·

[*] Buras z Lutomierskiej

[*] Buras z Lutomierskiej

Aktualizacja 08.10.2024

Burasek z Lutomierskiej już nie cierpi …

Niestety, nie udało mu się pomóc tak, jakbyśmy chcieli :( Uraz był zbyt poważny, kotek miał poważny uraz kręgosłupa, wyrwane nerwy, sam nie sikał, nie dawał się odsikać, był przerażony kontaktem z człowiekiem….

Dzikusek bez szans na komfort życia :(

Żegnaj dzieciaku. Bądź wolny od bólu, głodu i trosk bezdomności.

Okrutny ten koci los … Nie tak miało być…

Dziękujemy wszystkim za wsparcie <3

https://pomagam.pl/burasek_kot

Los kota wolnożyjącego jest bardzo ciężki. Głód, zimno, choroby, nieszczęścia ….

Takie nieszczęście przydarzyło się buraskowi. Zniknął z oczu swojej opiekunki na kilka dni, wrócił bez ogona, z krwawiącą, paskudną raną. Skontaktowała się z naszą wolontariuszką szukając dla niego pomocy. Odławianie go zajęło dwa dni, ale udało się. Rana już gniła, śmierdziała, w tkanki wdała się martwica.

Na sygnale kocurek pojechał do lecznicy, gdzie w znieczuleniu doktor go zbadał i oczyścił ranę. Burasek dostał leki i teraz walczymy o jego zdrowie i życie.

Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, że kot da się obsługiwać, że będzie się załatwiał i jadł. To kot, który zna człowieka tylko z podwórka, nie podchodzi, nie daje się dotykać. Oby teraz zaufał. Czeka go długa droga i długi pobyt w lecznicy. Miasto nie finansuje takiego leczenia. Cała nadzieja w Was – że jego los poruszy Wasze serca.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla niego.

Za każdą kwotę będziemy ogromnie wdzięczni!

Darowizny dla kocurka można wpłacać też  bezpośrednio na nasze konto:

20 1600 1462 1030 9079 0000 0007

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

tytułem: darowizna dla Buraska z Lutomierskiej