Co nowego u Williska
W ostatni wtorek Willis znów trafił do lecznicy na Więckowskiego, zagilany na maksa. Znów było wyciąganie glutów z nosa gruszką…
Nie jest tragicznie, ale jest gorzej niż po zabiegu…
Dostał ponowiony antybiotyk, bo ten z W-wy się skończył.
Wygląda na to, że tam w środku jest jakaś wredna bakteria czy coś i nie chce odpuścić…
A powinna… po tylu antybiotykach, jakie dostał…
Czekamy na wynik wymazu i oby coś na nim wyszło.


