Malutka Józia – czy będzie żyć? Pomoc finansowa nadal potrzebna

Aktualizacja 21.10.2021

Dawno nie pisaliśmy o Józi.

https://pomagam.pl/jozia

 

Pewnie zastanawiacie się co u niej słychać, jak się ma, czy wszystko dobrze. Stan Józi ustabilizował się po ostatniej – trzeciej – operacji, choć już zawsze będzie kotem wymagającym czujności jeśli chodzi o pracę jelit. Zdarza się jej jeszcze zgubić „groszki” ale najważniejsze, że wypróżnienia są regularne. Przy suplementacji diety we włókna i doraźnym podawaniu laktulozy, Józka ma szansę w miarę normalnie funkcjonować.

Łączne koszty ratowania jej życia przekroczyły 9000 zł. Czy było warto? Oceńcie sami patrząc na nią.Jeśli tak jak my uważasz, że było warto – czy pomożesz nam spłacić dług za jej życie?

W imieniu Józi – bardzo prosimy!

 

 

Na pewno pamiętacie Józię, kotkę z wrodzoną wadą która prawie ją zabiła…jej leczenie trwa od lutego i wygenerowało ogromne koszty cały czas próbujemy zebrać pieniące na opłacenie jej leczenia
Jeszcze ostrożnie, gdyż kotka jest pod stałą obserwacją, donosimy, że jej stan się stabilizuje. Ostatnia operacja okazała się być udana. Józia dostaje jeszcze leki poprawiające perystaltykę, ale na najbliżej kontroli mamy nadzieję, że będzie zgoda na ich odstawienie.
Tymczasem Józiulek zupełnie nieświadoma naszej fatalnej sytuacji finansowej rozrabia w najlepsze….tak pisze o niej opiekunka:
Józia to rasowy podkołdernik jadowity. Wślizguje się niepostrzeżenie pod kołdrę niczego nie spodziewającej się ofiary, najczęściej nad ranem gdy sen jest głęboki. Przesuwa się tunelami ogłupiając ofiarę miękkim futerkiem, sprawiając wrażenie miłego porannego leżakowania, by w ostatniej chwili przeprowadzić atak na kolano udo stopę lub pośladek ofiary z użyciem ostrych jak szpilki zębów i tnących jak brzytwa pazurów. Ofiara natychmiast budzi się z krzykiem, nie potrzebuje już kawy zatem idzie prosto do kuchni karmić stado. Cel podkołdernika został osiągnięty.
216411114_4100586779989002_2012303909440511220_n

Aktualizacja 23.06.2021

 

Józia wciąż chora…
Będziemy wdzięczni za każda pomoc finansową, bo koszty jej leczenia nas przerastają. Ale jest światełko w tunelu. Może tym razem rozświetli się na dobre…
Po drugiej operacji myśleliśmy, że będzie już dobrze, niestety stan Józi zaczął się pogarszać. Konieczne były lewatywy, gdyż kotka ponownie zaczęła się zatykać. Codzienność była dla Józi bardzo bolesna. Podjęliśmy ostatnią próbę, powiedzieliśmy sobie, że jeżeli ta trzecia operacja kotce nie pomoże, nie możemy jej męczyć. Była to bardzo trudna decyzja ponieważ poza stanami zatkania kotka jest żywiołowa i radosna. Pojechaliśmy na konsultację i lekarz podjął się operacji. Józia dochodzi teraz do siebie. Jesteśmy dobrej myśli. Koszt prawie 4000 zł. Do tego wizyty kontrolne i leki. Dotychczasowe koszty leczenia Józi to kwota blisko 8000 zł…szaleństwo? Nie, dla nas życie nie ma ceny, ale gdyby nie darczyńcy, osoby o złotych sercach nie moglibyśmy dać Józi kolejnej szansy. Zebraliśmy nieco ponad 25% kwoty kosztów, nieopłacone faktury blokują nam możliwość niesienia pomocy kolejnym kotom…Prosimy pomóżcie nam zapłacić za leczenie Józi, abyśmy mogli dalej pomagać kotom w potrzebie…
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi
lub

Aktualizacja 25.05.2021r.

 

Ciąg dalszy kłopotów Józi…
Myśleliśmy, że po operacji z czasem praca jelit się unormuje…faktycznie przez kilkanaście dni było zaskakująco dobrze, niestety sielanka nie trwała długo. Koteńka znów się zatkała, konieczna była lewatywa, tydzień później kolejna. Na ten moment Józia dostaje duże ilości laktulozy, powoduje to ciągłą biegunkę, ale w przeciwnym razie znów doszłoby do zatoru, a na to nie możemy pozwolić. Czekamy na termin konsultacji ze specjalistą tkanek miękkich, odliczamy dni do 28 maja…koszty leczenia Józi przekroczyły już 4000 zł, jesteśmy pod kreską, prosimy pomóżcie nam uratować to maleństwo…
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi
Za każdą złotówkę będziemy bardzo wdzięczni!

187440163_3952223634825318_8881980791189507223_n

 

Aktualizacja 07.05.2021

Dawno nie pisaliśmy o pannie Józi.
Przepraszamy bo wiemy, że wielu z Was jej dobro leży na sercu i że wielu z Was wsparło jej zbiórkę, która nadal trwa.
Dom Tymczasowy, w którym kotka przebywa przeszedł niedawno chorobowy armageddon… chorowały wszystkie koty, w tym Józia, potężny katar, zapalenie oskrzeli, antybiotyki, inhalacje, wysoka temperatura… Koty leżały pokotem, a Marta, tymczasowa opiekunka, biegała od jednego do drugiego chorowitka, podając leki, karmiąc i pojąc.
Józia, jak się wydawało, powoli wychodziła na prostą, mimo że przez ostatnie dwa tygodnie  dług za jej leczenie wzrósł o kolejne kilkaset złotych.
Niestety, znów pojawiły się problemy z perystatyką jelit i kotka musiała przejść zabieg lewatywy pod znieczuleniem…
Martwimy się bardzo o naszą małą wojowniczkę i prosimy Was o wsparcie. Koszty jej leczenia są bardzo wysokie…
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi
Za każdą złotówkę będziemy bardzo wdzięczni!

 

Aktualizacja 7.04.2021

Operacja Józi poszła zgodnie z planem, ale niestety po operacji pojawiła się przepuklina, która wymaga kolejnego zabiegu. Józia patrzy na nas z nadzieją…my opadamy już z sił, ale wiemy, że nie możemy się poddać, nie teraz gdy jest dla niej nadzieja. Oddaliśmy Józie w ręce świetnego chirurga i chcemy wierzyć, że ta operacja będzie ostatnia…

 

Ale kiedy myśleliśmy, że nic złego nie może się już wydarzyć…osłabiony narkozami i operacjami organizm poddał się infekcji. Z noska leci, mała nie czuje zapachu jedzonka, nie ma apetytu. Na sygnale wizyta w klinice i wdrożenie antybiotykoterapii…czy w końcu będzie lepiej? Józia mimo tylu przeciwności losu każdego dnia pokazuje że mimo wszystko chce żyć, tylko co z tego skoro jej leczenie przekroczyło już 2000 zł, a fundacyjne konto zaczyna świecić pustkami?

Jeśli możecie, w tych trudnych czasach, prosimy dorzućcie grosik na leczenie maleństwa…
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi

 

Aktualizacja 29.03.2021

Józia po operacji.

Późnym wieczorem dnia zabiegu dostaliśmy informacje z lecznicy, że operacja przebiegła zgodnie z planem i że panienka zdążyła już pogryźć techniczkę która zakładała jej kubraczek pooperacyjny.

Niestety, następnego dnia nasza kocia wojowniczka zaliczyła poważny kryzys, napędziła wszystkim strachu…mamy nadzieje, że teraz będzie już tylko lepiej, ale jej stan jest poważny, kolejne doby spędzi w lecznicy, zabieg był rozległy, plastyka zeszła na dalszy plan, zmniejszono średnice jelita grubego by zmniejszyć gromadzenie się kału i zatory…rachunek w lecznicy bije, prosimy pomóżcie nam zapłacić ze leczenie Józi

https://pomagam.pl/jozia

lub na konto

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

 

165502616_3782917271755956_2503699879667669616_n 165349085_3779916855389331_7810733715111675158_n

 

 

Aktualizacja: 23.03.2021

https://pomagam.pl/jozia

Przed naszą małą wojowniczką Józią ważny dzień – jedzie na zabieg plastyki i rekonstrukcji odbytu. Przez ostatnie dni była pod troskliwą opieką naszej wolontariuszki, leczenie farmakologiczne przyniosło poprawę, ale coś jeszcze utrudnia Józi swobodne załatwianie się. Niestety w dalszym ciągu prowadzi to do niebezpiecznych zatorów w brzuszku malutkiej…nie tracimy nadziei, nie poddajemy się, ona jest dzielna, więc i my musimy… Prosimy o grosik na opłacenie dotychczasowych zabiegów medycznych w tym tego najważniejszego – jutrzejszego. Trzymajcie kciuki, myślcie ciepło i pomóżcie nam, bo bez Was kotki takie jak Józia nie będą miały szansy na otrzymanie pomocy…

https://pomagam.pl/jozia

lub na konto

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Józi

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie.

 

Aktualizacja: 04.03.2021

Walka o życie Józi trwa nadal.

Kotka przeszła wiele zabiegów, lewatyw oraz zabieg usunięcia kłębka włókien z jakiegoś tworzywa, które wraz z wrodzoną wadą anatomiczną okolic odbytu, mogły być jedną z przyczyn ogromnych zatorów w jelitach. Przez wiele dni martwiliśmy się, że mimo oczyszczenia jelit kotka nadal nie wypróżnia się sama, a jeśli do wypróżnienia dochodzi to jest to dla niej ogromny ból i wysiłek. Obawialiśmy się neurologicznych problemów, co oznaczałoby wysokie prawdopodobieństwo, że jedynym humanitarnym wyjściem jest eutanazja. Jednak Józia to mała wojowniczka i pokazała wszystkim, że ma zamiar żyć.

W tej chwili poprzez specjalną dietę oraz wspomaganie farmakologiczne próbujemy przywrócić normalną perystaltykę jelit, taką która umożliwi relatywnie normalne funkcjonowanie. Mamy jednak świadomość, że kotka do końca życie będzie wymagała szczególnej uwagi i opieki.

Józia zaczyna powoli wypróżniać się sama, dzięki ścisłej diecie i lekom. Jelita podjęły pracę i z tygodnia na tydzień obserwujemy poprawę, jednak jej stan jeszcze nie jest stabilny. Dodatkowo kilka dni temu Józia przestała jeść, pojawiły się wymioty…

Na szczęście testy wykluczyły czarny scenariusz pt. panleukopenia, ale stan malutkiej wymagał podania antybiotyków. Powolutku wychodzi na prostą, a naszym priorytetem znów jest doprowadzenie do poprawnej perystaltyki jelit i ustabilizowania stanu Józi na tyle, aby mogła w miarę normalnie funkcjonować. Wszystko to brzmi nawet nie najgorzej, ale koszty leczenia Józi przekroczyły już kwotę 2000 zł.

Dlatego bardzo prosimy o pomoc! Strach pomyśleć co się stanie jeśli przerwiemy leczenie Józi z powodu braku środków -musimy zrobić wszystko co w naszej mocy by do tego nie dopuścić, ale bez Waszej pomocy to się nie uda…

Darowizny na leczenie Józi można dokonać bezpośrednio na Nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
Tytułem: darowizna dla Józi

lub na internetową zbiórkę:
https://pomagam.pl/jozia

 

 

 

https://pomagam.pl/jozia

Józia to ledwie kocie dziecko, drobna filigranowa koteńka o przejmującym spojrzeniu.

Zagadką dla lekarzy jest jak dożyła swoich 3 miesięcy. Jelito grube Józi nie pracuje, nie przesuwa treści przez co tworzą się kamienie kałowe które sprawiają jej ogromny ból. Jest to wada wrodzona, jak również brak krocza (u ujścia jelita grubego i dróg rodnych brak jest normalnego podziału). Kotka przyjechała z daleka do kliniki z którą współpracujemy . Obecnie lekarze próbują pobudzić jelita do pracy. Wiemy, że być może tylko kradniemy dla Józi czas, ale widząc ją rozmruczaną i garnącą się do człowieka nie możemy nie dać jej szansy. To jeszcze koci dzieciak z ogromną wolą życia. Jeśli się uda, do końca życia będzie kotkiem wymagającym szczególnej opieki.

Józia ma opiekuna. Opiekuna który na miarę swojej wiedzy i możliwości starał się jej pomóc. Pociągiem dojeżdżał 40 km do najbliższego weterynarza, jednak ponieważ jest osobą niezamożną, w pewnym momencie skończyły się jego możliwości finansowe i logistyczne. Łańcuszkiem dobrych ludzi pan trafił do nas. Opiekun Józi nie chce tylko pozbyć się problemu, na swój sposób kocha kotkę i chce ją ratować, a my nie możemy pozostać obojętni na ten koci i ludzki dramat.

Zgodziliśmy się sfinansować pobyt Józi w klinice do czasu ostatecznej diagnozy, ale jednocześnie musimy prosić Was, osoby o dobrych sercach o pomoc. Pomoc finansową, ponieważ Józia jest w rękach prawdziwych fachowców i wierzymy, mamy nadzieję, że jednak uda się uratować jej życie.

Darowizny na diagnostykę Józi możecie też wpłacać na zbiórkę:

https://pomagam.pl/jozia

lub bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

tytułem: darowizna dla małej Józi

* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie



KOTYlion – z miłości do kotów

Strona powstała z miłości do kotów i z potrzeby niesienia im pomocy.

Jesteśmy grupą ludzi, których połączył jeden cel - pomoc kotom porzuconym, niechcianym, niczyim.

Jesteśmy z Łodzi i pomagamy przede wszystkim łódzkim kotom.

Grupa Kotylion znajduje się pod opieką Fundacji Viva! Jesteśmy formalną grupą, działająca na rzecz pomocy kotom, tworzącą domy tymczasowe, pomagającą kotom wolno żyjącym i przebywającym w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt oraz sterylizującą koty wolno żyjące.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania możesz dokonać wpłaty darowizny na nasze subktonto w Fundacji Viva!, z którego wszystkie zebrane środki są przeznaczane na pomoc naszym podopiecznym. Grupa KOTYlion, jako projekt Fundacji Viva! posiada status organizacji pożytku publicznego, zatem każda wpłata na nasze konto może być odliczona od podatku.

UWAGA, NOWY NUMER KONTA!!!
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
KRS 0000135274
NIP: 525-21-91-290
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007