Filip, kot nikomu niepotrzebny…
Co zrobić z kotem gdy nagle zaczął przeszkadzać w domu?
W mniemaniu niektórych najprościej wyrzucić go na działkach „bo przecież kot da sobie radę”. W ten sposób Filip znalazł się na jednej z działek w podłódzkich Sokolnikach. Po prostu ktoś przerzucił go przez płot do ogrodu bardzo starszych państwa. Niestety, państwo z racji swojego wieku nie są w stanie zaopiekować się nim na zawsze. Póki są na działce Filip ma dach nad głową i pełną miseczkę, gdy wrócą do Łodzi nie będzie miał już nic.
Filip jest dorosłym 4-5 letnim wykastrowanym kocurem, bardzo przyjacielskim w stosunku do człowieka, uwielbia głaskanie i przytulanie, bez problemu pozwala brać się na ręce. Nie wykazał cienia agresji gdy obca osoba zaglądała mu w zęby.
Mimo tego, że człowiek go porzucił on nie stracił w niego wiary, bardzo chciałby zostać czyimś przyjacielem.
Istnieje możliwość dowiezienia kocurka do Łodzi.
Jeśli ktoś się zdecyduje na jego przygarnięcie grupa KOTYlion poniesie koszty przeglądu weterynaryjnego i szczepienia.
Kontakt w sprawie adopcji: p. Teresa 509 197 456






