Pozdrowienia od Willisa
Pamiętacie Willisa? To dzięki Państwu może cały czas kontynuować leczenie – oto wieści od jego Dużych :)
Z przyjemnością informuję, że z Willskiem jest coraz lepiej. Ciągle ma katar ale w nieporównywalnie mniejszych ilościach ale co najważniejsze zaczął oddychać przez nos.
Jak na razie robi to dość głośno bo troszkę jeszcze charczy ale za to zaczął mruczeć :) Dotąd mruczał tylko przez jeden dzień, bezpośrednio po zabiegu oczyszczenia nosa.
Tym razem doszedł do tego sam i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi.


