeszcze długo i w dobrym zdrowiu.
To cudowna, rozczulająca kotka, prawdziwa wojowniczka.
Pomóżcie – bardzo Was o to prosimy.
Wpłaty dla Psotki można przekazać na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

w tytule wpisując: darowizna dla Psotki

lub za pośrednictwem zbiorki na Pomagam.pl

Za każdy datek dziękujemy z całego serca.

przekazbanerek

 

Psotka dziękuje za każdą wpłatę.
Dziękuje tez swojemu wirtualnemu Opiekunowi za wsparcie i ciepłe myśli.

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie.

Aktualizacja: 5.03.2018 r.

Od jakiegoś czasu bardzo nas martwiła, ale ostatni tydzień był dramatyczny :(
Od kilku tygodni obserwowaliśmy pogorszenie stanu kotki – gorzej chodziła, mniej widziała, a przede wszystkim – niemal całkowicie straciła apetyt :( Badania krwi i USG nie dały odpowiedzi na pytanie, co złego dzieje się z Psotką- przeciwnie – wyniki są bardzo dobre, a na USG ( poza brzydkimi jelitami ) nie widać nic niepokojącego. Niestety – na przekór wynikom – we wtorek Psotka przestała chodzić :( Główke znów jej wykręciło i kotka nie reagowała na bodźce zewnętrzne. Pojechała do lecznicy i została w szpitalu… wdrożono leczenie neurologiczne – antybiotyki, sterydy, leki wzmacniające ukrwienie, witaminy, minerały, kroplówki… cały arsenał dostępnych środków… W środę było już tak źle, że lekarze powoli tracili nadzieję, że uda się ją z tej zapaści wyprowadzić… Ku naszej radości w czwartek coś drgnęło… Psotka postawiona na łapki potrafiła na nich przez chwile ustać, choć wciąż była wykręcona i załatwiała się na podkłady… W piątek było podobnie. W sobotę wstała sama i po raz pierwszy od wtorku poszła sama do kuwety… Oszaleliśmy z radości.
Wróciliśmy z bardzo daleka, choć… nie całkiem… Psotka wciąż nie je sama. Ma apetyt, bo karmiona pięknie zjada, niestety sama nie je nic. Przypuszczamy, że Psotka całkowicie straciła węch :( Nie czuje, więc nie je – i jeśli to się nie zmieni – nie będzie dobrze :(
Na razie trzymamy kciuki, by poprawa jej stanu neurologicznego okazała się trwała. Potem pomyślimy, co dalej. Być może potrzebny będzie rezonans, bo problem tkwi w głowie i musimy sprawdzić, co jest jego przyczyną. Ale zanimm sie zdecydujemy na badanie musimy mieć pewność, że Psotka wróciła do formy i narkoza, ktorej będziemy musieli ją poddać nie zaszkodzi jej zdrowiu.
Psotka chce żyć. Przytula się, mruczy, podnosi ogonek gdy się ją głaszcze, oblizuje się po jedzeniu… Znów chodzi. Jej stan jest jednak gorszy niż był choćby miesiąc temu i musimy znaleźć sposób, by temu zaradzić. Psotka to wojowniczka, wierzymy, że pomoże nam w walce o siebie. Trzymajcie za to kciuki.

Aktualizacja 8.02.2018 r.

W połowie stycznia Psotka przeszła zabieg sanacji jamy ustnej. Zęby były bardzo brzydkie i wszystkie zostały usunięte. Martwiliśmy się, jak białaczkowa Psotka zniesie narkozę, ale doszła do siebie bardzo szybko, a dziąsła zagoiły się błyskawicznie. Niestety – kilka dni temu zaniepokoił nas postępujący brak apetytu u Psotki i „mgła”, która pojawiła się na jej oczach. Zrobiliśmy badania krwi i pokazaliśmy oczy okulistce. Niestety – wieści nie są dobre. Zmiany na oczach sa skutkiem tego, co dzieje się wewnątrz organizmu Psotki i niewiele możemy z nimi zrobić. Psotka prawie nie widzi i te kłopoty mogą się pogłębiać, nie jesteśmy w stanie tego zahamować ani temu zapobiec. Niestety – do kłopotów z widzeniem doszedł kolejny poważny problem – chora wątroba :(  To dlatego Psotka w tej chwili nie ma apetytu i na każdy kęs jedzenia trzeba ją namawiać. Wyniki wątrobowe są przekroczone aż trzykrotnie, konieczne więc stały się codzienne kroplówki i zastrzyki mające pomóc wątrobie się zregenerować. Psotce, z powodu białączki, może być trudniej to osiągnąć, ale wierzymy, że pokona kryzys i odzyska dobre samopoczucie. Na wczorajszej kroplówce siedziała cichutko i grzecznie, przez chwilę zapominając nawet o samym zabiegu i oddając się chęci poprzytulania ;) Jesteśmy dobrej myśli. Prosimy Was o wielkie kciuki – i o wsparcie finansowe dla tej uroczej, kradnącej serca niedowidzącej kociej panny.

Darowizny dla Postki można wpłacić na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla Postki
Możesz tez pomóc inaczej:

przekazbanerek

Dziękujemy ♥

Aktualizacja: 19.01.2018 r.

W sobotę rano Psotka pojechała na zabieg sanacji jamy ustnej. Czas był najwyższy, bo zęby były w bardzo złym stanie i musiały sprawiać Psotce duży ból. Pani doktor usunęła wszystkie. Nie było co ratować – zęby były popsute i niemal wszystkie same się ruszały – kotka na pewno poczuje się znacznie lepiej bez nich ;) Już w niedzielę kicia zajadała z apetytem mokrą karmę i nie wyglądała na cierpiącą ;) Przez kilka dni będzie dostawać tylko mokre jedzenie, by dziąsła miały czas się wygoić i by sucha karma ich nie podrażniała. W piątek jedziemy na kontrolę i wierzymy, że obejdzie się bez komplikacji ;) Trzymajcie za to kciuki :)
Gdyby ktoś zechciał przekazać nam grosik na nowy uśmiech Psotki – będziemy wdzięczni za najmniejszy nawet datek <3
Darowizny można wpłacić na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna na nowy uśmiech Psotki ;)
Możesz tez pomóc inaczej:

przekazbanerek

Psotka chyba naprawdę zacznie się wreszcie uśmiechać :) Życie bez bólu to przecież podstawa dobrego humoru.

Aktualizacja: 12.01.2018 r.

Psotka odwiedziła kociego okulistę ;) i wiemy już, że nie jest całkiem niewidoma :) To dobre wieści. Oczy są bardzo zmienione po przebytym urazie, widoczne są wylewy podsiatkówkowe i to niestety już się nie cofnie, ale kotka przynajmniej częściowo widzi i to nas bardzo cieszy.. Prawe oczko jest w znacznie gorszym stanie i kotka nie widzi na nie w ogóle lub widzi maksymalnie w 5 procentach -, źrenica nie reaguje ani na światło ani na leki, ale lewe oczko jest dużo lepsze. Też jest bardzo zmienione, ale Psotka na pewno widzi na to oczko w ok. 60%. To sporo. Kotka może mieć problem z oceną odległości i przestrzeni, mogłaby nie poradzić sobie na wolności, natomiast w domu powinna radzić sobie całkiem dobrze :) Spodziewaliśmy się lepszych wieści, ale i te nas cieszą :) Kolejnym pozytywem są wyniki krwi – Psotka ma bardzo łądne wyniki biochemii, morfologia pozostawia trochę do życzenia, ale musimy pamiętać, że Psotka to kotka białączkowa i będzie miała zawsze trochę obniżoną odporność. Poza dość niskimi leukocytami wyniki są niemal książkowe ;) – Pani Doktor uznała więc, że czas najwyższy zrobić Psotce porządki w pyszczku. Zabieg umówiony jest na najbliższą niedzielę – trzymajcie kciuki, by wszystko się udało :)
Bardzo dziękujemy za pomoc finansową dla Psotki, dzięki niej możemy zapewnić jej opiekę, jakiej potrzebuje ♥
Gdyby ktoś jeszcze chciał Psotke wesprzeć – może przekazać darowiznę na konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Psotki

pomagam.pl: https://pomagam.pl/chorapsotka

przekazbanerek

Dziękujemy za każdy datek ♥

Aktualizacja: 4.01.2018 r.

Psotka,o której dawno nie pisaliśmy, fizycznie wychodzi na prostą. To zupełnie inna koteczka niż ta, która trafiła do nas przyniesiona przez Starszego Pana Bardzo ładnie przytyła, nie ma już żadnych objawów neurologicznych, swobodnie chodzi i nie widać, by męczyła ją jakaś niezborność. Kwestia widzenia Psotki też napawa nas optymizmem, bo od pewnego czasu wydaje się nam, że koteczka widzi. Bylibyśmy przeszczęśliwi, gdyby nasze przypuszczenia się sprawdziły, w najbliższych dnach zabierzemy więc Psotkę do specjalisty. Niestety – są i gorsze wieści :( Psotka ma bardzo brzydkie zęby i koniecznie trzeba zrobić porządki w jej pyszczku, bo stan zapalny musi kotce sprawiać duży ból. Jej stan ustabilizował się, wystający kręgosłup i zapadnięte boczki – zniknęły, przy okazji wizyty u okulisty pobierzemy więc kontrolnie krew do badań i jeśli wyniki będą dobre – naprawimy popsute ząbki.
Mamy nadzieję, że już niedługo przywrócimy Psotce dobrą formę fizyczną, niestety z psychiką będzie gorzej :( Psotka to kot wolno żyjący – i choć do Starszego Pana jest ufna i przyjazna -
nas panicznie się boi :( Niedawno przenieśliśmy ją z klatki do osobnego pokoiku, w którym zamieszkała z Marianem licząc na to, że przestrzeń i możliwość wyglądania przez okno wpłynie korzystnie na jej samopoczucie. Włączyliśmy feliweya… Teraz z tęsknotą czekamy na efekty, bo na razie Psotka nie jest z nami szczęśliwa :(
Trzymajcie kciuki za Psotkę, bo wciąż bardzo ich potrzebuje.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Psotki

pomagam.pl: https://pomagam.pl/chorapsotka

Dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie

Aktualizacja: 15.12.2017 r.

Psotka odwiedziła wczoraj Panią Doktor i została zaszczepiona :) Jej stan fizyczny bardzo się poprawił. Na szczęście od początku pobytu w naszej kociarni koteczka ma apetyt, a to sprawiło, że boczki jej się zaokrągliły i przestaliśmy pod skórą wyczuwać cały kręgosłup :) To bardzo dobre wieści i bardzo nas cieszą, bo świadczą o tym, że kicia czuje się dobrze i że organizm – mimo wirusa białaczki – ma dużą zdolność do regeneracji :)
Z oczkami Psotki też jest lepiej. Źrenice są nadal nierówne, ale różnica w ich wielkości jest mniejsza niż kilka dni temu, kotka nadal nie ma odruchu grożenia w żadnym z oczek, ale odnosimy nieodparte wrażenie, że jednak troszkę widzi. Za kilka dni umówimy Psotce wizytę u kociego okulisty – na razie bardzo chcemy „przeprowadzić” ją do pokoiku Mariana, bo klatka jest dla niej ciasna i bardzo ją stresuje. Mamy nadzieję, że się dogadają – trzymajcie za to kciuki :)
Psotka pozdrawia wszystkich, którzy pomagają jej wyzdrowieć. Naprawdę wróciła z bardzo dalekiej podróży.

Aktualizacja: 1.12.2017 r.

Psotka przyjechała do naszej kociarni. Czuje się lepiej, choć wciąż nie widzi. Przyszedł długo wyczekiwany wynik badania PCR i niestety jest dodatni :( Oznacza to, że Psotka jest nosicielem wirusa białaczki i będzie musiała być izolowana od zdrowych kotów.
Przyjęliśmy ten wyrok losu ze smutkiem, ale spokojnie. Wiemy, że z tym nie zrobimy nic – za to możemy postarać sie lepiej odżywić Psotkę (bo to kruszynka, która waży tyle, co piórko) i stworzyć jej bezpieczne warunki do rekonwalescencji. Wciąż też mamy nadzieję, że kotka choć częściowo odzyska wzrok. Coś się dzieje z oczkami (źrenice są nierówne) – chcemy wierzyć, że to zwiastun zmian na lepsze – zmniejszenia ucisku na nerw wzrokowy i w konsekwencji poprawienia widzenia. Trzymajcie kciuki, by tak się stało.
Na razie Psotka jest bardzo zestresowana. Boi się każdego dźwięku i cały czas jest napięta. Je wtedy, gdy nie ma nas w pobliżu – niezbyt wiele, ale to zawsze coś. Jej ząbki są w strasznym stanie, niestety – stan ogólny nie pozwala nam zrobić porządków w buzi. To musi poczekać.
Psotka prosi o kciuki ♥

Aktualizacja: 27.11.2017 r.

Psotka wciąż przebywa w lecznicy i jej stan jest wciąż poważny, ale poprawa jest widoczna i bardzo nas cieszy. Psotka niestety nie widzi i nadal ma problemy z poruszaniem się, ale oczopląs ustąpił i główka wróciła do naturalnej pozycji. Niestety kotka jest bardzo zestresowana – straciła wzrok nagle, więc teraz każdy dźwięk i każdy zapach traktuje jak potencjalne zagrożenie :( Jest szansa, że odzyska wzrok, choćby częściowo, ale nie jest to pewne. Musimy czekać. Na szczęście Psotka ma apetyt, a to dobry znak. Jest jeszcze bardzo chuda i odwodniona, ma bardzo słabe wyniki morfologii – dostaje wysokobiałkowe i wysokoenergetyczne jedzenie i mamy nadzieję, że to ją troszkę wzmocni. Z dużym niepokojem czekamy na wynik PCR w kierunku białaczki, ale poznamy go dopiero za kilka dni. Prosimy – trzymajcie kciuki za tę uroczą kocią panienkę.
I bardzo dziękujemy za ogromne wsparcie, jakie od Was dostała ♥

23.11 2017. r.

Kotom Starszego Pana pomagamy od lat .. Kilka dni temu jedna z kocic – 6-letnia Psotka zaczęła zachowywać się dziwnie – główka przekrzywiła się na bok, a kotka miała kłopoty z utrzymaniem równowagi. Pan Bogdan przywiózł ją do lecznicy. Psotka ma objawy zespołu przedsionkowego, które sugerują uszkodzenie ośrodkowego lub obwodowego układu nerwowego, jest bardzo odwodniona, niejednoznacznie wyszedł test na kocią białaczkę. Kotka została w lecznicy, dostała leki i jest nawadniana. Pobraliśmy krew na badania, również na PCR by potwierdzić lub wykluczyć białaczkę Po 2 dniach w lecznicy jest lepiej, Psotka nie widzi, ale oczopląs ustąpił, kotka jest nieco bardziej zborna, chętniej je. Rokowania są bardzo ostrożne i zależą od przyczyny uszkodzenia, ale musimy spróbować jej pomóc. Chcemy zawalczyć o to piękne kocie życie. Uda nam się to tylko z Waszą pomocą.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując: darowizna dla Psotki

pomagam.pl: https://pomagam.pl/chorapsotka

 

Dziękujemy ♥
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i pomogą innym kotom w potrzebie



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com