Mucia – dwunastolatka po zmarłym opiekunie. W domu :)
Aktualizacja: 09.05.2016
Mucia pojechała dziś do własnego domku. Będzie jedynaczką i zamieszka w dużym domu z miłym małżeństwem. Dotąd żyła na niewielkiej przestrzeni – trzymajcie kciuki, by odnalazła się w nowym miejscu i była szczęśliwa jak nigdy dotąd :)

Aktualizacja: 10.04.2016 r.
Minęły już 3 tygodnie odkąd nasza kolorowa krówka przeszła zabieg usunięcia części ząbków i zdobyła nową fryzurę :) Przez pierwszy tydzień po zabiegu trochę się martwiliśmy, bo dziąsła nie wyglądały najlepiej – pod wpływem leków stan zapalny na szczęście zaczął ustępować i dziś buzia Muci wygląda już całkiem dobrze. Brzydkie zmiany, które miała w pyszczku Mucia mogą świadczyć o tym, że kicia cierpi na plazmocytarne zapalenie dziąseł i nie jest wykluczone, że czasem będzie miała nawroty stanu zapalnego w buzi. Usunięcie jednak najbardziej zniszczonych zębów powinno znacznie zmniejszyć częstotliwość tych nawrotów oraz ich nasilenie – możliwe też, że całkiem je wyeliminuje :-)Bardzo liczymy na ten ostatni scenariusz :)
Mucia – nieświadoma naszego lamentu nad jej dziąsłami – po zabiegu usunięcia zębów ani na chwilę nie straciła apetytu :) – dopominała się o chrupki, o gourmeta i o wszystko, co tylko nadawało się do jedzenia :) Ponieważ jest już właściwie zdrowa – w sobotę została wypuszczona z klatki i biega swobodnie po kociarni – musi być przeszczęśliwa widząc wokół tyle jedzenia do częstowania się ;) Musimy teraz szybciutko znaleźć Muci cudowny domek, który zadba o koteczkę i jej linię.
Zabieramy się za pisanie ogłoszeń :)
Przypominamy także o możliwości dorzucenia do „skarpety” małego co nieco ;-)
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule przelewu prosimy o wpis: darowizna dla Muci
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: [email protected]
Aktualizacja: 21.03.2016
Mucia w miniony czwartek przeszła zabieg usunięcia części ząbków – w buźce pozostały jej już tylko kły i dwa przedtrzonowce – pozostałe ząbki trzeba było wyrwać. Brzydkie zmiany na dziąsłach na razie zostały na miejscu – nie wyglądają na zmiany nowotworowe, a usuwanie ich teraz spowodowałoby zbyt duże rany w pyszczku co utrudniłoby bardzo Muci jedzenie. Koteczka dostała więc steryd i mamy obserwować, czy nie dzieje się nic złego. Sama Mucia narkozę zniosła nadspodziewanie dobrze – do tego bardzo szybko wrócił jej apetyt – zajada duże ilości gourmetów w musie i ciągle woła o więcej . – a to dobry znak. Mamy nadzieję, że wreszcie będzie mogła jeść bez bólu – a jedyną pamiątką po potwornym stanie zapalnym w pyszczku będzie wypadający z buźki języczek. Nie jest to wysoka cena za komfort życia bez bólu – a wystający języczek wg nas dodaje tylko Muci uroku.
Przy okazji narkozy Mucia zyskała też nową fryzurkę. Sierść Muci była w bardzo złym stanie. Potworny ból w pyszczku sprawiał, że Mucia się nie myła, co doprowadziło do powstania kołtunów, których nie dało się rozczesać. Mucia więc została na czas jakiś ” sfinksem” i chyba jej to nie przeszkadza. Od teraz będzie zapuszczać włoski – a my postaramy się o to, by odrosły piękne i błyszczące.
Bardzo dziękujemy Wam za wsparcie, jakiego udzieliliście Muci. To dla niej – i dla nas – ogromna pomoc. Dziękujemy, że tyle osób pamięta o tej kolorowej, przemiłej, troszkę zagubionej starszej pani.
Mucia pozdrawia najmocniej, jak potrafi – już z kociarni Kotyliona, do której się dziś przeprowadziła. Trzymajcie za nią kciuki.
14.03.2016
Mucia przyjechała do nas w piątek…
12-letnia koteczka po zmarłym opiekunie…
Ostatnie 2 miesiące Mucia spędziła sama w pustym mieszkaniu, dokarmiana przez zaprzyjaźnione ze zmarłym osoby, dłużej jednak w mieszkaniu zostać nie mogła, a nikt nie chciał jej przygarnąć. Przyjechała więc do nas.
Mucia jest łagodną, przemiłą, wtulającą się w człowieka koteczką, niestety – mocno zaniedbaną. Sierść wygląda strasznie – jest matowa, zakurzona, w niektórych miejscach pokryta dredami, a w pyszczku jest prawdziwy dramat. Ogromny stan zapalny w buzi musi bardzo Mucię boleć i powodować ogromny dyskomfort – na szczęście kicia jakoś próbuje jeść, mimo bólu, jaki temu z pewnością towarzyszy.
Zrobiliśmy koteczce badania krwi – Mucia ma mocno podwyższone leukocyty, lekką anemię, troszkę przekroczone wyniki wątrobowe, ale pozostałe wyniki nie są najgorsze – wszystko więc da się odbudować. Najważniejsze teraz by pomóc Muci pozbyć się bólu i problemów z ząbkami. Prawdopodobnie większość zębów trzeba będzie wyrwać, ale najpierw trzeba opanować stan zapalny.
Na razie koteczka pozostanie w szpitalu z lecznicy. Dostanie antybiotyk, za kilka dni powtórzymy morfologię i kiedy tylko będzie to możliwe – Pani Doktor zajmie się porządkami w pyszczku. To priorytet – i na pewno przyniesie koteczce ulgę. Potem przyjdzie czas na zajęcie się sierścią i innymi problemami.
Chcielibyśmy Państwa bardzo poprosić o pomoc dla Muci.
Dziś może nie wygląda zbyt ładnie – jest obolała, zestresowana, niepewna jutra. Wierzymy, że możemy przywrócić jej piękny wygląd, uwolnić od bólu i dać nadzieję na nowe, szczęśliwe życie.
Darowizny dla Muci można przekazywać na nasze konto:
95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule przelewu prosimy o wpis: darowizna dla Muci
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT GOPZPLPW
IBAN: PL95 2030 0045 1110 0000 0255 4830
PayPal: [email protected]
Zapraszamy też na allegro po Kotylionki dla Muci
http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=273&query=muci
Za każdy datek dla tej zaniedbanej piękności dziękujemy z całego serca!























