Kociaki z paletki – w domu :)
Aktualizacja: 02.12.2023
PanKejk i Bonifacy od tygodnia buszują we własnym, wspólnym domku ❤️ Radzą sobie doskonale i szturmem zdobywają serca domowników i psiaka rezydenta ❤️ Dużo szczęścia życzymy ❤
Dziękujemy za cudny domek ❤️ a wszystkim Darczyńcom – za pomoc w ich leczeniu ❤️ Było ciężko- ale cała trójka ( bo Jon Ujemny też już został adoptowany ) już zdrowa i w swoich domkach na zawsze ❤️
Aktualizacja: 02.11.2023
Kociaki z paletki – czyli Jon, PanKejk i Bonifacy wreszcie są zdrowe
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
Leczenie trwało długo, bo jeden antybiotyk nie dawał rady, ale wreszcie – po tygodniach podawania zastrzyków i wciskania do pyszczków tabletek – wygraliśmy z chorobą Niedawno kociaki mogliśmy zaszczepić, a w jednym z nich – najmniejszym z całej trójki Jonie zakochała się miła rodzina i porwała go do domu Powodzenia maluszku Na domki czekają więc jeszcze Pan Kejk i Bonifacy i mamy nadzieję, że czekać długo nie będą bo są absolutnie urocze
Dziękujemy pięknie za wsparcie w ich leczeniu ❤️ – było ciężko, ale z Wasza pomocą się udało
Aktualizacja: 14.09.2023
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
Z całego serca prosimy o wsparcie na ich leczenie
Jon ma dramatyczne oczko, rzęzi mu w płucach i słabiutki jest bardzo PanKejk z oczkiem ma już lepiej – za to nie może oddychać bo nosek cały zajęty ropą Bonifacy jeszcze się jakoś trzyma, choć i jemu trochę gra w płucach i oczka łzawią Cała trójkę męczy ponad 40-stopniowa temperatura
Dostały dwa antybiotyki ( bo sam synulox, który dostają od poniedziałku nie daje rady ), tolfine przeciwgorączkową, krople do oczu I inhalacje… Prosimy o kciuki za maluszki i o finansowe wsparcie na ich leczenie
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Kejka i braci
Dziękujemy za dotychczasową pomoc. I bardzo prosimy o wpłaty dla szkrabów ❤️
Aktualizacja: 29.08.2023
I bardzo proszą o wsparcie na profilaktykę i leczenie ❤️
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
Na zbiórce nie zebrało się zbyt wiele środków a do rodzinki dołączył trzeci braciszek, który przez 5 dni nie pozwalał się złapać. Odetchnęliśmy z ulgą gdy w końcu się udało. Kociak uszkodził sobie skórę przy oczku, na szczęście rana jest powierzchowna i szybko powinna się wygoić. Na razie kociak nadrabia zaległości w jedzeniu i czyści swoją miseczkę w sekundę, po czym podkrada jedzenie braciom. Mamy nadzieję że cała trójka szybko upora się z małymi kłopotami zdrowotnymi i niedługo będziemy mogli ich zaszczepić. Mamusia po zabiegu kastracji wróciła już na działki, złapany przy okazji na kastrację potencjalny koci tatuś- również
Gorąco prosimy o nawet najmniejsza wpłatę dla maluszków, bo bez Waszego wsparcia nie udźwigniemy kolejnych kosztów leczenia i profilaktyki Tylko dzięki Wam możemy zmieniać kocie życie na lepsze ❤️ – A dla tej trójki właśnie zaczyna się lepsze życie. Pomóżcie, bardzo prosimy ❤️
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
22.08.2023
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
Jedne z wielu kociąt, które tego roku urodziły się na działkach – cichutko, w ukryciu, pod stosem palet i płyt chodnikowych na tyłach małej działkowej altanki… Dzika młodziutka mamusia prawdopodobnie pierwszy raz urodziła kocięta, ale instynkt kazał jej trzymać maluchy z dala od ludzkiego wzroku. W ukryciu więc spędziły pierwsze 6-7 tygodni życia lecz w końcu przyszedł czas na naukę samodzielności i poznanie świata wokół – tak też je zobaczyliśmy Na szczęście szybko udało się złapać kociaki, dzień później do klatki weszła ich mamusia
Malce maja ok 8 tygodni i potrafią już jeść samodzielnie. Niestety – jeden z nich jest znacznie mniejszy od swojego braciszka – waży jedynie 470g, ma powiększone węzły chłonne i załzawione oczka, a na maleńkim ciałku już żerowały 3 kleszcze Drugi z kociąt jest w lepszym stanie – jest też znacznie większy i cięższy od swojego brata – waży 710 gram, a apetyt ma jak mały smok. Obaj są juz po wstępnym przeglądzie weterynaryjnym. Dostali preparaty na odporność, florę na zgazowane jelitka, a mniejszy dodatkowo krople do oczu. Pierwsze odrobaczenie też za nimi
Dziczyły przez pierwsze pół godzinki – później uznały, że człowiek to ciekawy stwór i w sumie kontakt z nim może być całkiem przyjemny… ) – zwłaszcza, jak dostarcza miski z jedzeniem lub miękkie kocyki do przytulania On sam też jest dobrym materiałem na przytulanki – jest dość ciepły, głaszcze trochę jak mama – tylko kompletnie nie rozumie, co się do niego mówi… No ale nie można mieć chyba wszystkiego
Mamusia niestety – choć młodziutka – jest typową działkową kotką, która nie chce mieć żadnych kontaktów z ludźmi. Trafiła do lecznicy,. Ma lekką infekcję oczu więc zostanie przeleczona i wykastrowana, a po kilku dniach obserwacji wróci na działki. Uwolniona od konieczności ciągłych porodów będzie tu szczęśliwa, a karmiciele zadbają o jej pełny brzuszek
Będziemy wdzięczni za pomoc dla kociąt i ich mamusi, przyda się każda złotówka – na leki, preparaty wzmacniające, na profilaktykę i karmę.
https://pomagam.pl/rodzinka_kocia
Darowizny można też przekazać bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
w tytule wpisując: darowizna dla kociaków z paletki
Malce zaczynają nowe życie – życie wśród ludzi – i już widzimy, że takie życie im się podoba ❤ Zadbajmy wspólnie o ich dobry i zdrowy start ❤
Dziękujemy ❤

































