Borys… pozdrawia z domu :)

Borys... pozdrawia z domu :)

Aktualizacja: 09.09.2015

Borys wraz ze swoją opiekunką Agatą pozdrawiają z domu… I pomyśleć taki kochany stwór rok czasu tułał się po piwnicach, ale jak widać los jest przewrotny ;) Powodzenia Koci Olbrzymie :)

Borys

Aktualizacja: 10.08.2015

Borys prawie  miesiąc jest  pod naszą opieką, była to walka ciężka i bardzo nie równa,  od woli życia Borysa wiele zależało ale od naszych pań doktor Ani i Ewy również, to One dołożyły wszelkich starań by pobyt w lecznicowym szpitaliku był jak najbardziej komfortowy a wdrożone leczenie przyniosło oczekiwany efekt. Nic dziwnego, że pod tak fachową opieką Borys szybko wraca do zdrowia. Borys kilka dni temu przeszedł zabieg kastracji, dlatego też już możemy ogłosić, że Borys szuka swojego miejsca na ziemi, nie kawałka podwórka,  ale prawdziwej miłości człowieka, którego Borys tak potrzebuje. Dotychczasowe leczenie Borysa pochłonęło spore wydatki, obecnie została nam nieuzbierana kwota w wysokości -398,95 zł, którą to kwotę musieliśmy zapłacić.  Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie dla tego łagodnego olbrzyma, każdy grosik jest dla nas ważny.

Darowizny można przekazywać na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Borysa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

PayPal: [email protected]

Z całego serca w imieniu tego dzielnego kocurka dziękujemy!!!

borys2

Aktualizacja: 24.07.2015 r.

Choć wyniki krwi Borysa pokazywały, że nie powinien żyć, to On żyje i ma się całkiem dobrze. Apetyt mu dopisuje, humor również, bardzo niecierpliwi się w lecznicowym szpitaliku i bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem.  To bardzo pro ludzki koci stwór, który wszelkie zabiegi przy sobie przyjmuje z ufnością i spokojem, jakby wiedział, że te wszystkie kłucia i badania są tylko po to by pomóc. W poniedziałek Borys znów miał robione badania krwi i okazuje się, że parametry, zwłaszcza te wątrobowe są w niskiej normie, anemia też znacznie się cofa wiemy, że nie idealnie, ale jednak znacząco lepiej niż te pierwsze wskaźniki, które załamały nawet naszą panią doktor i sprawiały, że rokowania w stosunku do niego były bardzo ostrożne. Wola życia Borysa jest najwyraźniej większa niż to czego uczy medycyna. Borys za kilka dni przejdzie zabieg kastracji i zostanie zaszczepiony, tak by mógł w niedługim czasie trafić do naszego fundacyjnego lokalu. Borys wypiękniał, nie ma zapadniętych boczków, dosłownie widać po figlarnej kociej mince, że czuje się znacznie lepiej. Ropień w pyszczku całkiem się zaleczył, więc już nie ma bólu i trudności w jedzeniu. Ten domowy kocurek przynajmniej rok tułał się bezdomny na jednym z podwórek i choć panie karmicielki dostarczały wszelkich rarytasów i smakołyków wręcz na zawołanie, to nic nie zastąpi prawdziwego domu, dla oswojonego, domowego kota.
Leczenie Borysa do tej pory pochłonęło spore środki, choć hotelikowanie w lecznicy i opieka medyczna  liczone są przez naszą zaprzyjaźnioną lecznicę niemal całkiem po kosztach, mimo to kłopoty zdrowotne Borysa, ilość wykonywanych badań, podawanych leków zebrały  się w niemałą sumę, a jeszcze w lecznicowym hoteliku Borys będzie musiał posiedzieć, czeka go kastracja, szczepienie i dalsze doleczanie, dlatego jeśli zechcecie Państwo wesprzeć leczenie tego cudnego czarnego olbrzyma, będziemy wdzięczni za przekazanie darowizn na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Borysa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

PayPal: [email protected]

Dziękujemy!!!

13.07.2015 r.

Borys od roku mieszkał na jednym z łódzkich podwórek, był dokarmiany, nocował w piwnicy, ale Borys dzikim kotem nie jest. Pani, która karmiła Borysa,  zauważyła że kot ostatnio ma mały apetyt i gwałtownie chudnie. Borys trafił do naszej zaprzyjaźnionej lecznicy, badania krwi są bardzo złe i rokowania są bardzo ostrożne. Kot ma głęboką anemię i żółtaczkę, kolejne badania krwi mają powiedzieć nam więcej. Pani doktor podejrzewa, że być może Borys ma którąś z chorób odkleszczowych, ponieważ w ostatnim czasie miał kilka tych pasożytów. To nie koniec kłopotów Borysa, oprócz objawów chorobowych, w pyszczku ma dużego ropnia, który pękł, co sprawiało mu duży dyskomfort i wpływało na apetyt. Ropień został oczyszczony, Borys przyjmuje leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, na szczęście apetyt wrócił. Walczymy o tą kocią istotę, która patrzy złotymi ufnymi oczyskami. Wiemy na pewno, że Borys na podwórko już nie wróci, bo to nie jest odpowiednie miejsce dla ufnego i przyjaznego kota.
Pomóżcie nam w walce o Borysa, nigdy nas Państwo nie zawiedliście, koszty leczenia będą duże, mimo to walczymy.
Darowizny można przekazywać na nasze konto:

95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Borysa

Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830

PayPal: [email protected]

DZIĘKUJEMY!!!!