Adoptusie. Maki – piękny jesienny chłopak na każdą porę roku

577794461_1279606704207380_2565064097758082157_n imię: Maki
wiek: 1 rok
płeć: kot

Czasem mam wrażenie, że jestem dla świata przezroczysty… – Maki

Mieszkam w fundacji od lutego zeszłego roku. Wiecie, ile to jest w kocim życiu? To cała moja młodość, która minęła mi na patrzeniu, jak inne, odważniejsze koty pakują walizki i jadą do domów.
A ja wciąż tu jestem…
To nie tak, że nie lubię ludzi. Kiedy patrzę na Was moimi bursztynowymi oczami, to bardzo chciałbym podejść, przytulić się, poczuć ciepłą dłoń na futrze. Ale tu, w kociarni, jest dla mnie po prostu za głośno. Za dużo się dzieje. Ktoś wchodzi, ktoś wychodzi, inne koty przepychają się do krat, walczą o uwagę… A ja? Ja wtedy robię krok w tył.
Bo ja nie potrafię walczyć łokciami. Potrzebuję spokoju, żeby być sobą.
Jestem zdrowy, mam miękkie rudo-białe futerko i ogromne serce, które tylko czeka, żeby zacząć mruczeć dla tego jednego Człowieka. Ale w tym tłumie nie potrafię tego pokazać. Tutaj jestem „tym nieśmiałym”. W Twoim domu, w ciszy i stabilizacji, mogę stać się Twoim najlepszym przyjacielem.
Szukam kogoś, kto nie oczekuje, że będę duszą towarzystwa w pięć minut. Kogoś, kto da mi czas, bym rozpakował swoje emocje. Może masz już spokojnego kota, który pokaże mi, że w domu jest bezpiecznie? A może masz po prostu cichy kąt i cierpliwość?
Proszę, zauważ mnie. Nie chcę już być tłem dla innych.
Chcę być czyimś kotem…
Twój (czekający na szansę) Maki.

Chcesz mnie poznać?

Napisz do Marty: wlazlymarta@gmail.com

Futerko rude, jak jesienne liście i bieluteńkie, jak zapowiedź pierwszego śniegu. Nostalgiczny, romantyczny, trochę samotny…
Kto przytuli tego pięknego, wrażliwego kota? Kto chce z bliska patrzeć w jego złote oczy z ostatnimi płomykami zachodzącego słońca?
Wyobraźcie sobie ciepły koc, pyszną herbatę i mruczenie Makiego…
Brzmi jak spełnienie marzeń, prawda? Piszcie więc, by marzenie się spełniło.

Maki to młody kocurek o jasnobursztynowych oczach, urodził się około września 2024 r. Na przełomie roku dołączył do stołówki dziko żyjących kotów gdzie ewidentnie sobie nie radził. Został przyjęty pod KOTYlionowe skrzydła. Maki to spokojny i łagodny kot któremu szukamy najlepszego domu na świecie, takiego który da mu czas na aklimatyzację i nie będzie od niego oczekiwał pchania się od razu na kolana. Maki jest młody, więc czasem włączy mu się młodzieńcza głupawka, ale przeważnie leniuchuje wyciągnięty na podłodze. Przed przyjęciem do fundacji przebywał krótko w domu z małym psem i innymi kotami więc rokuje na dokocenie, przy właściwym zapoznaniu z rezydentem. Maki jest wykastrowany, zachipowany i odrobaczony oraz zaszczepiony na podstawowe choroby zakaźne. Szukamy mu domu niewychodzącego, ale z osiatkowanym balkonem i/lub oknem.

Po więcej informacji o Makim i jego adopcji zapraszamy do naszej wolontariuszki Marty wlazlymarta@gmail.com

 



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007