Sikorka potrzebuje Waszej pomocy!

Sikorka potrzebuje Waszej pomocy!

Aktualizacja 18.03.2021r.

Sikorka przyjechała do kociarni
Oczywiście nie obyło się bez komplikacji i jej pobyt w klinice znacznie się wydłużył. Po operacji pozszywania podniebienia w buzi wszystko goiło się pięknie – bo i szycie było wręcz koronkowe , niestety Sikorka przestała jeść.
Namowy i karmienie strzykawką nie pomagało, a kotka czuła się coraz gorzej. Przełom nastąpił w piątek, kiedy najpierw w kuwecie pojawił się niechciany lokator, a po południu Sikorka zwymiotowała… całą folię od parówki…
Zagadka została wyjaśniona, a Sikorka niemal natychmiast odzyskała apetyt. Przez 2 tygodnie męczył ja kawał plastiku w żołądku i jelitach, nic dziwnego, że źle się czuła. Mamy nadzieję, że dziewczynka nie kryje w sobie już żadnych tajemnic i teraz jej powrót do zdrowia będzie ekspresowy!
W poniedziałek jesteśmy umówieni na kontrolę i zdjęcie szwów z podniebienia, przed nami też odrobaczenia, które pomogą nam pozbyć się pasożytów.Dziękujemy ogromnie za pomoc okazaną Sikorce. Koszty jej leczenia są bardzo wysokie, ale cieszymy się, że z Waszą pomocą udało się ją uratować.
Gdyby ktoś zechciał przekazać dla niej grosik – przypominamy link do zbiórki! Zebrana kwota pozwoli zapłacić za jej leczenie, zadbać o profilaktykę, a także zapewnić jedzenie bardziej odpowiednie niż pozostałości po parówkach!
https://pomagam.pl/lossikorki
Dziękujemy!!!20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: Darowizna dla Sikorki
Dla przelewów zagranicznych:
SWIFT PPABPLPKXXX
IBAN: PL20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
* środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji i posłużą innym kotom w potrzebie

Sikorka…
Znaleziona na ulicy – skulona, obolała, z zakrwawionym pyszczkiem i mnóstwem krwi wokół… Przerażona… Z jak dużej wysokości spadła? Jak bardzo musiała się bać? Jak wielki ból czuje?
To jeszcze kocie dziecko – ma nieco ponad pół roku. Nie umie fruwać – choć jej byli już opiekunowie chyba uważali inaczej. Nie będziemy ich szukać, nie zasługują na drugą szansę.
Sikorka pojechała do całodobowej kliniki i od razu trafiła na stół operacyjny.
Miała szczęście – żyje – ma „tylko” roztrzaskane podniebienie.
To „tylko” oznacza 3 godziny narkozy, 3 godziny żmudnej pracy, by poskładać ją od nowa, mnóstwo szwów w pyszczku, kilka tygodni zrastania się kosteczek i gojenia ran, kilka tygodni jedzenia papki zamiast mięsa i przysmaków, kilka tygodni bólu i stresu zamiast beztroskiej zabawy… Ale Sikorka i tak ma szczęście. Żyje, a my znajdziemy jej odpowiedzialnych, kochających Opiekunów i dom, w którym nigdy już nie będzie musiała uczyć się latać…
Prosimy z całego serca – pomóżcie nam opłacić jej zabieg, rekonwalescencję i leczenie. Naprawmy wspólnie to, co zgotował jej nieodpowiedzialny człowiek – prosimy
https://pomagam.pl/lossikorki
Darowizny dla koteczki można tez przekazać bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Sikorki
Dziękujemy za każdą pomoc!