Szarif – Stąd do nadziei, czyli bezpieczny po raz pierwszy w życiu…❤️

Aktualizacja: 30.04.2026

Szarif robi ogromne postępy w domu tymczasowym. ❤️
Doceniając czułość i ciepło opiekunki otwiera się na człowieka i z entuzjazmem szaleje z zabawkami, a zabawy z wędką to po prostu jego hobby. Stopniowo przybiera na wadze, pozbył się już robaków z brzuszka i kleszczy ze skóry, zakończył też terapię antybiotykową.
Dzięki temu mogliśmy go zaszczepić. Niestety, chwile radości trwały krótko. Rudasek próbował jeść, lecz wyraźnie coś mu w brzuszku przeszkadzało. Jego opiekunka natychmiast pojechała z nim do lekarza i na badaniu USG okazało się, że jest tam sporo kul włosowych, a co gorsza zaczyna się zapalenie jelit!
Dostał leki, zastrzyki i mamy nadzieję, że wszystkie dolegliwości wkrótce miną.
Prosimy, nie zapominajcie o małym rudzielcu. Zebrał już połowę kwoty potrzebnej na diagnostykę i szczepienia, bardzo prosimy o każdy grosik!
Dziękujemy bardzo, bardzo gorąco za każdą wpłatę! ❤️
https://pomagam.pl/szarif

Aktualizacja: 13.04.2026

Szarif – drobniutki, wychudzony, około roczny kot, choć wygląda jakby miał zaledwie 6 miesięcy. Pochodzi z tego samego miejsca, co uratowana wcześniej Samira, ze stada, które nasze wolontariuszki od 2 tygodni odławiają na kastrację.
Życie w podłódzkiej miejscowości go nie oszczędzało. Zimno, głód, od czasu do czasu jakiś spacerowicz rzucił coś, co w miarę nadawało się do jedzenia…
Koci katar, brzuszek wzdęty od pasożytów, w futerku stado wielkich kleszczy, w uszach czarna maź świerzbowców, czyli klasyczny obraz tzw. wolno żyjącego, szczęśliwego kota.
Mieszkańcy okolicy, jak to zwykle bywa, podzieleni. Jedni z zaangażowaniem pomagają w odławianiu, widząc w tym jedyną szansę na ratunek dla tych biednych istot, drudzy zaś widok kotek w rui, a potem umierających kociaków uważają za życie zgodnie z naturą i nawet nie chcieli słyszeć o kastracji.
Kotek złapany na kastrację okazał się łagodny i przyjacielski, wszedł do klatki-łapki tak, jakby wiedział, że to jego jedyna szansa na ratunek. Więc go ratujemy. Patrzymy w te oczka pełne niepewności i nadziei, i zastanawiamy się, jak to chucherko przetrwało…
Otrzymał już pomoc lekarską, teraz przebywa w cudownym, cierpliwym domu tymczasowym i już wie, że głaskanie to sama przyjemność, nawet takie po brzuszku! Odpoczywa, z ciekawością wychyla głowę z posłanka-kryjówki i rozkosznie mruczy w cieple, pierwszy raz w życiu najedzony i bezpieczny.
Badania, leczenie, kastracja, opieka – obawiamy się, że koszty mogą nas przerosnąć, dlatego gorąco prosimy o wsparcie.❤️
Za każdą wpłatę będziemy ogromnie wdzięczni!

https://pomagam.pl/szarif

Dziękujemy z całego serca! ❤️



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007