Pogryziony Żuczek – w domu :)

Pogryziony Żuczek - w domu :)

Aktualizacja: 06.01.2023

Żuczek w domu ❤
Nowy Rok okazał się magiczny dla Żuczka – 1 stycznia, po 204 dniach czekania na upragniony dom – wreszcie go znalazł ❤
Będzie oczkiem w głowie dwójki cudownych Opiekunów i na pewno niczego mu już w życiu nie zabraknie ❤
Dziękujemy najmocniej za ten noworoczny, najlepszy na świecie prezent dla Żuczka ❤ ❤ ❤

Aktualizacja: 10.10.2022

Żuczek… Pomożecie nam uzbierać na jego leczenie? Bardzo prosimy ❤

https://pomagam.pl/zuczekk

Żuczek nie odnalazł się w ogólnym pomieszczeniu z innymi kotami. Nie był wobec nich agresywny, ale sam stał się drażliwy, nerwowy i wykorzystywał każdą okazję, by się od kotów odizolować. Wbiegał w każde otwarte drzwi – czy to do ciemnego składzika, czy do kuchni, łazienki – gdziekolwiek, byle tylko znaleźć dla siebie samotny azyl. W końcu spadła mu odporność i rozszalał się grzyb na skórze.
Kiedy zwolnił się pokoik Czarusia uznaliśmy, że ten azyl – przynajmniej na jakiś czas – trzeba udostępnić Żuczkowi. Tak zrobiliśmy. Chwila, w której Żuczek zrozumiał, że pokój jest tylko jego była… bezcenna. Takich „baranków” nie widzieliśmy w jego wykonaniu nigdy Cieszył się jak kociak z nowej zabawki
Nie wiemy jak długo Żuczek będzie mógł korzystać sam z tej przestrzeni, bo podopiecznych mamy dużo i wiele z nich wymaga specjalnej troski, ale cieszymy się z każdego dnia, w którym może tam odpoczywać w samotności. Jest przeszczęśliwy ❤
Gdybyście zechcieli dorzucić grosik do leczenia Żuczka, będziemy bardzo wdzięczni ❤ Wciąż nie zdołaliśmy zebrać potrzebnych do spłaty jego rachunków pieniędzy, a kolejne koszty pociągnęła grzybica skóry .Każde 10, 20, 30 zł będzie dla nas bardzo cenne ❤ – i za każde gorąco dziękujemy ❤

https://pomagam.pl/zuczekk

Gdyby zaś komuś spodobał się czarny przystojniak – piszcie do Anety: [email protected]

Aktualizacja: 07.06.2022

Pogryziony Żuczek bardzo prosi o wsparcie

https://pomagam.pl/zuczekk

Klatka go nie przeraża. Najważniejsze, że po miesiącach tułaczki i mieszkania gdzie się uda ma ciepło i opiekę. I korzysta z tego z ulga i radością. Jest rozczulający.

Wciąż jest na antybiotyku. Za chwilę kontrola u pani doktor, zobaczymy czy ropnie się zmniejszyły, czy też musimy zadziałać bardziej inwazyjnie. Bardzo Was prosimy o pomoc dla dzielnego Żuczka. i dziękujemy za każdą już ofiarowaną.

https://pomagam.pl/zuczekk

Żuczek „podkołderkowiec” pozdrawia :)

01.06.2022r.

Żuczek miał kiedyś dom, bo jest miłym, lubiącym głaskanie i kontakt z człowiekiem kotem. Ma góra 5 lat, jest wykastrowany, nie ma czipa i 2 miesiące temu zamieszkał na balkonie opuszczonego mieszkania na jednym z łódzkich osiedli. Zamieszkał i zaczął zabiegać o względy ludzi. Ci go dokarmiali, jednak nikt nie chciał zabrać Żuczka do domu. Jakiś czas temu przytrafił się Żuczkowi straszny wypadek. Został pogryziony, a że ran nikt nie opatrzył, w okolicy nasady ogona rozwinął się stan zapalny. Żuczek musiał z nim chodzić już bardzo długo. Obrzęk jest ogromny, a pod skórą zbudował się wielki ropień z licznymi przetokami. Boleć to musi niewyobrażalnie, bo Żuczek nie pozwala się tam dotykać…

Przyjechał do nas i dostał bardzo silne antybiotyki. Być może konieczne będzie nacięcie i wyczyszczenie ropnia, ale trzeba będzie to zrobić w narkozie, bo Żuczek nie jest łatwym pacjentem i nawet przy zastrzykach wścieka się okrutnie. Trudno się dziwić przy takim bólu, niestety – utrudnia nam to znacznie leczenie.

Tak czy inaczej – życie Żuczka już się odmieniło i zadbamy o to, by od teraz było już tylko coraz lepsze. Będziemy wdzięczni, jeśli pomożecie nam tego dokonać i wesprzecie grosikiem leczenie i diagnostykę Żuczka

Bardzo prosimy o wpłaty dla niego na konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

ul. Kawęczyńska 16 lok. 39

03-772 Warszawa

tytułem: darowizna dla Żuczka

lub za pośrednictwem jego zbiórki

https://pomagam.pl/zuczekk

Dziękujemy za każdą, najmniejszą nawet pomoc!