Apele o pomoc dla kotów

Ogonek – czarny diamencik potrzebuje pomocy

31.07.2021
Ogonek to kolejna bida, która potrzebuje pomocy.. Prosimy z całego serca o wsparcie, bo nie ma nikogo poza nami…
Ogonek jest dziewczynką. Ma nieco ponad 2 latka i całe dotychczasowe życie spędziła na łódzkich ulicach. Choć urodziła się na wolności jest bardzo proludzka. Dotąd jakoś sobie radziła – niestety – to już przeszłość. Ogonek nagle przestała jeść, zrobiła się słabiutka, a sierść przestała błyszczeć. Trafiła do jednego z naszych domów tymczasowych i próbujemy postawić ją na łapki.
Testy felv/fiv ma ujemne, ale nie je, nie pije i nie wiemy, co jej dolega. Lekarze podejrzewają, ze ma już anemię. Krew pojechała na badania, Ogonek dostała zastrzyki, a jeśli nie wróci jej apetyt – mamy nakaz karmienia jej na siłę.
Jest młodziutka. Trzymajcie kciuki, by wróciły jej siły i chęć do życia, bo na razie nie jest dobrze. Prosimy Was tez gorąco w przekazanie najmniejszego nawet datku dla tej wolno żyjącej cudnej i delikatnej istotki. Ona naprawdę ma tylko nas  - nikt inny się o nią nie zatroszczy. Prosimy pomóżcie Ogonkowi!
Wpłaty prosimy kierować n nasz nr konta:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
z dopiskiem: darowizna dla Ogonka
Bardzo, bardzo będziemy wdzięczni za pomoc!
221668974_4148776085170071_7517011666158621347_n

Czaruś prosi o szansę na życie, walczy z FIP. Wesprzyjcie, błagamy!.. Bo leczenie działa.

Aktualizacja 30.07.2021

Czy naprawdę muszę dostać ten bolący zastrzyk? „.
Czaruś czuje się naprawdę dobrze. Zastrzyki bolą, na skórze pojawiło się trochę zrostów, ale kocurek dzielnie znosi codzienne kłucie futerka i ból z tym związany. Rekompensuje to sobie przy miseczce – apetyt ma wilczy – a my nie szczędzimy mu pyszności. Cieszymy się jak wariaci, że czuje się lepiej.
Prosimy Was najgoręcej o wsparcie dla Czarusia. Przez nami kontrolne badania krwi i USG, przed nami tez kolejny zakup leku na najbliższe dni – a to ogromne finansowe przedsięwzięcie. Błagamy Was o pomoc, bo sami nie udźwigniemy tak wielkich kosztów
Zapraszamy Was tez gorąco na bazarek dla Czarusia. Udostępniajcie go. Kupujcie. Wesprzyjcie zakup kolejnego zastrzyku, który ratuje mu życie
Za każdą pomoc dziękujemy z całego serca!

czytaj całość

Simka i Ramzes straciły wszystko. Ramzes już w domu, Simka szuka swojego miejsca na Ziemi!

Aktualizacja 30.07.2021

 

Powiem Ci – a wiem, co mówię,
Że pstrykania fot nie lubię
Lepiej pogłaszcz mnie za uchem,
I na grzbiecie, i pod brzuchem,
To – uwielbiam – zawsze, wszędzie!
Głaszcz – a wszystko dobrze będzie!
Nasza Seniorka Simka już bardzo długo czeka na swoje miejsce na ziemi
W sprawie jej adopcji pisz do Izy: immmb@op.pl

czytaj całość

Ola – nasza wojowniczka chora ;(

Aktualizacja 30.07.2021

Już było dobrze, szykowaliśmy się do sanacji zębów, które kaleczą Oli górne dziąsła. Krew do badań została pobrana, wyniki są bardzo dobre. I tu kończą się dobre wieści, bo Ola nagle dostała wysokiej gorączki, przestała jeść, była osowiała.
Na sygnale pojechaliśmy do lecznicy. Diagnoza – koci katar i kalici.
Teraz Ola dostaje leki i czekamy na efekty leczenia. Oby szybko nadeszły.
Prosimy o ciepłe myśli i wsparcie finansowe – tylko dzięki Waszym wpłatom możemy działać!

227134851_4153208864726793_8500498115582740422_n

czytaj całość

Kangurka. Koci dramat. Pomóżcie, błagamy!..

Aktualizacja 28.07.2021

Codzienna niecodzienność Kangurki
Kangu wciąż potrzebuje wsparcia finansowego, niestety zbiórka od jakiegoś czasu stanęła w miejscu. Prosimy – pomóżcie, bo sporo pracy jeszcze przed nami i sporo faktur do zapłacenia
Mała opuściła klatkę i powoli uczy się poruszać po mieszkaniu. Przy jednym z pierwszych posiłków na „wolności”  zauważyliśmy dziwną postawę Kangu. Wiotkie przednie łapki i dość szybko rosnące tylnie sprawiają, że pozycja przy jedzeniu nie wyglądała na komfortową. Bardzo nisko opuszczona głowa i jedzenie z poziomu podłogi prowadziły do powstawania wzdęć u Kangurki, a przykurcze w przednich łapkach pogłębiały się. W momencie kiedy mała wyciąga głowę do miski przednie łapki (przez przykurcze) ciągną ją do tyłu i kotka je z wielkim trudem. Przyszło nam więc wymyślić coś, co jakoś pomoże Kangu normalnie jeść. I tak powstał system podstawek. Pierwszy i najważniejszy jest ręcznik zwinięty w rolkę, który pełni role przedłużenia łapek i kotka może zaczepić się o niego paznokciami. Miska z jedzeniem musi stać na drugiej, wyższej misce lub innej podstawce, która pozwala podnieść głowę do góry. Niby prosta czynność… jedzenie, a potrafi sprawić wiele dyskomfortu. To wersja polowa  - zastanawiamy się nad stworzeniem bardziej trwałego prototypu  - trzymajcie kciuki za Kangurkę, i za nasze pomysły by poprawić jej komfort życia Wesprzyjcie tez jej zbiórkę – bardzo gorąco prosimy!
218628490_4112244472156566_7893953667786428558_n

czytaj całość

Miś – domowy kot porzucony na działkach

27.07.2021
Miś…
Kilkuletni kocurek, który został porzucony na działkach, gdzie spędził kilka miesięcy… Niestety, jako domowy kot nie radził sobie na wolności. Często chodził głodny, nie odnajdywał się na działkach, w końcu został pogryziony…:(
Pewna dobra starsza Pani zlitowała się nad nim i mimo stanu zdrowia i dwóch kotów w domu zabrała go do siebie.
Leczenie trwało kilka miesięcy. Rany na ciele Misia zagoiły się, a on na nowo zaufał człowiekowi…
Niestety szczęście Misia nie trwało długo, jego pani poważnie zachorowała, ma coraz większe problemy z poruszaniem się. Cierpi wiedząc, że nie może opiekować się Misiem, ale chcąc dla niego jak najlepiej oddała go pod naszą opiekę.
Miś znów znalazł się na zakręcie. Boi się, tęskni, głośno miauczy, nie rozumie dlaczego nie jest już w miejscu które znał…
Serce się kraje na jego widok.
Zabraliśmy go na badania krwi i kontrole weterynaryjną. czekamy na wyniki. Bez względu na nie wiemy na pewno, że Miś bardzo potrzebuje nowego domu. To wrażliwiec, który każdą zmianę okupuje ogromnym stresem, pilnie szukamy dla niego domu bo w naszej kociarni gaśnie z dnia na dzień.
 
Prosimy tez bardzo o wsparcie finansowe na jego diagnostykę, szczepienie i ewentualne leczenie. Finanse mamy w opłakanym stanie – więc każda pomoc – nawet najmniejsza – jest dla nas bardzo cenna. Jest nieoceniona dla naszych podopiecznych.
Darowizny dla Misia prosimy przekazywać na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Misia
Prosimy…

Freya i jej trójka dzieci – leczymy

https://pomagam.pl/freya_kotka

Oswojona kotka wraz z trójką kociąt, które mają zaawansowany koci katar, trafiły pod naszą opiekę. Kociaki biały Fin, bury Vigo i pingwinek Tor – są dzikimi malcami mającymi około 7-8 tygodni. Wymagają przeleczenia i oswojenia, bo w przeciwieństwie do swojej matki nigdy kontaktu z człowiekiem nie mały. Dlaczego Freya jest bezdomną kotką? Zapewne nigdy się tego nie dowiemy, wychudzona i chora radziła sobie na wolności jak tylko potrafiła. Na szczęście dla tej kociej rodzinki pomoc nadeszła w porę. Cała rodzinka póki co przebywa w zaprzyjaźnionej lecznicy, za kilka dni maluchy trafią do domu tymczasowego, a kocia mama po zabiegu sterylizacji zamieszka w naszej kociarni. Gdy nabierze sił będziemy szukali jej nowego domu.

Cztery kolejne koty pod naszą opieką to dla nas nie lada wyzwanie finansowe. Dlatego po raz kolejny zwracamy się do Was o wsparcie. Utrzymanie i leczenie tej kociej rodzinki, to ogromne obciążenie naszych finansów. Bez Waszej pomocy nie moglibyśmy dalej pomagać. Rodzince można pomóc za pomocą portalu pomagam.pl:

https://pomagam.pl/freya_kotka

lub bezpośrednio przekazując darowiznę na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

tytułem: darowizna Freya i dzieci

Do Fasolki dołączył Groszek. Fasolka poleca się do adopcji. Groszek [']

Aktualizacja: 26.07.2021

Groszek [']
Przegraliśmy…
Wczoraj od nas odszedł. Przeżył z nami tylko kilka tygodni, ale skradł nasze – a chyba i wiele Waszych serc…
To dzięki Waszej pomocy i wsparciu mogliśmy o niego walczyć, dać mu choć na krótko dom, w którym był otoczony miłością, troską i szacunkiem. Jego podróż przez świat trwała krótko i była naznaczona cierpieniem, ale była też w niej i radość bycia kochanym…
Małe serduszko Groszka nie wytrzymało walki z chorobą… Nasze… są rozdarte na kawałki.
Dziękujemy Wam za okazaną mu pomóc i wsparcie…
Groszku… tęsknimy za tobą bardzo…

czytaj całość

Imbirek – komu się zgubił?

24.07.2021

To niespełna roczny kocurek o cudnym, rudo białym umaszczeniu. Został znaleziony na klatce w jednej z kamienic. Na szczęście osoba, która go znalazła nie przeszła obojętnie, tylko zgłosiła się do nas.
Przyjechał. Czipa nie ma. Ponieważ stan zdrowia na to pozwalał – Imbirek został wykastrowany i odrobaczony. Niedługo szczepienie, czipowanie i szukanie domu na całe życie.
Na razie kawaler dochodzi do siebie po ostatnich wydarzeniach w fundacyjnej kociarni.
Jeśli możecie, poprosimy gorąco o wsparcie dla Imbirka.
Jego brzuszek i my będziemy bardzo wdzięczni.
Za każdą darowiznę przekazaną tytułem: darowizna dla Imbira
na konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
dziękujemy z całego serca!

 

Maurycy – nowy podopieczny

Aktualizacja 21.07.2021
Maurycy pozdrawia środowo- nieco zadziwiony, że pogoda jest równie burzliwa jak ostatnio jego życie..
Na szczęście kocurek powolutku odnajduje się w nowym środowisku – i choć wciąż bywa płochliwy – to zachęcony głaskaniem potrafi się już całkiem fajnie odprężyć. Powoli zaczynamy szukać mu spokojnego domu. Rozkwitnie w nim z pewnością i pokaże całą paletę swoich zalet – choćby urodę, delikatność i wielką potrzebę przytulania!
Piszcie w jego sprawie do Izy: immmb@op.pl
216773581_4110939058953774_7328122216965687942_n

czytaj całość

Bono – smutny powrót z adopcji

Aktualizacja: 21.07.2021

Bono wrócił po 3 miesiącach z adopcji, a właściwie wróciła połowa Bono.
Został przywieziony w kuwecie.
Powód? Nie znamy. Sprawy prywatne.
Często zarzuca się fundacjom, że mają wygórowane wymagania przy adopcjach.
Czyżby?
Gdyby miały, takie sytuacje by się nie zdarzały, a niestety zdarzają się i to coraz częściej.
Czy oczekiwanie od adoptujących odpowiedzialności za powierzone im zwierzę i troski o nie to tak wiele? Miłości i przywiązania? Empatii?
Kot, podobnie jak każde inne zwierzę, to nie zabawka, nie prezent, nie lekarstwo na poprawę humoru. Nie rozwiąże twoich życiowych problemów.
Kot to obowiązek na wiele lat, to konieczność osiatkowania okien lub balkonu, żeby był bezpieczny, to wydatki i to całkiem spore, gdy zacznie chorować. To też konieczność zapewnienia mu opieki gdy chcesz gdzieś wyjechać lub gdy jesteś sam/sama, a musisz np. iść do szpitala. Pamiętaj o tym!
Pomyśl zawczasu – co zrobię z kotem gdy…
Sytuacji życiowych może być wiele. Miej zawsze plan B. I niech nie będzie to schronisko czy fundacja.
Nie piszemy o tym, żeby wywołać burze. Prosimy powstrzymać się od hejtu.
Piszemy w nadziei, że może chociaż do kilku osób dotrze, że trzeba poważnie przemyśleć sprawę adopcji zwierzęcia.
Piszemy też z ogromną prośbą o udostępnianie, żeby Bono jak najszybciej znalazł wspaniały i odpowiedzialny dom już na zawsze.
Bono kocha ludzi, ale nie przepada za innymi kotami.
UDOSTĘPNIJ! Prosimy ❤️

Mail w sprawie adopcji: immmb@op.pl

czytaj całość

Maja – ratujemy oczy!

Aktualizacja: 21.07.2021

www.pomagam.pl/maja_kot

Maja jest już po wizycie u kociego okulisty. Obecnie otrzymuje cztery razy dziennie krople do oczu. Staramy się jak możemy, by uratować wzrok w lewym oku i poprawić jakość widzenia w prawym. Malutka świetnie sobie radzi, choć jest płochliwa i łatwo ją wystraszyć. Niestety brak w pełni zmysłu wzroku nie jest komfortem dla niej, co widać niemal na każdym kroku. Maja jest dzielną pacjentką, bez problemu można podać jej krople, jest cierpliwa we wszystkich zabiegach związanych z jej leczeniem. Może wie, że chcemy jej pomóc. Kolejna wizyta u okulisty odbędzie się po kilku tygodniach, wówczas będzie można przeprowadzić zabieg rozcięcia trzeciej powieki. Koszty leczenia Mai są bardzo duże. Dlatego jeśli dorzucicie grosik do ratowania wzroku Mai, będziemy wdzięczni za każdy grosik wsparcia. Z całego serca dziękujemy za dotychczasową pomoc.

Maję można wesprzeć za pomocą jej zbiórki: www.pomagam.pl/maja_kot

lub przekazując darowiznę bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Tytułem: darowizna Maja

Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę!

Aktualizacja: 30.06.2021

https://pomagam.pl/maja_kot

Co może zdziałać dom tymczasowy? Uratować życie to przede wszystkim, ale zobaczcie jakie przemiany przechodzą kocięta w stanach krytycznych. Maja trafiła do nas w stanie strasznym, lejąca się ropa, wychudzenie, zarobaczenie, świerzb uszny, koci katar wyniszczający oczy – dwa tygodnie pod troskliwą opieką tymczasowego domu i mamy spektakularną metamorfozę :)

Maja 5 lipca jedzie na konsultację okulistyczną, celem jest ustalenie dalszego planu działania, Pani doktor okulista dała nam nadzieję, że zabieg przecięcia trzeciej powieki u Mai może zostać z powodzeniem wykonany, to podniesie komfort w oku i częściowo zwróci w nim wzrok. Ponieważ mała Maja przybiera na wadze, zabieg w znieczuleniu będzie mógł się odbyć. Będziemy na bieżąco informować Was o postępach u Mai, trzymajcie kciuki.

Maja ma założoną swoją zbiórkę, gdzie można dorzucić grosik na jej leczenie:
https://pomagam.pl/maja_kot

lub można przekazać darowiznę bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Tytułem: darowizna dla Mai

Z całego serca dziękujemy!

czytaj całość



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007