Mikołajek [*] odszedł…
Aktualizacja: 04.11.2013 r.
Mikołajek odszedł 2 listopada…
Nie reagował na leczenie, choć próbowaliśmy wszystkiego. Pogorszyło się nagle i niespodziewanie, Mikołajek tracił temperaturę, nie jadł, zaczął mieć trudności z oddychaniem. Próbowaliśmy go ratować. Niestety – temperatura spadała – mimo ogrzewania, a duszności nie ustępowały – mimo podania leków. Podjęliśmy decyzję by pomóc Mikołajkowi odejść…
Potwornie to niesprawiedliwe, potwornie…
Czasem jesteśmy tylko po to, by pomóc im przejść na drugą stronę… choć to bardzo boli…
Pokochaliśmy Mikołajka z całych sił, tak strasznie żal, że nie chciał z nami zostać…

28.11.2013 r.
Mikołajek jest ok 5-miesięcznym kocim podrostkiem – i jak każdy kociak w jego wieku – uwielbia się bawić, biegać, wariować i odkrywać wszystko, co nowe. Taki z niego mały wariatuńcio ;) Mikołajek jednak ponad wszystko kocha ludzi – przytula się, mruczy, tuli i najchętniej nie schodziłby z kolan. Cały czas chce być blisko człowieka – chodzi za nim krok w krok i zabiega o uwagę. Cudny, piękny przytulak. Koci ideał.
Niestety – Mikołajek nie chce nic jeść – tak, jakby w tej swojej ogromnej miłości do człowieka zapomniał, że do życia potrzebuje jeszcze jedzenia… Niby podchodzi do miseczki, powącha… i odchodzi. Jest chudziuteńki – w jego wieku powinien mieć wilczy apetyt, powinien jeść by mieć siłę rosnąć i się rozwijać – ale Mikołajek jeść nie chce :( Kilka razy też wymiotował – choć tak naprawdę nie ma czym :( Bardzo nas martwi ten pełen radości kociak…
Próbujemy wszystkiego – kociego jedzonka, ludzkiego – w domku tymczasowym Mikołajek ma ustawioną całą baterię miseczek pełnych smakołyków… Musi przecież zacząć jeść…
Prosimy o wsparcie dla Mikołajka. Przed Mikołajkiem badania krwi, za czas jakiś kolejne odrobaczenie, a potem szczepienie i kastracja. A przede wszystkim – walka o to, by zasmakował w jedzeniu i przestał wymiotować. Musi zacząć jeść, bo przecież bez tego się nie da :( Musimy kupić specjalistyczną karmę, pastę multiwitaminową i będziemy o Mikołajka walczyć. Z całych sił. Mamy nadzieję, że z Państwa pomocą.


![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/miko1.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/miko2.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/miko3.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/miko4.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/mikołaj1.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/mikołaj2.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/mikołaj3.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/mikołaj4.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/mikołaj5.jpg)
![Mikołajek [*] odszedł...](https://kotylion.pl/wp-content/uploads/2013/10/baletnica.jpg)
