Kastracja kotów

Najlepsze, co możesz zrobić dla swojego przyjaciela

Fasolka w domu :)

Kastracja to nie tylko jedyny humanitarny sposób na powstrzymanie bezdomności zwierząt. To przede wszystkim ogromny krok w stronę dłuższego, zdrowszego i spokojniejszego życia Twojego kota.

Wokół tego zabiegu narosło wiele mitów. Czas rozprawić się z nimi za pomocą faktów i medycznej wiedzy, podanej w prosty sposób.

Kastracja kotek: Zdrowie i spokój w domu

Zabieg u kotki polega na usunięciu jajników i macicy. Współczesna chirurgia weterynaryjna czyni cuda – nacięcie na brzuszku lub boku ma zaledwie 1–2 centymetry. Kotka dostaje szwy (najczęściej rozpuszczalne), a mała ranka goi się błyskawicznie.

Fakty i mity o kotkach

Co słyszymy w internecie?Jak jest naprawdę?
„Kotka musi chociaż raz urodzić młode dla zdrowia psychicznego”MIT. Koty nie mają ludzkich potrzeb macierzyństwa. Kierują się wyłącznie instynktem. Ciąża i poród to dla kotki ogromne obciążenie i ryzyko powikłań, które w żaden sposób nie poprawiają jej zdrowia.
Kastracja chroni przed śmiertelnymi chorobami.FAKT. Kastracja w 100% chroni przed ropomaciczem (groźnym stanem zapalnym macicy, który leczy się ciężką operacją ratującą życie). Dodatkowo niemal do zera spada ryzyko złośliwego raka sutka oraz nowotworów jajników.
„Zastrzyki lub tabletki hormonalne są lepsze i bezpieczniejsze”MIT. Regularne podawanie hormonów („antykoncepcji”) drastycznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka, ropomacicze oraz cukrzycę. To bomba z opóźnionym zapłonem i ogromny koszt na przestrzeni lat.
Koniec z uciążliwymi rujkami.FAKT. Kotka w czasie rui straszliwie się męczy. Głośny, nieustanny krzyk, próby ucieczki i znaczenie mieszkania moczem to ogromny stres dla niej i dla domowników. Kastracja całkowicie wyłącza te hormony.

Kastracja kocurów: Bezpieczeństwo i brak przykrego zapachu

U kocurów zabieg jest niemal kosmetyczny i trwa kilkanaście minut. Lekarz usuwa jądra przez miniaturowe nacięcie na mosznie. Ranki są tak małe, że zazwyczaj nie trzeba ich nawet zszywać. Kocur wraca do formy w zasadzie od razu po wybudzeniu.

Fakty i mity o kocurach

Co słyszymy w internecie?Jak jest naprawdę?
„Kocur po zabiegu straci swoją męskość i będzie nieszczęśliwy”MIT. Zwierzęta nie mają ludzkiego poczucia „ego” ani tożsamości płciowej. Kocur bez testosteronu jest po prostu spokojniejszy, nie odczuwa frustracji i nie przeżywa stresu z powodu braku partnerki.
Koniec ze znaczeniem terenu i bójkami.FAKT. Kocur po kastracji traci potrzebę pryskania moczem po meblach, ścianach czy butach (a zapach ten jest niezwykle ostry i trudny do usunięcia). Przestaje też uciekać z domu i wdawać się w krwawe bójki z innymi kotami.
„Kastracja powoduje choroby nerek i pęcherza”MIT. Problemy z układem moczowym (tzw. syndrom urologiczny) dotykają tak samo kotów kastrowanych, jak i niekastrowanych. Wynikają z genetyki, złej diety i tego, że koty piją za mało wody – zabieg nie ma z tym nic wspólnego.

Kiedy najlepiej wykonać zabieg?
Optymalny i bezpieczny wiek dla kocurów i kotek to między 5. a 8. miesiącem życia – zanim hormony na dobre zaczną rządzić organizmem, a u kocurów zanim wejdzie w nawyk znaczenie moczem w domu.


Jak przygotować kota do zabiegu? Przed zabiegiem weterynarz zawsze bada kota i zleca badanie krwi (by sprawdzić, jak pracują nerki i wątroba, które będą przetwarzać narkozę). U kotów rasowych (np. brytyjczyków czy maine coonów) warto też zrobić echo serca.

  • Ważna zmiana w głodówce! Kiedyś kazano głodzić kota przez kilkanaście godzin. Dzisiejsza medycyna mówi jasno: to za długo i bardzo stresuje zwierzaka. Kot powinien być bez jedzenia przez około 6–8 godzin przed zabiegiem.
  • Woda: Kot może pić wodę bez ograniczeń, należy mu ją zabrać dopiero na 2 godziny przed pójściem do lecznicy.

Po operacji Twój pupil potrzebuje trochę czasu i Twojej uwagi. Oto kilka żelaznych zasad:

  1. Odbieraj tylko w pełni wybudzonego kota. Nie zgadzaj się na odbiór „śpiącego” zwierzaka. W lecznicy kot dostaje też silne, profesjonalne leki przeciwbólowe.
  2. Zorganizuj bezpieczne miejsce na podłodze. Kot po narkozie może mieć problem z równowagą, chwiać się lub trząść (to normalne!). Połóż go w ciepłym kąciku na kocyku, ale nigdy na łóżku czy kanapie, z której mógłby spaść i zrobić sobie krzywdę.
  3. Jedzenie i woda. Pierwszy lekki posiłek podaj dopiero po kilku godzinach (zwykle po 4–6), gdy kot będzie całkowicie przytomny, by się nie zadławił. Woda może stać cały czas.
  4. Chroń ranę przed lizaniem. Koty mają na języku ostre wypustki. Jeśli kot zacznie lizać ranę, może w kilka minut wyciągnąć szwy! Dla kotek idealne jest specjalne ubranko (kaftanik), a dla kocurów – kołnierz.
  5. NIGDY nie podawaj ludzkich leków! Zwykła tabletka paracetolu, aspiryny czy ibuprofenu to dla kota śmiertelna trucizna. Jeśli cokolwiek Cię niepokoi, dzwoń do weterynarza – nie lecz kota na własną rękę.
  6. Zatrzymaj go w domu. Przez pierwsze 7–10 dni (do kontroli lekarskiej) kot nie powinien wychodzić na dwór ani intensywnie skakać po wysokich meblach.