Maciuś, który uczy się ludzkiej miłości

Maciuś, który uczy się ludzkiej miłości

Maciuś jest jednym z kotów złapanych podczas akcji sterylizacji na ul. Marysińskiej, o której pisaliśmy we wrześniu. Był jednym z chorych podrostków, które w lecznicy czekały na wyleczenie i kastrację. Nie było łatwo, bo Maciuś nie był wtedy oswojonym kotkiem – nie był wprawdzie agresywny, ale daleko mu było do nakolankowego miziaka. Jak na złość koci katar leczył się długo, a na dworzu robiło się coraz zimniej. Gdy Maciuś i jego siostrzyczka Hania wyzdrowieli – było już za późno na ich wypuszczenie. To był z byt długi czas w ciepłym pomieszczaniu. Nie można ich było tak po prostu wypuścić. I tak zostali pod naszą opieką. O ile oswajanie Hani szło dużo szybciej, tak u Maciusia z lekkim oporem. Maciuś zamieszkał w naszym fundacyjnym lokalu wraz z innymi kotami, ale nadal nie chciał spoufalać się z człowiekiem. Przy najmniejszej próbie bliższego kontaktu posykiwał i uciekał. Ale nie bywał nigdy agresywny.
Kilka dni temu Maciuś się pochorował, miał katar, ciężko oddychał i nie chciał jeść – z powrotem trafił do lecznicy i ku naszemu zdziwieniu zaczął przejawiać oznaki oswojenia. Wprawdzie przy pierwszym kontakcie jest na „pchy” ale wzięty na ręce pięknie mruczy i ugniata. Zero agresji. Codziennie dostaje dużą dawkę ludzkiej miłości i chyba zaczyna rozumieć, że człowiek wcale nie jest taki zły, a bycie miziastym kotkiem wiąże się z samymi przyjemnościami;)
Mamy nadzieję, że Maciuś szybko wróci do zdrowia i równie szybko znajdzie kochający, cierpliwy dom, który da mu czas aby mógł zaufać.

W sprawie adopcji Maciusia prosimy o kontakt z lecznica pod nr tel.: 42  650-00-74