Apele o pomoc dla kotów

Malutka z Sokolnik – po leczeniu

Aktualizacja 14.06.2026

W drugiej połowie maja Malutka przyjechała do Łodzi na podleczenie.

Pani Bożena, która się na co dzień kotką opiekuje zgłosiła problem z uszami – kotka bardzo te uszka, a szczególnie jedno, drapała. Dodatkowo zatkany nosek i słabszy apetyt – u 15-to letniej seniorki takie objawy mogą niepokoić.

Faktycznie, okazało się, że w uszach tragedia. Masa czarnej wydzieliny, która zapchała uszy i wywołuje świąd. Świerzbowiec, ale i coś więcej. Być może dalej w kanale słuchowym, tym „gorszym” uszku rośnie jakiś polip lub inna przeszkoda nie pozwalająca na cyrkulację powietrza i naturalne oczyszczanie ucha z wydzieliny. Niestety bez narkozy nie da się tego stwierdzić

Oprócz tego furczy w górnych drogach oddechowych i nos zapchany.

Uszy zostały gruntownie wyczyszczone w gabinecie, dostałyśmy leki na wynos, preparat na podniesienie odporności i Malutka trafiła pod opiekę życzliwej duszy, która tymczasowo udzieliła jej dachu nad głową, dobrego serca i czułej opieki.

Codzienne zakraplanie nosa uszu i ich czyszczenie, nie jest to coś co nawet grzeczne kotki lubią najbardziej, ale widać było że ucho swędzi mniej i nosek się udrażnia. Niestety, nie obyło się bez antybiotyku. Kicia dostała taki długo działający.

Zrobiliśmy seniorce również badania krwi, wyniki – jak na wiek – rewelacyjne.

Po blisko dwóch tygodniach kicia „podreperowana” wróciła na działkę. Przywitał ją tam jej psi przyjaciel Boluś, piesek też już nie pierwszej młodości

Niestety, nie jest to koniec jej problemów zdrowotnych – trzeba zrobić porządek z resztą zębów, wiadomo – stan zapalny w pyszczku może rzutować na cały koci organizm. Jeśli nic złego się nie wydarzy chcemy przeprowadzić zabieg na przełomie lipca / sierpnia. Wtedy też będzie można ocenić co tak naprawdę dzieje się w uchu.

 

Jeśli ktoś chciałby Malutką wesprzeć groszem, to pięknie prosimy:

 

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Malutkiej z Sokolnik

 

Z całego serca będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie!

*środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji

 

 

Aktualizacja 21.07.2024

Minęły dwa tygodnie i Malutka wróciła do siebie, do Sokolnik. Wybrała całą serię antybiotyku i leku wspierające odporność. Już przy pierwszej wizycie kontrolnej po pięciu dniach od przyjazdu do Łodzi gołym okiem było widać, że kicia czuje się o niebo lepiej. Manifestowała to w gabinecie tak donośnym mruczeniem, że nie było siły by ją osłuchać, taka to pacjentka J

Dostała też na kart preparat zwalczający świerzb uszny i pasożyty wewnętrzne. Niestety to codzienni sublokatorzy kotów mieszkających na dworze, nie uniknęła ich również Malutka.

Bądź nam długo zdrowa kocino i korzystaj ze słońca, bo aktualne temperatury chyba tylko kotom służą.

 

Aktualizacja 09.07.2024

Podobno w największe upały najłatwiej się zaziębić. Jak się okazuje dotyczy to też kotów.

Pani Bożena doglądająca w Sokolnikach Malutkiej, zgłosiła, ze cos się z kicia dzieje złego. Słabo je, nos zapchany, kicha krwistą wydzieliną i bardzo dużo śpi. Malutka nie jest już młodą kotką, ma ponad 13 lat, ale jak na swój wiek ogólnie trzyma się dobrze. Wiosną miała robione badania krwi i wyniki były super.

Przyjechała więc Malutka do Łodzi do weterynarza. Kotka jest zupełnie oswojona, więc badanie generalnie nie jest problemem, pomijając, że na stole mruczy jak traktor i nie da się jej osłuchać.

Okazało się, że to silna infekcja górnych dróg oddechowych, ale szczęśliwie nie zeszło na płuca. Uzbrojona w antybiotyk, probiotyk i kropelki do nosa zamieszkała Malutka u Ewy w hoteliku. Na koniec tygodnia mamy pokazać się na kontrolę jakie są postępy w leczeniu

 

Jeśli ktoś chciałby Malutką wesprzeć groszem, to wpłat można dokonać za pośrednictwem zbiórki lub poprzez wpłaty bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Malutkiej z Sokolnik

Z całego serca będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie!

*środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji

 

 

Aktualizacja 10.03.2024

Malutka – ostatnia z kotów pod opieką pani Bożenki w Sokolnikach przyjechała do Łodzi podreperować zdrowie.

Pani Bożena zgłosiła, że kicia kicha, ma zapchany nosek i kiepsko je. Niby nic poważnego, ale u 13-to latki bytującej głównie na dworze nie należy lekceważyć nawet takiego problemu.

W przychodni pani doktor Malutką obmacała, obejrzała i starannie osłuchała. Faktycznie nochal solidnie zapchany – trudno by kotka jadła z apetytem, ale osłuchowo na szczęście wszystko w porządku. Temperatury podwyższonej nie ma. Antybiotyku na start nie będzie – poszły w ruch preparaty podnoszące odporność zarówno w tabletkach jak i w zastrzykach i krople do nosa. Dodatkowo badanie krwi: profil geriatryczny, no w tym wieku raz na kiedyś kotu się należy. Mamy nadzieję, że nie będzie jakiś złych niespodzianek w wynikach.

Problemem są też uszy. Niby w badaniu nie widać świerzbu usznego, ale są czopy w kanałach słuchowych i kicia reaguje dużym świądem przy dotykaniu. Uszami zajmiemy się jaki już będą znane wyniki krwi. Na razie dostała na kark Stronghold by tłuc ewentualny świerzb i „życie wewnętrzne”

Malutka generalnie to pacjent idealny, który mruczy na stole w gabinecie w trakcie osłuchiwania, ale krwi utoczyć nie bardzo dawała i nie dlatego, że walczyła, ale tak się spięła, że krew nie chciała lecieć. Stąd pokłute obydwie łapki.

Malutka tradycyjnie zamieszkała w Hoteliku u Ewy, pod jej czujnym okiem. „Napychana” tabletkami i kłuta już Ewy nie lubi, ale liczymy że efekt leczenia będzie większy niż koci foch.

Jak zwykle pięknie prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia naszej podopiecznej. Z każdą złotówkę Wielkie Dzięki!

darowizny można kierować bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Malutkiej z Sokolnik

 

Aktualizacja 30.04.2022

 

Smutno zaczął się majowy weekend.

Pani Bożena, na której podwórku mieszkają kotki będące pod naszą opieką http://kotylion.pl/czarne-baby-z-sokolnik-katar-je-dopadl/ zaalarmowała wolontariuszkę, że z Czarną dzieje się coś złego. Kotka oddycha bardzo ciężko, brzuchem, z otwartym pyszczkiem. Brzmiało to źle, bardzo źle.

Piątkowy wieczór, początek majówki… Niedługo przed zamknięciem jednej z zaprzyjaźnionych z Kotylionem lecznic mimo tego, że jesteśmy bez zapowiedzi, mimo kolejki i późnej pory pani doktor przyjmuje nas.

Potwierdza, jest źle. Bez RTG nie da się stwierdzić co się dzieje, szybkie USG nic nie wykazuje. Jedynie pomoc doraźna – furosemid na odbarczenie i trochę czasu pod tlenem to wszystko co można zrobić.

Jedziemy do lecznicy całodobowej ze szpitalem. Czarnulka trafia do namiotu tlenowego. Trzeba ją trochę dotlenić i ustabilizować by można było wykonać RTG. Lekarka z dyżuru obiecuje zadzwonić jak tylko będzie wiadomo co się dzieje.

Dzwoni w sobotni poranek: ostry stan zapalny, płyn w płucach i wątroba całkowicie zajęta przez zmiany nowotworowe. W tej sytuacji decyzja jest jedna – umożliwiamy koteczce odejście za Tęczowy Most. Tam już może swobodnie oddychać…

Chcemy w tym miejscu bardzo podziękować dr Joasi z Lecznicy na Złotnie, że nas w ogóle przyjęła. To było bardzo ważne.

 

czytaj całość

Pistacja i rodzeństwo – trójka w domu, jedno czeka :)

Aktualizacja: 13.06.2026

Kolejne maleństwa (Pistacja i Pini) cieszą swoimi nowymi kochającymi rodzinami.
Są rozpieszczane do granic możliwości, a miłości maja tyle, że nie wiem czy udźwigną ❤️.
Powodzenia szkraby

czytaj całość

Skwarek przechodzi infekcję dramatycznie

Aktualizacja: 11.06.2026

Prosimy z całego serca o wpłaty dla tego cudnego kocurka ❤

https://pomagam.pl/skwarek

Mieliśmy nadzieję, że infekcja szybko przejdzie, niestety tak się nie stało. Skwarek nie jest jeszcze zaszczepiony, bo dotąd nie pozwalał na to jego stan zdrowia, być może dlatego bardzo ciężko przechodzi chorobę
Długi weekend spędziliśmy więc na codziennych niemal wizytach w lecznicy Skwarek miał raz bardzo wysoką temperaturę (40-41 stopni) by po lekach spadała do bardzo niskiej ( 36,5- 37 . Po antybiotyku zatoki zaczęły się oczyszczać, ale wtedy z nosa i oczu zaczęła lać się wydzielina a Skwarek całkiem stracił apetyt. Karmiliśmy go strzykawką, dostawał kroplówki i inhalacje. W końcu troszkę zaczęło się poprawiać i Skwarek sam zaczął jeść. W nosie i krtani nadal świszczy, ale wierzymy, że najgorsze mamy za sobą.
Niepokoi nas temperatura, która raz jest bardzo wysoka a raz bardzo niska, ale może to dlatego, że organizm walczy z chorobą.
Prosimy o kciuki i pomoc finansową bo koszty ostatnich wizyt i diagnostyki będą bardzo wysokie
https://pomagam.pl/skwarek
Dziękujemy za każdą wpłatę i każde udostępnienie ❤️

czytaj całość

Miracle – imię, które stało się obietnicą. Prosimy o wsparcie!

Aktualizacja: 11.06.2026

Najnowsze wieści od Miracle ♥
https://pomagam.pl/soltys-kot
Po długich czterech tygodniach antybiotykoterapii, której celem było zwalczenie bakterii bytujących w pęcherzu moczowym, Miracle odwiedził ostatnio swoją Panią Doktor na kontrolne badania stanu nerek.
Nasz dzielny pacjent jak zwykle spisał się na medal i bez najmniejszego protestu oddał krew do badań jak też zniósł wszystkie procedury. Podczas wizyty otrzymał również pierwszą dawkę specjalnie przygotowanej dla niego autoszczepionki. Mamy nadzieję, że pomoże ona ostatecznie rozprawić się z uporczywymi bakteriami w układzie moczowym i zapobiegnie nawrotom infekcji.
Z niecierpliwością czekamy na wyniki badań krwi, ale już teraz widzimy ogromną zmianę w samopoczuciu (i wyglądzie ) naszego Cudu. Miracle odzyskał radość życia, chętnie biega, bawi się i z ciekawością odkrywa świat. Co więcej, przytył już ponad kilogram, co bardzo nas cieszy i jest najlepszym dowodem na to, że jego wyniszczony organizm wraca do formy. Również jego niegdyś piękne, długie futerko pomalutku odrasta i nasz łysolek pokrył się już delikatnym meszkiem.
Niestety, specjalistyczna diagnostyka, regularne badania kontrolne, leczenie, suplementacja oraz przygotowanie indywidualnej autoszczepionki wiążą się z bardzo wysokimi kosztami. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o dalsze wsparcie dla Miracle’a. Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie i pomaga nam zapewnić mu dalszą opiekę oraz leczenie.
Dziękujemy każdej osobie, która trzyma za Miracle’a kciuki i wspiera jego drogę do pełnego zdrowia. ❤️

czytaj całość

Blue, Sky, Grom i Grad. Grom bardzo chory

Aktualizacja: 11.06.2026

Stan zdrowia Gromka nadal budzi niepokój

pomagam.pl/gromek_kot
Niestety, mimo wdrożonego leczenia i regularnie podawanych zastrzyków, stan Gromka wciąż nas martwi. Kocurek bywa apatyczny, dużo czasu spędza w ukryciu, unika kontaktu i nie ma apetytu. To zachowanie bardzo nas zaniepokoiło, dlatego postanowiliśmy ponownie skonsultować jego stan zdrowia z weterynarzem.
Podczas wizyty wykonano badanie USG, podano również Gromkowi kroplówkę, aby wspomóc jego organizm i poprawić samopoczucie. Na szczęście jelita są drożne, czyste i nie stwierdzono żadnych zalegających treści, które mogłyby być przyczyną jego złego samopoczucia.
Niestety nadal niepokoi nas stan oczu Gromka. Pomimo dotychczasowego leczenia nie udało się jeszcze osiągnąć wyraźnej poprawy. Pani weterynarz podejrzewa zakażenie chlamydią, które często powoduje przewlekłe stany zapalne spojówek i wymaga długotrwałego leczenia.
W związku z tym Gromek otrzymał nowe krople do oczu, których stosowanie, mamy nadzieję przyniesie oczekiwane rezultaty, a jego oczka zaczną wreszcie wracać do zdrowia.
Przed Gromkiem nadal długa i wymagająca droga. To mały wojownik, który każdego dnia mierzy się z kolejnymi trudnościami, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić mu najlepszą możliwą opiekę.
Bardzo prosimy o trzymanie kciuków za naszego dzielnego podopiecznego.
Wasze wsparcie, dobre słowa i pozytywne myśli są dla nas niezwykle ważne. Wierzymy, że dzięki odpowiedniemu leczeniu i trosce Gromek odzyska zdrowie i siły, których tak bardzo potrzebuje. ❤️

czytaj całość

Rozpacz w prążki, czyli Mazda

26.05.2026

Znów, po raz kolejny: nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak długo się błąkał, nic nie wiadomo.
Bieda z nędzą. Lekki jak wypasiony chomik.

https://pomagam.pl/mazda_kot_
Kot, który znikąd pojawił się na działkach. Słaniając się na chudych łapkach przyszedł do miejsca karmienia okolicznych bezdomniaków. Karmicielki zareagowały natychmiast (dziękujemy), poprosiły o pomoc i przywiozły do nas. Trafił do naszego szpitalika przerażony kontaktem z ludźmi.
Od razu został zabrany lekarza i teraz już coś wiemy: to około 3-letnia koteczka, bardzo odwodniona, z zapaleniem jelit i wielkim polipem w nosie, który potwornie utrudnia oddychania. A stado kleszczy w futerku waży razem chyba więcej niż ona…
Został pobrany mocz do badań, wykonaliśmy też badania krwi. Test FIV ma ujemny, FeLV niestety wyszedł dodatni. Testy będą powtórzone, jak tylko koteńka trochę odzyska siły. Dostała leki, czekamy aż zaczną działać. Tyle możemy zrobić na tę chwilę. Zrobimy wszystko, żeby przywrócić jej komfort życia, bo na razie można tylko zapłakać.
Dostała na imię Mazda, bo jeszcze będzie śliczna jak japońskie auto.
Prosimy o pomoc, ona nie ma na świecie nikogo. Błagamy: https://pomagam.pl/mazda_kot_

Miluś z niedowładem prosi o wsparcie ❤

Aktualizacja: 05.06.2026

Nasz Miluś z niedowładem ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem

Niejednokrotnie poszukiwaliśmy dla niego leku Ubretid 5 mg.
Jest jeden jedyny i nie ma zamiennika. I kiedy już znika z aptek w PL, to znika z prędkością światła.
Prędzej doczekamy się telefonu z apteki, niż rezerwacji przez portal ilości zabezpieczającej Milusia, choćby na miesiąc czy dwa.
Wiemy,bo niejednokrotnie prosiliśmy Was o sprawdzenie zapasów, zakamarków i apteczek domowych.
Walcząc o zdrowie i komfort naszych podopiecznych, nigdy nie składamy gardy. Ze wszystkich sił staramy się stanąć na wysokości zadania ❤️
Znaleźliśmy.
Ta sama substancja czynna, a recepta to już wyzwanie dla Doktor Milusiowej
Koszt japońskiego Ubretidu dla Milka to 700 zł.
Ale to jego zabezpieczenie na 200 dni.
Tak.
200 dni za 700 zł.
Wiemy, że cena zawrotna.
Miluś na życie jedno.
Jedno.
I o to jedno jego życie walczymy od dwóch lat.
Pomożecie nam?
Pomożecie Milusiowi?
Prosimy z całych sił ❤️
https://pomagam.pl/milus_z_niedowladem

czytaj całość

Kot Kruszynka – leczenie nadal trwa

Aktualizacja: 05.06.2026

https://pomagam.pl/kruszynka_kot

Pamiętacie wolno żyjącego kocura Kruszynka? Mamy dla Was kolejne informacje dotyczące jego zdrowia. Leczenie stanu zapalnego uszu wciąż trwa, jednak na szczęście pojawiły się dobre wiadomości – obecnie wszystko wskazuje na to, że nie będzie konieczne przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego. Wystarczająca okazuje się farmakoterapia, która przynosi oczekiwane efekty, jednak przed kocurem wciąż jeszcze droga do pełnego powrotu do zdrowia.
Gdy tylko jego stan zdrowia będzie na tyle dobry, aby mógł bezpiecznie funkcjonować samodzielnie, Kruszynek wróci do swojego miejsca bytowania.
Każdy dzień przynosi niewielkie postępy, ale leczenie nadal generuje koszty. Wizyty kontrolne, diagnostyka, leki oraz specjalistyczna opieka weterynaryjna to wydatki, które musimy pokryć, aby dać Kruszynkowi szansę na całkowite wyzdrowienie.
Bardzo prosimy Was o wsparcie. Dzięki Waszej pomocy możemy zapewnić mu niezbędną opiekę i szansę na powrót do zdrowia.
Dziękujemy za każdą, nawet najmniejsze wpłatę ❤️

czytaj całość

Marianka

02.06.2026

Marianka przyjechała z Częstochowy.
Została znaleziona na ulicy. Cudowni ludzie, którym weszła wprost pod nogi jakby prosząc o pomoc, postanowili dać jej dom.
Mimo prawidłowej socjalizacji z izolacją kotka nie była w stanie porozumieć się z kotką – rezydentką. Okazało się, niestety, że obydwie szylkretki to typowe jedynaczki. Potwornie zestresowane, próbowały nawet ze sobą walczyć. Mimo najlepszych ludzkich chęci sytuacja pogarszała się z dnia na dzień.
Również behawiorysta bezradnie rozłożył w końcu ręce.
Opiekunowie zaczęli szukać dla Marianki domu bez innych kotów, szukali pomocy w trzech(!) województwach w wielu fundacjach. Pomoc zaoferowaliśmy tylko my.
Tak zamieszkała u nas prześliczna, roczna szylkretka. W domu była miziasta, gadatliwa i obdarzona sporym apetytem. W nowym miejscu, wśród obcych, nowych zapachów i ludzi okazuje na razie wielkie niezadowolenie ze wszystkiego i wszystkich.
Jest bardzo zestresowana.
Koteczka została przez opiekunów przebadana (FIV/FeLV ujemne), odrobaczona, odkleszczona, zaliczyła USG oraz przegląd zębów i uszu.
Gdy minie stres, zostanie zaszczepiona, zachipowana i wysterylizowana. Zrobimy też badania krwi. Na razie studzimy jej emocje. Podsuwamy smaczne kąski przemycając wyciszające leki. Czekamy, tyle na razie możemy.
Żeby wypełnić nasz plan, na wszystkie zabiegi potrzebujemy uzbierać sporą, nieplanowaną sumę. Bez Waszej pomocy to się nie uda.
Zbieramy na spokojny start Marianki w nowe życie: https://pomagam.pl/marianka_kot

czytaj całość

Brawurka i spółka – kocięta, które chcą żyć

Aktualizacja: 29.05.2026

Maluchy ( Bajka,Bójka, Brawurka, Bilbo i Baloo) rosną jak na drożdżach i bardzo ładnie przybierają na wadze ❤️
Na szczęście na ten moment nie widać żadnej infekcji, co daje nam ogromny powód do radości i trochę spokoju.
Jesteśmy już po pierwszym badaniu kału, które nie wykazało obecności pasożytów, co bardzo, ale to bardzo nas cieszy
Kociaki zaczynają coraz bardziej dokazywać – uczą się wspólnej zabawy, pierwszych zapasów i poznają siebie nawzajem. Codziennie obserwujemy, jak robią kolejne małe kroki do zdrowego i szczęśliwego życia
Trzymajcie za nich mocno kciuki ❤️
A jeśli możecie, wesprzyjcie ich zbiórkę na dalszą diagnostykę i profilaktykę, każda pomoc ma ogromne znaczenie.
https://pomagam.pl/brawurka

czytaj całość

Samirka – już po tomografii

Aktualizacja: 29.05.2026

Samirka już po tomografii! Mamy przełom, ale też ogromny rachunek do opłacenia…
https://pomagam.pl/samira
Nasza dzielna koteczka przeszła badanie tomografii komputerowej głowy, które w końcu dało odpowiedź na pytanie, co było źródłem jej głośnego furczenia i problemów z oddychaniem. Winowajcą okazał się ogromny polip w przewodzie nosowo-gardłowym, który niemal całkowicie blokował światło dróg oddechowych. Lekarze zareagowali błyskawicznie – podczas tej samej narkozy udało się w całości usunąć zmianę.
Efekt? Natychmiastowy!
Dzielna pacjentka odzyskała energię, a jej oddech stał się cichy i lekki.
Za kilka dni czeka nas jeszcze kontrola, ale już teraz wiemy jedno: nic nie stoi na przeszkodzie, aby to cudowne, zakochane w człowieku kociątko spakowało walizki i ruszyło do nowego, wymarzonego domu stałego! ✨
Niestety, ta piękna historia ma też swoją ciemniejszą stronę. Koszt tomografii z kontrastem oraz natychmiastowego zabiegu usunięcia polipa jest ogromny, a zbiórka Samirki stanęła w miejscu.
Bardzo prosimy Was o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla nas krok bliżej do opłacenia faktury za uratowanie tej małej istotki. Pomożecie?

czytaj całość

Stasia

Aktualizacja: 28.05.2026

Dawno nie było wieści od Stasi, a u niej naprawdę spore zmiany.
Po przeprowadzce do domu tymczasowego potrzebowała przede wszystkim ciszy, spokoju i czasu.
Większość dni spędzała schowana w tunelu, ostrożnie obserwując świat z bezpiecznej kryjówki. Nic dziwnego – po tylu zmianach i leczeniu musiała na nowo uwierzyć, że jednak warto żyć! I chyba właśnie zaczęła.
Stasia coraz częściej wychodzi sama, już nie chowa się tak jak wcześniej i coraz śmielej domaga się czułości. Szuka kontaktu, podchodzi na pieszczoty i pokazuje swoją delikatną, spokojną naturę.
Najpiękniejsze jest to, że po raz pierwszy od dawna może po prostu odpocząć. Bez bólu, bez walki o przetrwanie, bez ciągłego stresu.
Bardzo się cieszymy, że Stasia dostała szansę, żeby powoli odkrywać, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo.
Tak długo czekała…
Niestety, Stasia uzbierała tylko 1/3 kwoty na swojej zbiórce
https://pomagam.pl/stasia_kot
Bardzo prosimy, pomóżcie opłacić jej leczenie.
Bardzo gorąco prosimy! ❤️
Stasia jest gotowa, by resztę życia spędzić w domu stałym, na godnej emeryturze.
Bo każdemu potrzebna miłość, niezależnie od wieku.
W jej sprawie dzwońcie (lub jeśli nie odbiera, piszcie) do Edyty: 790 752 444.

czytaj całość



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007