· ·

Adoptusie. Fraszka, igraszka, zabawka miziana. W domu :)

imię: Fraszka

Fraszka ma niecałe 8 m-cy.Błąkała się po ulicach Łodzi, bez obróżki i bez mikrochipa, za to głodna i z rujką. Może to był powód, że ktoś Fraszkę wystawił za drzwi – kotka rujkująca całymi dniami i nocami to rzeczywiście niezbyt miłe towarzystwo. Ale przecież można to „załatwić” inaczej, nie trzeba skazywać przestraszonego, ufnego zwierzaczka na bezdomność. Tak czy inaczej malutka miała dużo szczęścia i odwagi, bo sama podeszła do człowieka, który jej nie odepchnął, a przeciwnie – zabrał z ulicy i skontaktował się z wolontariuszem fundacji. Tak Fraszka trafiła do naszego fundacyjnego lokalu. Głodna i odwodniona, miała troszkę kłopotów z brzuszkiem, ale teraz jest już prawie całkiem zdrowa, zaszczepiona i co najważniejsze – wysterylizowana. Może szukać nowego domu.
Fraszka nie czuje się najlepiej w towarzystwie wielu innych kotów w naszej kociarni – jest drobna i delikatna, nie służą jej kocie awanturki, woli ich unikać, ale nie oznacza to, że nie byłaby szczęśliwa w domu z jednym czy dwoma przyjaznymi futrzakami. A ludzkie kolana kocha najbardziej na świecie – jak uda jej się zyskać uwagę człowieka i wpakować na ręce to nie można jej od siebie odkleić. Mruczy przy tym z zadowoleniem, mruży ślepka i w ogóle staje się najszczęśliwszym kotem na ziemi.
Jeśli chciałbyś dać Fraszce siebie i swój dom w nieodwołalnym prezencie – prosimy o kontakt: [email protected]. Przy adopcji wymagane jest podpisanie umowy adopcyjnej.