Lukrecja, w oczekiwaniu na dom…
Osoby, które pomagają kotom znają pojęcie „kot trudny do adopcji”. Niemłody, mało atrakcyjny wizualnie, mało towarzyski… ot zwykły kot.
Pod opiekę Kotyliona trafiła taka właśnie Lukrecja. Zwykła czarno – biała koteczka, może 6-cio, może 8-mio letnia, która nie szuka kontaktu z człowiekiem, ale nie jest dzikusem.
Pani, która ja znalazła zwróciła się do nas o pomoc, bo koteczka była na skraju wycieńczenia – chuda, skołtuniona, zarobaczona i z grzybicą. Wyprowadziliśmy ją na prostą – jest zdrowa, nabrała ciałka, sierść wróciła do normy, nie ma śladu po grzybicy, ale nadal nie ma domu… Siedzi biedulka w klatce w hoteliku Kotyliona i czeka na cud, no bo kto w „sezonie na kociaki” spojrzy na taką stateczną Damę, która potrzebuje tylko pełnej miski i morza cierpliwości by znowu zaufała człowiekowi.
Apetyt panience dopisuje, co za tym idzie zużycie żwirku również jest spore.
I tu dochodzimy do sedna – potrzebujemy finansów na podstawowe utrzymanie kotusi, bo nie ona jedna jest pod nasza opieką. Całe jej leczenie zostało opłacone z funduszy zebranych przez Kotylion. Dzięki ludziom dobrej woli bardzo wiele kotów dostało szansę na nowe życie.
Pomożecie też Lukrecji doczekać się na nowy dom?
Pomóc można kupując wirtualne KOTYlionki na naszej aukcji na allegro (http://allegro.pl/charytatywna-lukrecja-w-oczekiwaniu-na-dom-i4461079586.html) lub przekazując darowizny bezpośrednio na nasze konto.
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: Lukrecja
Za pomoc bardzo bardzo dziękujemy…









