Ryszard i Duży – niewyobrażalna tragedia – gdzie podziały się ich ogony?

Ryszard i Duży - niewyobrażalna tragedia - gdzie podziały się ich ogony?

<uwaga, drastyczne zdjęcia>

Rudy Ryszard… z urwanym, psującym się ogonem… I Duży… z takim samym problemem…

Cierpią bardzo! Pomóżcie, bardzo prosimy… https://pomagam.pl/ogonyy

Oba z okolic Ceglanej w Łodzi

Co im się stało? Jak bardzo cierpią? Tego nie powiedzą, ale ból musi być niewyobrażalny…

O zapach nie pytajcie… jest nie do wytrzymania… Dzikie, wolno żyjące koty. Dały się złapać. Na szczęście. Chcą żyć. Czy dadzą radę? Trafiły do lecznicy, natychmiast podano antybiotyki i morfinę. Najbliższe dni będą decydujące. Mamy nadzieje, że do ran nie wdała się infekcja, i że ich stan będzie się poprawiał. Na wtorek planowana jest operacja rudego, być może obu kotów. Prosimy o pomoc dla tych nieszczęśników. Bo przecież wszystkie koty są nasze. A te dzikie zasługują na naszą pomoc tak samo jak domowe, kanapowe mruczki. Nie wiemy, co doprowadziło ich do takiego stanu, ale bez leczenia nie przeżyją. Pomóżcie wyzdrowieć Ryszardowi i Dużemu! Wpłaty możecie kierować na zbiórkę na pomagam, bądź bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

ul. Kawęczyńska 16 lok. 39

03-772 Warszawa

w tytule prosimy wpisać: darowizna dla Ryszarda i Dużego

Prosimy z całego serca!