· ·

Adoptusie. Klejbusia – w domu :)

Adoptusie. Klejbusia - w domu :)

imię: Klejbusia
wiek: 6 miesięcy

Aktualizacja: 07.12.2014

Klejbusia od dziś w swoim domu  :)

Klejbusia zamieszkała z dwojgiem dużych ludziów i trojgiem małych ludziów, jesteśmy pewni, że Klejbusia bardzo szybko zaaklimatyzuje sie w nowym domu, gdyż pani Agnieszka i pan Marcin dołożyli wszelkich możliwych starań, by nowy członek rodziny czuł się w nowym domu jak u siebie. Klejbusia będzie na pewno rozpieszczana na każdym kroku, bo jest wymarzonym kocim stworzonkiem, choć nie jest w pełni sprawnym zwierzakiem i choć jej pierwsze dni w domu dla wszystkich będę stresujące i trudne, to dla Tej rodziny było oczywistym, że Klejbusia, albo nikt :)

Pani Agnieszko, Panie Marcinie z całego serca dziękujemy za wspaniały, ciepły  dom dla naszej Klejbusi, czekamy na zdjęcia Klejbusi w objęciach swoich małych ludziów.

Klejbusia potrafi najcudowniej sie przytulać i okazywać uczucia, tuli się wówczas całą sobą, rozdaje całusy i strzela baranki, mruczy głośno i domaga się głasków, patrzy wielkimi okrągłymi oczyskami i z ufnością pozwala na wszelkie pieszczoty, byle poświęcać uwagę jej…

mimo tego pełnego zaufania jest płochliwa, łatwo ją wystaraszyć, ale jeszcze łatwiej ją przytulić, bo gdy się wystraszy wystarczy powiedzieć coś do niej i nagle znajomy głos powoduje, że nie trzeba uciekać…zapewne z czasem ta płochliwość minie, wynika ona zapewne z przeszłości, z życia które miała zanim trafiła do fundacji. To cuowna i łagodna kocia istotka, która pomimo młodego wieku już wiele zdążyła wycierpieć. Klejbusia najprawdopoobniej została potrącona przez samochód, efektem była połamana miednica, niedowład tylnich nóg, walka o jej życie i powrót do sprawności był długi i bolesny, ale  na szczęście udało się. Dzięki operacji czucie w tylnych łapkach wróciło, Klejbusia porusza się samodzielnie, wskakuje na najwyższe przeszkody, ale nie przychodzi jej to z taką łatwością jak pełnosprawnemu kotu. Klejbusia lekko przechyla tył ciała na prawą stronę przy tym utykając, nie ma też czucia w części ogonka, ale w niczym te dwie „wady” nie przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Klejbusia nie wymaga żadnej specjalnej opieki medycznej, po prostu już zawsze będzie takim troszkę innym kotem wizualnie.
Klejbusia bezbłędnie  korzysta z kuwetki, jest zaczipowana, zaszczepiona, odrobaczona i wysteryliowana, obecnie ma około 7 miesięcy. Klejbusia na swój prawdziwy dom czeka w domu tymczasowym, o jej adopcję można pytać tymczasową opiekunkę:   [email protected]