Marlenka – kocica z przeszłością. Już w domu :)
Aktualizacja: 19.05.2015
Dzisiaj mija tydzień odkąd zamieszkała z nami Marlenka :) Z każdym dniem czuje się u nas coraz bardziej „u siebie”. Oczywiście jest okrutnie przez nas rozpieszczana. Strasznie grzeczna z niej dziewczynka. Potrafi godzinami sobie chrapać. Jej ulubionym miejscem do spania są oczywiście nasze kolana. Jest niezwykle ufna. Jak przychodzi na mizianie to całym swoim kocim ciałkiem mówi „kochajcie mnie”, i wkleja się w nas. Chociaż jak wszyscy wiemy jej ulubionym zajęciem jest leniuszkowanie i jedzonko, to chyba udało nam się ją troszkę rozruszać. Najbardziej lubi bawić się piłeczką i kolorowymi piórkami, chociaż ładowarką do telefonu też nie pogardzi :)
W sobotę pan domu osiatkował balkon, więc kicia może już bezpiecznie sobie wyjść. Na razie jeszcze się troszkę boi i wychodzi tylko na chwilkę. Dzisiaj ją troszkę ośmieliliśmy jedzonkiem więc od razu wysyłam zdjęcia z bezpiecznego balkonu. Mamy nadzieję, że niedługo będzie sobie wygrzewała brzuszek na słoneczku :)
Czeszemy ją codziennie bo sierść jej bardzo wypada, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej (może dlatego, że połowę zostawia na wycieraczce, która też jest jednym jej ulubionych miejsc :) )
Zaprzyjaźniła się też ze swoim legowiskiem, które jest w naszej sypialni i tak: my śpimy w swoim łóżeczku a kicia w swoim.
Podsumowując intuicja mnie nie zawiodła! Marlenka skradła mi serce odkąd pierwszy raz zobaczyłam na Waszym fanpagu jest zdjęcie. To kot idealny, dokładnie taki o jakim oboje marzyliśmy.
Pozdrowienia dla Was i wszystkich kotków w kociarni!
Magda, Paweł i Marlenka :)
Aktualizacja: 12.05.2015
Marlenka wczoraj pojechała do nowego domku :) I mamy już newsy:
Marlenka wcale nie wyglądała na bardzo zestresowaną. Na początek zrobiła kilka rundek po mieszkaniu. Balkon ją interesował bardzo. Niedługo będzie osiatkowany, to sobie królewna wyjdzie :) Niemałe zainteresowanie wzbudziło też lustro.
Miseczkę z chrupkami znalazła po jakiś 15 minutach i zaczęła chrupać. Poobcierała się o wszystkie rogi, nogi, łóżka itp. Po czym wskoczyła sobie do nas na kanapę i zaczęła się miziać :)
Potem dała się ładnie wyczesać, a jak powiedziałam „chodź dostaniesz jeść” to zrozumiała i podreptała za mną.
Z kuwetką też się już zapoznała.
Oczywiście kupione legowisko na razie jest be i znacznie lepsza jest kanapa / nasze łóżko.
Troszkę jeszcze wygląda na wystraszoną, jak usłyszy jakiś głośniejszy dźwięk, troszkę sobie też posiedziała za łóżkiem. Ogólnie trochę zwiedza, trochę leniuchuje.
Chyba jest zadowolona :)
My na pewno!
Aktualizacja: 8.05.2015 r.
Marlenka jest pod naszą opieką ponad miesiąc. Jest zupełnie bezkonfliktowym i bezproblemowym kotem. Uwielbia pieszczoty i jedzonko, ale nade wszystko kocha leniuchować. Cały czas wypatruje swojego jedynego i kochającego domku. Ostatnio zaobserwowaliśmy, że futerko Marlenki zaczęło się przetłuszczać i pojawił się łupież. Pomimo częstego szczotkowania sytuacja nie uległa poprawie. Dlatego, żeby wykluczyć podłoże chorobowe , Marlenka udała się na wizytę do Pani doktor, która pobrała krew do badania. Na szczęście wyniki badań nie są złe i pokazują, ze nic poważnego Marlence nie dolega, a brzydka sierść może być efektem stresu związanego z przeprowadzką, nowym otoczeniem i zmianą karmy. Marlenka szybko się przyzwyczaja do nowego trybu życia i bardzo tęskni za swoim własnym domkiem. Gdyby ktoś pokochał Marlenkę – kontakt w sprawie adopcji do Magdy – [email protected]
Ponieważ jednak na tym świecie nic nie jest za darmo – za badania Marlenki też musimy zapłacić. Gdyby więc ktokolwiek z Państwa zechciał wspomóc tę dymną ślicznotkę – będziemy wdzięczni za każdą darowiznę przekazaną na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
dopisek: darowizna Marlenka
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Będziemy wdzięczni za każdy datek.
4.04.2015 r.
Choć Marlenka wygląda jak kocia księżniczka, to nie miała życia jak z bajki. Była kotem, który towarzyszył samotnemu, starszemu Panu. Pan nie dbał o Marlenkę i tylko czasami kicia dostała coś do jedzenia. Gdy starszy Pan zmarł, kicia zdana była tylko na siebie. Znalazła schronienie w garażu na jednym z podwórek, gdzie wychudzoną i zaniedbaną wypatrzył dobry człowiek. Postawił miskę z jedzeniem i tak Marlenka od tamtej chwili wiodła względnie spokojny żywot, doglądana przez dobrego Pana. Pewnego styczniowego popołudnia Marlenka została pogryziona przez wałęsające się psy.
Poranioną i cierpiącą dobry Pan zawiózł do weterynarza, gdzie Marlence udzielono fachowej pomocy. Oceniono ją na ok 6-7 lat. Kicia w takim stanie nie mogła wrócić na podwórko, ale też nie mogła zamieszkać u Pana – jego koty nie chciały jej zaakceptować. Zamieszkała więc w… piwnicy. Miała troskliwą opiekę, miskę z jedzeniem , była leczona, wożona na wizyty do lecznicy każdego dnia. W nieogrzewanej piwnicy Marlenka spędziła trzy miesiące i choć miała właściwą opiekę, to jednak dla proludzkiego, wrażliwego i bardzo towarzyskiego kota nie było to odpowiednie miejsce. Pan też zdawał sobie z tego sprawę – zwrócił się do nas z prośbą o pomoc. Bardzo nas wzruszyła historia kotki – zabraliśmy ją do siebie. Marlenka nie jest w pełni sprawna – spotkanie z psami zostawiło swoje piętno – kotka utyka na jedną łapkę – nie może wrócić na swoje podwórko, bo nie dałaby sobie rady z nie do końca sprawną nóżką. Zresztą ona sama już tego chyba nie chce. Za to na pewno chce wylegiwać się w słońcu, wystawiać brzuszek do głaskania i po prostu – być kochaną. Mamy nadzieję, ze los do Marlenki się uśmiechnie i będzie wkrótce wiodła życie w prawdziwym, kochającym domu. Życzymy tego Marlence z całego serca. Przed nami odrobaczenia, szczepienia i czipowanie Marlenki – a także obserwacja jej łapki. Sprawdzimy, czy można poprawić jej sprawność. A potem poszukamy Marlence domku.
Jeśli zechcecie nam Państwo pomóc w opiece nad Marlenką, będziemy wdzięczni za każdy wpłacony grosik.
Darowizny można przekazywać na nasze konto bankowe:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna Marlenka
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: [email protected]
Dziękujemy!



























