Co można robić w upał w mieście? Akcja Wapienna

Co można robić w upał w mieście? Akcja Wapienna

Aktualizacja: 13.08.2015

Kolejna wycieczka na Wapienną – poniedziałek 10.08.2015. Udało się złapać dwa maluszki, rodzeństwo Pusi – równie chore jak ona :( O maluszkach piszemy tu: https://kotylion.pl/pusia-niesamodzielne-kocie-bez-sil-do-zycia/.

Wtorek 11.08.2015 – wracamy na Wapienną po ostatniego maluszka – ale matka go przeniosła w inne miejsce.
Ustawiłyśmy łapkę – ale koty gdzieś polazły i nie chciały się pokazać. Rzutem na taśmę złapało się coś wielkiego, ciężkiego i strasznie capiącego. W lecznicy okazało się, że  jest kilkuletnim dorodnym kawalerem – z mega ogromnym ropniem pod gardłem. Kompletnie nie wiemy, co będzie z nim dalej – Pani Dr ropień oczyściła, podała convenię – ale w te upały strach go wypuścić z tak ogromną raną, bo jeśli to się zakazi to będzie po kocie. A kot nieobsługiwalny.
Na razie uprosiliśmy Panią Dr, by przetrzymała gościa w lecznicy kilka dni – i zobaczymy jak mu się to goi – i czy pozwoli na zrobienie przy tym ropniu czegokolwiek :/ – inaczej będzie kiepsko :(

Gdyby ktokolwiek zechciał wesprzeć tę naszą akcję na Wapiennej i leczenie, kastrację kotów, będziemy bardzo wdzięczni za datki.

Wpłat można dokonywać na nasze konto w Vivie
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa

z dopiskiem: darowizna Wapienna

06.08.2015

Wczoraj – zaalarmowani telefonem o kociaku bez oczu – zrobiliśmy sobie mały „piknik” – nie pod wiszącą skałą – ale pod jednym z łódzkich bloków na Bałutach. Efekt – złapane dwa chore ok 4-5 miesięczne kociaki, jedna młodziutka, dorosła kotka i maleńka 4-tygodniowa kocia dziewczynka z bardzo chorymi oczkami i zaawansowanym kocim katarem. Niestety – nie wszystkie koty dały się złapać – niedługo będziemy więc musieli wczorajszy „piknik” powtórzyć. Mała kocia dziewczynka dostała na imię Pusia i trafiła do domu tymczasowego. Będziemy ratować oczka, leczyć i szukać dobrego, kochającego domku. Pozostałe koty – po przeleczeniu i wykastrowaniu wrócą na swoje podwórko – ludzie są tam przyjaźni, mili i dbający o to czworonożne stadko – okolica też w miarę bezpieczna jak na miejskie warunki – dla kotów wolno żyjących nic więcej do szczęścia nie trzeba. Może jedynie jakiś dach nad głową w chłodne i deszczowe dni – ale to też się da załatwić. Ważne, że 3-em kociakom uratujemy oczy i że ograniczymy niekontrolowane rozmnażanie stada.
Gdyby ktokolwiek zechciał wesprzeć tę naszą akcję będziemy bardzo wdzięczni za datki. Wpłat można dokonywać na nasze konto w Vivie z dopiskiem: darowizna Wapienna
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa