Januszek – kosztowne leczenie
Pamiętacie balladę o Januszku? Kocim Januszku? Niedawno szukaliśmy mu domu.
Januszek znalazł cudowny dom i 2 dni później całkowicie się rozłożył.
Białaczka zaatakowała albo efekt uboczny po podaniu interferonu…
Teraz niewykluczone, że potrzebna będzie transfuzja ratująca mu życie…
Januszek Opinia jednego z lekarzy wet.:
Opis USG nie jest tragiczny, ale to co go może zabić to anemia. Ewentualnie zawsze można pomyśleć o przetoczeniu krwi.
Dom, który zaadoptował Januszka, zrobi wszystko, by go uratować, ale nie był przygotowany na takie koszta… Dlatego razem z nimi prosimy o wsparcie – tylko dzięki Państwa wsparciu Januszek będzie miał szansę na kosztowne leczenie… i życie. Sama miłość nie leczy, niestety, a tej Januszek dostaje cały ocean.
Jest młodym kotem, wygląda nawet teraz – zadziwiająco dobrze, choć opinie lekarzy wet. są niejednoznaczne: nerki przestają pracować, wątroba w dużej części zniszczona – ale ma ogromne szanse na pełną regenerację.
Bardzo prawdopdoobne, że nagłe pogorszenie stanu Januszka to nie atak białaczki ale toksyczny wpływ interferonu. To tak jak u ludzi – nie każdemu można podać chemię… Zamiast interferonu można podać cykloferon, ale nie teraz – teraz najważniejsza jest odbudowa nadwątlonego zdrowia koteczka. Czyli spokój, regeneracja, transfuzje, konsultacje u innych lekarzy wet, dokarmianie, nawadnianie i – działanie w kierunku stabilizacji stanu Januszka.
Bo poddać się nie można.
Kocie wierne oczy patrzą z czułością,
łapka ugniata nieśmiało poduszkę,
nawet żółtaczka jakby zmalała…
każda najmniejsza oznaka poprawy to sygnał – Januszek walczy
chce żyć
i mruczy – mruczeniem bez końca…
dla swoich nowych wspaniałych Dużych
dla tymczasowej opiekunki
i nawet dla lekarzy, którzy patrzą na niego i kiwają głowami
Januszek chce żyć.
Pomóżcie mu walczyć.




