Imbir – rudzielec na gigancie – szukamy domu!
Aktualizacja: 08.05.2013
Niniejszym ogłaszamy, iż Imbir jest już zdrowy, wykastrowany, ma kocie adhd i szuka domu najlepszego na świecie :)
Podobno ładnemu jest w życiu łatwiej. Okazuje się, że niekoniecznie…
Imbir – kot, o jakim marzy wielu – piękny rudy kawaler o zabawnym pyszczku, młodziutki, wesoły, miły… Śliczny. A jednak i jego nie ominęła bezdomność. I on błąkał się po jednej z ruchliwych łódzkich ulic – zdezorientowany i wystraszony, brudny i głodny. Nie wiemy – czy mieszkał w domu wychodzącym i zgubił się w miejskiej dżunglii, czy też został wyrzucony, bo dorósł i zaczął pachnieć kocurem… Nikt go nie szuka :(
Trafił pod naszą opiekę. Został wykastrowany i zaczipowany, zamieszkał w domu tymczasowym. Leczymy uszy ze świerzbu i staramy się doprowadzić futerko do dawnej świetności… Niedługo szczepienie i Imbir będzie mógł szukać nowego, odpowiedzialnego domku.
Jeśli chcieliby Państwo wspomóc leczenie Imbira – można wpłaty kierować na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
z dopiskiem: dla Imbira
a jeśli ktoś z Państwa zakochał się w tym energicznym, rocznym kocurku i zapragnął dać mu wymarzomy dom – kontakt w sprawie adopcji do Anety:
[email protected]










