Frapcio pozdrawia z domu :)
Aktualizacja: 18.11.2024
Nasz słodki Frapcio pozdrawia ze swojego cudownego domu ❤
Patrzcie, jak mu dobrze
Opiekunowie twierdzą, że to chodzący ideał, a my się z tym zgadzamy w 100%
Powodzenia Słodziaku ❤
Dziękujemy za adopcję tego cudownego kocurka! ❤
Aktualizacja: 19.08.2024
Cicha woda brzegi rwie, czyli Frapcio w towarzystwie
Niech Was nie zwiedzie ta mała mordka i przymrużone oczy, Frapcio potrafi zawalczyć o uwagę jak mało kto. To jeden z tych kotów, z którym jako pierwszym musimy się przywitać i już.
(Chociaż z pewnością, dość często przemawia przez niego po prostu ogromny apetyt, ale i to nas cieszy) ❤
Z drobnego, spokojnego kota po przejściach wychodzi prawdziwy rozrabiaka. Zjeść, bawić się, poprzytulać – powtórz, i tak w nieskończoność Z nim na pewno nie można się nudzić.
Możecie już pisać do Agnieszki w sprawie poznania tego kawalera ❤ [email protected]
Pamiętajcie także o naszej zbiórce: https://pomagam.pl/frapcio

Aktualizacja 23.07.2024
Frapcio ma nadal problemy ze zdrowiem.
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla niego
https://pomagam.pl/frapcio
Frapcio ostatnie dwa tygodnie spędza na wizytach u weterynarzy.
Oprócz kociego kataru, miał problemy z pęcherzem, potem z gruczołami kołoodbytowymi (wygryzał sobie z bólu sierść), w końcu z uszkami (okazało się, że ma świerzbowca). Ten kochany kocurek dostał od losu pakiet problemów.
Bardzo jest nam go żal. Jest miły, grzeczny i bardzo kontaktowy. To wprost koci aniołek
Bardzo potrzebuje Waszego wsparcia ![]()
aktualizacja 23.06.2024
Warto pomagać! Czyli Frapcio – druga odsłona
https://pomagam.pl/frapcio
Kiedy nasza wolontariuszka Ola przywiozła Frapcia do kociarni po jego pobycie w lecznicy, myśleliśmy, że lekarki wydały jej nie tego kota – taka zaszła w nim przemiana. Sami zobaczcie! To nie ten kot!
Oczywiście jego stan zdrowia nadal pozostawia wiele do życzenia (nadal dostaje antybiotyk i suplementy oraz specjalną karmę gastro), szczególnie, jeśli chodzi o jelita. Musimy bardzo uważać na to, co je, ponieważ w związku z urazem kręgosłupa ma problem ze zwieraczem odbytu i czasem zostawia kleksy na posłanku ☹ Kocurek nic sobie oczywiście z tego nie robi, bo ma nas – a my dbamy o jego komfort i czystość. Sam zresztą też już bardziej o siebie dba. To wspaniały kocurek, bardzo kontaktowy i gadatliwy.
Frapcia możecie wspierać karmą Gastro (suchą i mokrą) oraz finansowo, żebyśmy mogli pokryć koszty jego leczenia, kontroli medycznej, utrzymania, a w przyszłości przygotowania do adopcji.
Wpłat można dokonać za pośrednictwem jego zbiórki: https://pomagam.pl/frapcio lub poprzez wpłaty bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Frapcia
Z całego serca będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie.
*środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji
04.06.2024
„Cześć, Ciocia, która mnie znalazła mówi do mnie Misiu kochany, ale ja tak nie mam na imię, w sumie nie wiedziałem, że koty mają imiona, teraz będą mówić do mnie Frapcio.
Mieszkałem na wsi, hasałem po łąkach, polach, chodziłem do bardzo dobrej restauracji aż się pochorowałem. Ciocia, która była tam na imprezie, zawołała mnie, zapytała, jak się mam, czy coś bym zjadł, wzięła na rączki i powiedziała, że powinienem jechać z nią do lekarza. Ja nie wiedziałem, co to jest lekarz, ale dowiedziałem się, że gdy do niego pójdę, to będę się lepiej czuł. Mam katar, napuchnięte oczka, ochrypły głos od płaczu, bardzo brudne futerko, robię śmierdzące kupki i mam dużo kleszczy. Gdzieś zostawiłem połowę swego ogonka, nie pamiętam jak to się stało, może byłem mały? Ciocie mówią, że trzeba o mnie zadbać, dać mi bardzo dobre jedzenie, witaminki, lekarstwa i zapłacić za lekarza. Myślę sobie, że jeżeli byście mogli i chcieli pomóc wstać na cztery łapki, bo nie mam teraz siły, to bardzo Wam podziękuję. Jestem wielki pieszczoch, nie wyrywam się, kładę główkę na serduszko, bo jestem wdzięczny, że żyję i dziękuję, że chcecie mi pomóc.
PS. Dziękuję Restauracji Bajka, że dawała mi jedzonko, tam są jeszcze moi przyjaciele, wiem, że też im dajecie im też coś do zjedzenia.
Dziękuję wszystkim Ciociom, które mi pomogły: Cioci, która przyniosła taśmę i pudełko, żeby mogła mnie druga Ciocia zabrać do Łodzi, i jeszcze jednej Cioci, która pozwoliła poszukać mnie na zamkniętym terenie, dziękuję Wam.
A teraz jestem w lecznicy u dobrych lekarek, które o mnie dbają i będą mnie leczyć. Ja to jednak mam wielkie szczęście w życiu”
Frapcio to młody kot, jest w pełni oswojony, ale oczywiście chory…
Ma koci katar i stare oderwanie kręgosłupa – najprawdopodobniej z tego względu ma problemy z opróżnianiem pęcherza. Kocurek miał wykonany rentgen kręgosłupa, badania krwi i testy fiv/felv (na szczęście są ujemne), usuwanie kleszczy i kąpiel. Pozostaje w lecznicy na obserwacji i leczeniu.
Koszty jego diagnostyki i leczenia będą ogromne, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc finansową.
Wpłat można dokonać za pośrednictwem jego zbiórki: https://pomagam.pl/frapcio lub poprzez wpłaty bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
tytułem: darowizna dla Frapcia
*środki niewykorzystane zostaną przeznaczone na cele statutowe fundacji
Z całego serca będziemy wdzięczni za Wasze wsparcie.
















