Sokolnickie koty – potrzebują Waszej pomocy

Aktualizacja 17.02.2019

Tydzień temu koty wróciły do Sokolnik

Ale z kotami jednak nic nie jest tak proste jak się wydaje.
Mamy reklamację ;) Po kilku dniach Piszczałka wróciła do lecznicy.
W domu odmówiła jedzenia, była apatyczna i świat przestał ją interesować. Przyjechała, po oględzinach weterynaryjnych została wpuszczona do klatki bytowej i… pierwsze kroki skierowała do pełnej miski.
Już żartowaliśmy z opiekunami panienki i z p. doktor, że temu kotu to chyba psychiatra nie weterynarz potrzebny :)
Została kilka dni na obserwacji, ale kot kwitnie i prezentuje całkiem zdrowy apetyt. Pewnie na dniach pojedzie do Sokolnik.
O co chodzi?
Czy to jedyny koci egzemplarz, który został fanem mieszkania w lecznicy?
W 2017 roku, gdy trafiła do nas na leczenie (wtedy był problem z zębami) została odwieziona do Sokolnik jako kot wyleczony i chyba po 4 dniach z powrotem wylądowała w lecznicy, bo nie je. Nie jadła, do czasu zamieszkania w klatce. Ot, takie kocie dziwadło.
Nadal prosimy o wpłaty, bo niestety pobyt w lecznicy też kosztuje.
Wciąż dostępna jest zbiórka https://pomagam.pl/koty_z_sokolnik

Aktualizacja: 04.02.2019

Kotom z Sokolnik pomagamy od kilku lat. W tym tygodniu przyjechały do Łodzi dwa z nich: bura Piszczałeczka i pingwinek Medżik. Alarm podniosła ich opiekunka, p. Irena. Piszczałeczka zaczęła całkowicie odmawiać jedzenia i wymiotowała, natomiast Medżik bardzo się ślinił i śmierdziało mu z pyszczka. Hasło „kot nie je” szczególnie, gdy kot jest w wieku nie do końca znanym zawsze brzmi źle strasząc chorymi nerkami.
W lecznicy okazało się, że kocur ma w pyszczku tragedię, tak przerażający stan zapalny i kamień nazębny, że nawet doświadczona lekarka rzadko kiedy coś takiego widywała w swojej praktyce. Cudem dla niej było, że ten kot w ogóle jadł. Po badaniach krwi, które na szczęście wykazały tylko stan zapalny zapadła decyzja o usunięciu wszystkich zębów oprócz kłów.
Wyniki krwi Piszczałki nie okazały się złe. Widać w nich, że coś tam się nie za dobrze w organizmie dzieje, ale bez tragedii. Parametry nerkowe tylko lekko podniesione. Kotusia dostała ogólnie działający antybiotyk i kilka dni kroplówki by przepłukać organizm. Zaczęła jeść już następnego dnia po podaniu pierwszej dawki antybiotyku.
Obydwa koty maja też ogromny świerzb w uszach (świerzbowiec uszny).

Podsumowując:

Leczenie kocurka to badania krwi, zabieg usunięcia zębów w narkozie, antybiotyki oraz leki przeciwświerzbowe (spot-on na kark i maść do uszu).
Piszczałka tak samo oczywiście z pominięciem usuwania ząbków.
No i koszt pobytu w lecznicy.
Razem po tygodniu leczenia to kwota ok. 650 zł.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla tego kociego duetu. Pisząc wprost: ich opiekunów nie stać na leczenie, a niestety sama miłość nie wystarczy. Jesteście jedyną nadzieją tych kotów na życie w zdrowiu.

Darowizny można przekazywać bezpośrednio na konto Kotyliona:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla kotów z Sokonik

Koty z Sokolnik można też wspomóc poprzez stronę https://pomagam.pl/koty_z_sokolnik

Za każdą wpłatę bardzo dziękujemy!
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe Fundacji i posłużą innym kotom w potrzeb.

Pamiętajcie o nas również przy rozliczaniu PITu – bardzo prosimy
KRS: 0000135274
cel szczegółowy: KOTYLION

sokolnickie

20.05.2018

Dawno nie było informacji o wspieranej przez nas gromadce kotów z Sokolnik mieszkających po opieką p. Ireny i p. Pawła.
Niewiele ich już zostało, w tej chwili pięcioro, czworo nazwijmy ich rezydentów i Sonia, która do tej pory zupełnie dzika dołączyła do nich w kwietniu.
Wszystkie te koty nie raz korzystały z pomocy Kotyliona i nasi uważni czytelnicy na pewno ich kojarzą.
Najstarsi to pingwin Medżik i bura Piszczałeczka, nie wiedzieć czemu na czas leczenia przechrzczona przez jedną z wolontariuszek na Grzechotkę.


Kuba to wielki bury kocur kilka lat wstecz przerzucony przez płot na działkę. Najnowszy nabytek to Felek, przepiękny młody dymniak, który pojawił się znikąd ostatniej zimy. Wprowadził trochę ruchu i psot w kocie stadko.


O Soni piszemy tutaj http://kotylion.pl/sonia-z-sokolnik-przyszla-by-uratowac-jej-zycie/, niestety zdiagnozowany nowotwór nie pozostawia zbyt wiele złudzeń.
Jeśli ktoś chce poznać bliżej historie tych kotów, proszę skorzystać z wyszukiwarki na naszej stronie (prawy górny róg) – po wpisaniu imienia konkretnego kotka lub hasła „ z Sokolnik” pojawią się archiwalne wpisy
Sokolnickie koty wspieramy karmą i pomocą weterynaryjną. Każdy kociarz wie, że nawet kot, z którym nie ma problemów zdrowotnych generuje koszty. Karma to jedno, a zabezpieczenie przed kleszczami i pchłami i inne drobne sprawy zdrowotne to drugie.
Troszkę nam od zimy uzbierało się tych kosztów.
Dziękujemy pięknie dobrej duszy za regularne comiesięczne wpłaty na te bandę.
Jeśli ktoś jeszcze chce wspomóc Sokolnickie koty zapraszamy:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
tytułem: darowizna dla kotów z Sokolnik

PayPal: kotylion.pl@gmail.com



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal:
kotylion.pl@gmail.com