Fredka, Pirat, Kawka i Kropka – dzieciaki ze Złotna – w domach :)

Fredka, Pirat, Kawka i Kropka - dzieciaki ze Złotna - w domach :)

Aktualizacja: 29.09.2015

Fantastyczna czwórka odratowana ze Złotna ma się coraz lepiej. Niestety kociaste ciągle walczą z rozregulowanymi układami pokarmowymi po dzikich przygodach na działce przy Omłotowej i wielu dniach spożywania pokarmów nie do końca wskazanych. Ich brzuszki już nie są nadęte jak urodzinowe balony ale nadal męczy ich biegunka. Mają apetyt oraz ciągle zaspokajają pragnienie więc nie ma na szczęście mowy o odwodnieniu ale miejmy nadzieję, że szybko ureguluje się również i to.
Do tej pory największą jednak sensacją było ustalenie płci Froda, który okazał się Fredką! Nie zmieniło to nastawienia pomocnych człowieków.
Faworytem i największym przytulakiem jest PIRAT. Jak na rodzynka w gromadzie przystało to właśnie on wyznacza standardy w stadzie. Żadna z kobietek nie jest mu w stanie podskoczyć. Jest to także największy miziak, który na stałe zagościł w sercach Kasi, Oli i Adama.
Jeśli chodzi o Kawkę to jej stan zdrowia najbardziej się poprawił, gdyż to ona wydawała się najmocniej gnębiona przez choroby. To najlepsza przyjaciółka Pirata wszędzie majstrują i odkrywają otaczający je świat we dwójkę. Nie można sobie wyobrazić rozdzielenia tej dwójki więc to te dwa kociaki znalazły nowy dom. Kawka również chętnie daje się Mizia choć nie tak chętnie jak jej ulubiony kolega.
Największą indywidualistką jest Kropka. To ona decyduje kiedy zbliżyć się do człowieka i sama dozuje sobie ludzkie uczucia. Wydaje się, że w gromadzie trudniej jej jest się przebić. Kropka na pewno rokuje być miłą mizianką ale potrzebuje dużej ilości uwagi i miejsca gdzie nie będzie tak licznej gromadki. Potrzebuje opiekuna wyrozumiałego i czułego, który doceni każdy jej gest wobec człowieka.
Fredka – wcześniej znana jako Frodo – to największy łakomczuch z całej gromady. Zdaniem ludzi, którzy się nią opiekują, jest Kocurką o najpiękniejszym umaszczeniu. Bez problemy się zaadaptuje nawet w domu, w którym są inne gatunki zwierząt (nie ma oporu do kontaktu z Dyziem).

Na dzień dzisiejszy domu szukają Kropka i Fredka.
Numery kontaktowe:
794712252 – Kasia
793698617 – Ola
512476612 – Adam

23.08.2015

Frodo, Pirat, Kawka i Kropka – najlepsze dowody na to, co oznacza dom tymczasowy i co można zrobić z czterema małymi kompletnie dzikimi kociaki, z zaawansowanym kocim katarem, prychająco – warczącymi w obronie własnej.

Było tak

A dom tymczasowy czyni cuda tak:

Kociaki są z naszej „łapanki”, o której pisaliśmy tutaj https://kotylion.pl/zlotno-koci-raj-ale-nie-do-konca/ są za małe na sterylizację i zbyt chore by pozostawić je na działce… a miejsc w naszych fundacyjnych domach tymczasowych brak, na całe szczęście ludzie o wielkich sercach, którzy zaalarmowali nas o tym miejscu poczuli się w obowiązku pomóc kocim dzieciakom. I tym sposobem cała czwórka zamieszkała z Kasią, Olą, Adamem i psem Dyziem, malce są pod troskliwą opieką, otrzymują lekarstwa, nabierają zaległości w gramach i przede wszystkim obcują z człowiekami by się całkowicie uczłowieczyć i nadawać do adopcji.
A tak o tej gromadce piszą ich tymczasowi opiekunowie:
„Pirat – Swoje imię 'zawdzięcza’ zniszczonemu przez koci katar oczku. Oczywiście czyni go to jednocześnie wyjątkowym. Jest opiekunem całej gromadki. Bardzo troskliwy i dbający o czystość.

Kropka jest najbardziej nieufna wobec domowników, ale mocno przywiązana do reszty gromady. Swoje imię zawdzięcza kropeczce pod lewym oczkiem, która była paskudnym ropnie, przez co koteczka miała zapuchniętą od infekcji część pyszczka. Potrzebuje dużo cierpliwości i uczuć a na pewno pokona swoje lęki.

Kociczka w kolorze cappucino nie mogła zostać nazwana inaczej niż Kawka. To mała sportsmenka, która już za chwilę będzie odkrywać najwyższe zakamarki nowego domu.

Ostatni z 'fantastycznej czwórki’ to Frodo. Jest bardzo ufny wobec ludzi ale prawdopodobnie najmłodszy z całej gromadki, co czyni go nieco odizolowanym od reszty gromadki. Ma piękne umaszczenie. Swoje imię zawdzięcza chyba śmiesznym uszom niczym sławetny elf Tolkiena”

Gdyby ktoś z Państwa zechciał wspomóc leczenie tej czwórki przybranego rodzeństwa, każdy grosik się przyda, bo jeszcze długa droga do pełni zdrowia tych kocich dzieciaczków, choć już widać co kilka dni w domu tymczasowym i przy wdrożonym leczeniu dzieje się z „parchatymi” i zasmarkanymi kocimi mordeczkami :)

Darowizny można przekazywać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: kociaki ze Złotna

Można też zalicytować Kotylionki na naszych aukcjach: http://charytatywni.allegro.pl/listing?query=dla%20koci%C4%85t%20ze%20z%C5%82otna&scope=all

Za pomoc bardzo, bardzo dziękujemy!