Hela i Loki – dwa cudowne kociaki
Aktualizacja 09.11.2021r.
.
Czas leci nieubłaganie i z kocich dzieci wyrastają przystojny kocurek i śliczna kocica!
Wszystkie znaki na niebie wskazują, że czas na kastrację.
Trzymajcie kciuki prosimy i jeśli możecie choć kilka złotówek przeznaczyć na ich zabiegi i badania krwi to bardzo, bardzo będziemy wdzięczni
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
Z dopiskiem: dla Heli i Loki
Za każdą wpłatę serdecznie dziękujemy!
Aktualizacja 15.09.2021r.
Hela i Loki
Śliczne kociaki o które jeszcze nikt nie zapytał. Jak to się dzieje???
Śliczna parka rodzeństwa, która czeka i czeka.
Prosimy o domek.
To zdrowe i dokazujące kocięta. Na pewno zapewnią Wam wiele miłości i rozrywki.
Piszcie do Oli: [email protected]
A może ktoś by chciał kupić jedzonko kociakom? https://dlaschroniska.pl/?view=animal&id=Hyw63xAft
Prosimy, udostępnijcie je, niech świat się o nich dowie. Można adoptować pojedynczo, ale lepiej im będzie razem.
Aktualizacja 05.09.2021r.
Czy to dwa koty?
Nieee, to ta sama Amelka. Wystarczyło kilka tygodni, trochę leków, dobrego jedzonka i czułości.
Amelka wypiękniała, zgodzicie się?
Czy nie warto pomagać?
Aż serce rośnie…
Szukamy jej domku, jeśli chcesz ją adoptować napisz do Oli: [email protected]
Pamiętajcie, że możecie wesprzeć Amelkę i jej dzieciaki:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Amelki
Aktualizacja 30.08.2021
Amelka dochodzi do siebie i nabiera masy. Powoli to idzie, nadal bierze antybiotyk, ale nadżerka chyba się w końcu leczy, bo apetyt Amelce dopisuje – a to najlepsza droga do odzyskania formy!
Gdybyście zechcieli wesprzeć napełnianie wiecznie głodnego brzuszka Amelki – prosimy o wpłaty na konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: jedzenie dla Amelki
Lub o podarowanie głodomorkowi jakiejś dobrej mokrej karmy
Zapraszamy na maila – [email protected]

Aktualizacja: 18.08.2021
Cała rodzinka nadal znajduje się pod opieką lekarzy z powodu kociego kataru i kalici. Podczas kontroli okazało się, że o ile kociaki czują się już lepiej (choć węzły chłonne są jeszcze trochę powiększone, a niedobitki świerzbu zalegają w uszach), o tyle zdrowiu
Amelki można nadal sporo zarzucić, nadżerka na języku nie odpuszcza, a węzły chłonne są mocno powiększone. Kotka dostała zatem serię zastrzyków na kolejne kilka dni. Jest nam jej bardzo żal bo to już kolejny tydzień z rzędu kiedy musimy kłuć jej drobne ciałko, ale chcemy mieć pewność, że kiedy już znajdziemy dla niej najlepszy dom na świecie, trafi do niego zupełnie zdrowa.
Trzymajcie kciuki za te cudne kotki, żeby wracały szybko do zdrowia.
Jeśli możecie – wpłaćcie choć grosik do ich skarpety lub podrzućcie nam trochę dobrego, wysokomięsnego kociego jedzenia bo cała trójka to wieeeelkie głodomory.
Darowizny można wpłacać na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Amelki i jej dzieci
Za każdy grosz będziemy ogromnie wdzięczni.
Aktualizacja: 05.08.2021
Od dziś mamusia Amelka zamieszkała w kociarni, a maluszki trafiły do domu tymczasowego.
Dziękujemy z całego serca za moc udostępnień, za Wasze wielkie serca a przede wszystkim Alicji, że zareagowała na apel podarowując swój kawałek podłogi dla dzieciaków. Zaczynamy walkę ze zdrowiem. Dzieciaki mają początek kalici, więc dostały antybiotyk, a mama musi dobrze jeść i odzyskać formę. Naprawimy to, postaramy się.
Teraz w Was znów moc. Prosimy o wsparcie zrzutki, na leki, na karmę, na późniejszą profilaktykę i kastrację mamy. Udostępnijcie ten post by trafił też do Waszych znajomych.
Dziękujemy bardzo
https://pomagam.pl/umeczonaamelka
01.08.2021
Pewnego dnia runął jej cały świat. Jedyny, który miała.
Kiedyś była czyimś skarbem, czyjąś kochaną koteczką. Ten człowiek ją oswoił, głaskał, karmił, spała w domu. Niestety to dla tej wciąż młodej kotki bardzo mgliste wspomnienie.
Gdy jej opiekunka zaszła w ciążę stwierdziła, że nie ma w tym domu już dłużej miejsca dla Amelii. Nagle, niespodziewanie została wystawiona za drzwi, bez schronienia i bez misek. To wieś, jedna z wielu w Polsce, gdzie zwierzę ma wartość mniejszą niż przedmiot. Bywa zachcianką, kaprysem, jedynie chwilową rozrywką.
Amelia głośno wołała pod drzwiami, chciała wrócić do domu. Nikt nie odpowiedział. Od tej pory musiała zatroszczyć się sama o siebie. Choć dorosła, to tak drobniutka, że łatwo można pomylić ją z kociakiem, próbowała polować, ale przede wszystkim szukała człowieka.
Okoliczni mieszkańcy dokarmiali ją resztkami. Pamiętają, że w tym roku przez jakiś czas jej nie widzieli, a gdy się pokazała, to razem z dwójką dzieci.
Nie wiemy ile początkowo było ich w miocie, ale tylko tych dwoje przeżyło. Tak samo piękne jak mama. Szylkretowa koteczka i mleczno-rudy kocurek.
Amelia chudła w oczach z braku jedzenia, karmiąc swoje kocięta a przy okazji inne okoliczne bezdomniaki i prosiła o pomoc. Przychodziła tam gdzie dostawała choć trochę jedzenia. Na sam widok człowieka mruczała i z radością ugniatała łapkami ziemię. Spała na schodach wierząc w człowieka. My tymczasem szukaliśmy na cito domu tymczasowego dla tej biednej rodzinki. Sezon wakacyjny zbiegający się z ogromną ilością kocich miotów jest bardzo trudny.
Mimo to udało się i cała trójeczka trafiła do domu tymczasowego na tydzień.
Weterynarz zbadał Amelię i stwierdził konieczność leczenia antybiotykiem z powodu zakażenia oraz stan zapalny i kamień nazębny. Dzieciaki są niemiłosiernie zapchlone, zaświerzbione i zarobaczone. Oczywiście Amelia zostanie też wysterylizowana, gdy tylko jej stan się ustabilizuje.
Bardzo cieszymy się, że pomimo fatalnego żywienia nic w badaniu krwi nie wskazuje na zaburzenia pracy wątroby i nerek, a także z tego, że kotka nie ma FIP.
Mamy do zapłacenia rachunek w lecznicy. Za tydzień wizyta kontrolna i jeśli będzie oczekiwana poprawa, to szczepienie i w końcu stały, kochający dom.
Bardzo prosimy, pomóżcie nam pomagać poprzez wpłatę na konto bądź zbiórkę.
https://pomagam.pl/umeczonaamelka
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
z dopiskiem: darowizna dla Amelki


























