Adoptusie. Marian – do wyjątkowej adopcji. W domu :)
O Marianie będzie długo, bo Marian nie ma szczęścia.
Marian ma 3 lata. Jest zdrowy, w pełni przygotowany do adopcji (kastracja, czip, szczepienia, odrobaczenia testy na FelV/FiV itd). Ale los mu nie sprzyja. Najpierw wyrzucony na ulicę przez syna zmarłej opiekunki, szybko znalazł nowy dom. Wrócił z niego po dwóch tygodniach, bo „on jest niewychowany, zjada kwiatki i rzyga i robi kupę obok kuwety”. Marian zamieszkał w lecznicy dla zwierząt i został poddany obserwacji mającej na celu stwierdzenie, co z nim jest nie tak. I co? Oto nasze obserwacje:
– Marian załatwia się bezbłędnie do kuwety – tylko musi być ona duża, inaczej się nie mieści i robi kupę obok. Marian ma w swojej wyprawce dużą krytą kuwetę i nie zdarzyło mu się załatwić poza nią.
– Tak, Marian zżera kwiatki i potem wymiotuje. Wymiotuje też kiedy się przeje.
– Marian wszędzie wlezie, na każda szafkę, pod każdą szafę itd.
– Marian uwielbia siedzieć w toalecie – no tak ma
:)
– Marian często dostaje kociej głupawki i biega wtedy bardzo szybko z ogonem podniesionym do góry, wielce z siebie zadowolony.
– Marian niczego się nie boi – potrafi wyleźć do poczekalni pełnej psów i przechadza się z miną pełną pogardy dla swoich czworonożnych kumpli.
– Marian umie łapą i głową otwierać sobie niedomknięte drzwi.
– Marian może zamieszkać z psem znającym koty – toleruje małą sunię pani doktor, choć udają, że się nie widzą.
– Marian może mieszkać z innym kotem, który ma podobny charakter, bo kocim kolegom zakładał od razu wrestlingowe chwyty i skakał jak małpa zachęcając do zabawy.
– Marian potrafi celować z szafek stojącymi na nich obiektami w przechodzącego człowieka.
– Marian czai się przy drzwiach toalety, kiedy z niej korzystasz i kiedy wychodzisz, to staje na tylne łapy, macha przednimi i potem gdzieś biegnie nie wiadomo po co.
-Marian średnio lubi noszenie na rękach – on nie ma na to czasu.
Diagnoza poobserwacyjna: Marian, to normalny kot w typie pozytywnego świra
:)
Jeśli marzysz o takim kocie, to zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Ponieważ Marian stracił już dwa razy dom, to przeznaczam go do wyjątkowej, przemyślanej adopcji.
Zapraszam do kontaktu na maila: [email protected] lub telefonicznie: 502137420. Ania
Jeśli chcesz adoptować — wypełnij ankietę przedadopcyjną
Przejdź do ankiety (otwiera się w nowej karcie)






