Blutek – niespodziewany happy end
Aktualizacja: 13.02.2016
Pojechaliśmy dziś zabrać niebieskiego Blutka z lecznicy do kociarni Kotyliona, bo kocurek już bardzo dobrze się czuje, a leki, które jeszcze przez jakiś czas musi dostawać można spokojnie podawać samemu. Pojechaliśmy – a tam… – przywitało nas absolutne, stanowcze, bezwzględne, nie znoszące sprzeciwu i oporne na jakąkolwiek perswazję WETO Pani Dr Justyny, która stwierdziła, że Blutka nie odda pod żadnym pozorem, za żadne skarby i choćby ją węglami przypiekano. Zakochała się w tym lekko gapciowatym miziaku i już.
Blutek pojechał więc jeszcze dziś do domu stałego do Dr Justyny – będzie tam miał 2-ch kocich kumpli – trzymajcie kciuki, żeby się towarzystwo dogadało.
Blutek dziękuje bardzo za pomoc i robi Pa Pa wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że wyleczył się i znalazł mega fajny domek :)

Aktualizacja: 10.02.2016
Blutek nadal przebywa w lecznicy. Leczy się dość opornie – ale tydzień antybiotyków, leków wzmacniających odporność i codziennych inhalacji wreszcie zaczął przynosić efekty i Blutek poczuł się dużo lepiej. Nadżerki się wygoiły, katar powoli ustępuje – Blutek ładniej też je i wreszcie nieśmiało zaczyna dbać o toaletę, bo do tej pory było z tym dramatycznie. Na razie są to jeszcze nieśmiałe próby doczyszczenia futerka – mamy jednak nadzieje, że w miarę zdrowienia i coraz lepszego samopoczucia – Blutek zagustuje w czystości i będzie się mył regularnie i dokładnie. Przed nim jeszcze dość długi czas brania antybiotyku – ale jest już na tyle dobrze, że w czwartek będziemy mogli zabrać go do kociarni. Blutek zaczyna już przypominać Kota – a kiedy już całkiem wyzdrowieje – rozkocha w sobie całą masę ludziów – bo to prześliczny młody kawaler.
Zanim to jednak nastąpi – będziemy musieli zapłacić za jego leczenie. Prosimy więc gorąco o pomoc.
Wpłaty można kierować na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
w tytule wpisując : Darowizna Blutek
Zapraszamy tez na allegro po Kotylionki: http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=273&query=kotylionek+dla+blutka
Blutek pozdrawia ze szpitalika i dziękuje wszystkim, którzy o nim pamiętają i pomagają mu wrócić do zdrowia :)
05.02.2016
O Blutku nie wiemy wiele – tyle tylko, że ma ok 6 lat, miał kiedyś dom i ten dom stracił. Trafił do schroniska kilkanaście dni temu – niestety – ta zmiana musiała być dla kocurka bardzo trudna i stresująca – odporność spadła i Blutek bardzo się pochorował. Po sobotnim apelu wolontariuszek schroniska, by Blutka zabrać, bo jest z nim źle – w niedzielę rano Blutek trafił do nas. Ponieważ jego stan był poważny trafił na kilka dni do lecznicy. Kocurek ma poważną infekcję – calici wirus zaatakował z wielką siłą powodując nadżerki w pyszczku i katar utrudniający oddychanie. Oczka tez ucierpiały – Blutek czuł się naprawdę bardzo źle. Na szczęście jadł sam – mimo bólu, jaki musiało mu to sprawiać. Odwiedziliśmy go w poniedziałek – był słabiutki i nawet nie wstał na nasz widok. Kilka dni w lecznicy na szczęście poprawiło jego stan i mamy nadzieję, że jutro będzie mógł przeprowadzić się do naszej kociarni. Leczenie jeszcze potrwa, ale wierzymy, że będzie coraz lepiej.
Prosimy – jak zawsze – o pomoc dla Blutka. Piękny będzie z niego kawaler – trzeba tylko go wyleczyć.
Gdyby ktokolwiek chciał się do tego przyczynić- będziemy wdzięczni za darowizny na konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule przelewu wpisując: darowizna Blutek
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: [email protected]
Zachęcamy też do zakupów kotylionków dla Blutka na allegro: http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=273&query=blutka
Serdecznie dziękujemy za każdy grosik wsparcia.
Zdjęć na razie nie mamy wiele – jedynie te, zrobione przez Wolontariuszkę schroniska – ale nadrobimy to niedopatrzenie – niech się tylko Blutek poczuje lepiej









