Puchatek
06.02.2023
Puchatek …
Takie imię dostał jeszcze w Ukrainie, w Charkowie. To piękny dostojny kocur, ale choroby, czy bezdomność nie wybierają. Został znaleziony wśród drzew i śniegu, pośrodku niczego… Jego zapewne smutnej historii nie poznamy nigdy. Czy miał rodzinę? Dlaczego się tam znalazł? To pytania, które już zawsze pozostaną bez odpowiedzi.
Historię Puchatka znamy od momentu, kiedy ludzie, którzy go znaleźli, postanowili go zabrać i oddać pod opiekę Pani, która „zbiera” takie porzucone koty. Oczywiście Puchatek nie jest jedynym, który w tym mieście potrzebował pomocy, ale to jemu się udało, udało znaleźć dach nad głową i w miarę pełny brzuszek. Svietlana, jego nowa opiekunka żyje w jednym pokoju i ma ponad 20 kotów.
Kiedy Puchatek trafił pod opiekę Svietlany, wygrał los na loterii, bo to on pośród tysięcy porzuconych i bezdomnych w tym mieście kotów znalazł schronienie. Jego przyjazd do Polski jest już jak wygrana miliona w lotto.
Niestety Puchatek nie otrzymał w Charkowie żadnej pomocy weterynaryjnej, której niestety potrzebował. Przyjechał do Polski z biegunką, niewykastrowany i z bolesnością w obrębie jamy ustnej. Kocurek niestety nie pielęgnuje też swojego futerka.
Zostaliśmy poproszeni o pomoc w opłaceniu kosztów leczenia i kastracji kocurka. Zgodziliśmy się.
Tułaczka zrobiła swoje, zobaczcie jaki „zmęczony” padł w lecznicy. Wreszcie poczuł ciepło, poczuł się bezpieczny, więc można iść spać.
Jeśli moglibyście nas wspomóc w diagnostyce, kastracji i sanacji ząbków bardzo nam to pomoże.
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
Tytułem: darowizna dla Puchatka
Dziękujemy ❤️









