kot Czesław, miły, dorodny Pan Kot znaleziony na klatce schodowej – znalazł swój dom
kot Czesław pojechał do swojego nowego, stałego domu :)
**************
15 września znalazłam na klatce schodowej przerażonego kota z guzami na grzbiecie. Bardzo się bał najmniejszego ruchu wokół niego. Kilka godzin zajęło oswojenie go na tyle, by dał się zabrać do weterynarza. W gabinecie okazało się,że guzy to jedynie skołtuniona po walkach sierść, które szybko zostały odcięte, a kot jest ogromnym, pięknym, zdrowym, wykastrowanym kocurem, na oko 4-letnim. W dodatku ma niesamowite oczy, których w ciemnościach klatki schodowej nie było widać. I jest niezwykle dzielny – zaufał mi, wtulał się w trakcie badania, bez pretensji pozwalał brać na ręce, przekładać. Bez skarg i roszczeń pozwolił się transportować w kartonowym pudle, nie wychodził z niego bez zaproszenia – zadziwiał ogładą i bezproblemowością. Niestety ze względu na psa ciętego na koty nie mogłam go przygarnąć, zamieszkał więc chwilowo u mojej przyjaciółki. Kot odtajał, odpoczął i dał się poznać jako spokojny leniwiec, miły, chadzający własnymi ścieżkami. Pilnie potrzebujemy dla niego domu tymczasowego, a najchętniej stałego. Kot dba o swoją czystość, załatwia się do kuwety, nie jest marudny, jest a jakby go nie było! Jest idealny dla kogoś, kto nie ma innych zwierząt – zdarza mu się pokazywać pazurki kotkom, które z przyjaciółką mieszkają na stałe.
kontakt: Basia tel. 512 501 892, gg 3270380, mail: [email protected]





