Antek – rudy rydz, co wyrósł w ogródku
Aktualizacja: 15.11.2014
Mija tydzień, odkąd Antek trafił z ogródka do domu tymczasowego. W tym czasie – zakumplował się z rezydentem Tako, z którym uprawia nocne gonitwy ku frustracji Pani domu, opycha się karmą podarowaną przez Panią Joasię, która go zabrała z ulicy i szukała dla niego ratunku, wygląda przez okno i próbuje uprawiać spacery po klatce schodowej… łazik z Antka straszny.
Pilnujemy Antka oczywiście i na spacery nie pozwalamy ;) Antoś został juz zaczipowany i zaszczepiony i chyba będziemy mu szukać nowego domku, bo jakoś stary znaleźć Antka nie chce :( 3 telefony na ogłoszenia o zaginionych rudzielcach okazały się nietrafione – Antek więc czeka na nowy domek.
Wkrótce pojawi się jego ogłoszenie – jednak gdyby ktoś juz wiedział, ze Antek to koci ideał bez którego zycie nie byłoby pełne – kontakt w sprawie adopcji – do Anety – [email protected] ;)
Antek to kocie cudeńko – kocha jeść, przytulać się i mruczeć – obojętnie w jakiej kolejności i konfiguracji ;)
09.11.2014
Jak w tytule… :( Niby sezon na rydze się skończył a tu nagle w jednym z przydomowych ogródków pojawił się taki rudzielec i koczował przez 3 doby pod płotem… Ma troszkę ponad roczek, lekkiego zeza, złamany kieł, jest niemiłosiernie brudny, odrobinę wychudzony – głodny przeraźliwie i bardzo spragniony ludzkiej czułości. Znaleziony został w czerwonej, bardzo zniszczonej obroży… Może ktoś go szuka… Nadzieja umiera ostatnia…
Antek został odrobaczony, jutro pojedzie na dokładniejszy przegląd, czipowanie i szczepienie – jeśli jego stan zdrowia na to pozwoli. Jeśli ktoś rozpoznał w nim swojego kota – prosimy o kontakt. Jeśli w ciągu tygodnia nie znajdzie się były opiekun – Antoś będzie szukał nowego, dużo bardziej odpowiedzialnego niz dotychczasowy – domku…
Wkrótce więcej o tym milasku.











