Miracle – imię, które stało się obietnicą. Prosimy o wsparcie!
Aktualizacja: 11.06.2026
Najnowsze wieści od Miracle ♥
https://pomagam.pl/soltys-kot
Po długich czterech tygodniach antybiotykoterapii, której celem było zwalczenie bakterii bytujących w pęcherzu moczowym, Miracle odwiedził ostatnio swoją Panią Doktor na kontrolne badania stanu nerek.
Nasz dzielny pacjent jak zwykle spisał się na medal i bez najmniejszego protestu oddał krew do badań jak też zniósł wszystkie procedury. Podczas wizyty otrzymał również pierwszą dawkę specjalnie przygotowanej dla niego autoszczepionki. Mamy nadzieję, że pomoże ona ostatecznie rozprawić się z uporczywymi bakteriami w układzie moczowym i zapobiegnie nawrotom infekcji.
Z niecierpliwością czekamy na wyniki badań krwi, ale już teraz widzimy ogromną zmianę w samopoczuciu (i wyglądzie ) naszego Cudu. Miracle odzyskał radość życia, chętnie biega, bawi się i z ciekawością odkrywa świat. Co więcej, przytył już ponad kilogram, co bardzo nas cieszy i jest najlepszym dowodem na to, że jego wyniszczony organizm wraca do formy. Również jego niegdyś piękne, długie futerko pomalutku odrasta i nasz łysolek pokrył się już delikatnym meszkiem.
Niestety, specjalistyczna diagnostyka, regularne badania kontrolne, leczenie, suplementacja oraz przygotowanie indywidualnej autoszczepionki wiążą się z bardzo wysokimi kosztami. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o dalsze wsparcie dla Miracle’a. Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie i pomaga nam zapewnić mu dalszą opiekę oraz leczenie.
Dziękujemy każdej osobie, która trzyma za Miracle’a kciuki i wspiera jego drogę do pełnego zdrowia. ❤️
05.05.2026
Większość z Was zna już historię Miracle. Trafił pod nasze skrzydła jako cień kota. Jego ciało było pobojowiskiem: jelita spustoszone przez pasożyty, skrajne niedożywienie, dramatyczne wyniki nerkowe , anemia, która odbierała resztki sił oraz stan uzębienia, który nie mógł czekać ani chwili.
Prawdziwy szok przeżyliśmy jednak po zgoleniu „pancerza” z brudnych, przesiąkniętych krwią kołtunów. Pod nimi ukazał się obraz, którego nie da się zapomnieć: szkielet obciągnięty cienką jak pergamin skórą. Widok każdej kości i żebra uświadamia nam, przez jakie piekło głodu musiał przejść…
Po kilku dniach intensywnej opieki w lecznicy Miracle trafił do jednego z naszych Domów Tymczasowych. Każdy jego dzień to walka – przyjmuje leki, jest poddawany intensywnej płynoterapii. I choć jego ciało jest jeszcze słabe, on sam zadziwia nas wszystkich. Ma w sobie niezwykłą wolę życia i – mimo przejść – ogromny apetyt na każdy kolejny dzień (i każdą miseczkę jedzenia- co jest niezwykłe w jego stanie i bardzo budujące! ❤️).
Jego tymczasowa opiekunka karmi go kilka razy dziennie małymi porcjami, dbając o to, by jego organizm mógł bezpiecznie wracać do sił. Miracle musi otrzymywać odżywczą karmę niskofosforową, która wspiera jego wyniszczony organizm i jednocześnie odciąża chore nerki.
I tutaj zwracamy się do Was
Dotychczasowe badania, diagnostyka i leczenie pochłonęły już ogromne środki – a to dopiero początek jego drogi. Przed nim jeszcze długie tygodnie leczenia, kolejne badania, specjalistyczna dieta i stała opieka weterynaryjna.
Prosimy, pomóżcie nam opłacić jego powrót do zdrowia.
Ten „Cud” wydarza się na naszych oczach, ale potrzebuje Waszego wsparcia.
Nie damy rady bez Was.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – to realna pomoc, to kolejna porcja jedzenia, kolejny lek, kolejny dzień walki o życie.
Dajmy mu szansę… bo on naprawdę o nią walczy ❤️
















