Adoptusie. Simba – w domu :)
SIMBA SZUKA DOMU – TAKIEGO NA ZAWSZE
Mam na imię Simba. Mam zaledwie 10 miesięcy, a już wiele przeszedłem – więcej, niż taki mały rudzielec powinien.
Ale to już za mną.
Dzięki dobrym ludziom moje życie się zmieniło.
Dziś jestem zdrowym, pełnym miłości kocurkiem. Zaszczepiony, zaczipowany, odrobaczony i wykastrowany. Gotowy na swój nowy rozdział.
Czego szukam?
Niewiele.
Ciepłego kąta. Bezpiecznego domu (niewychodzącego). Ramion, które nie puszczą. Głasków, oj dużo głasków.
Jestem łagodny, miziasty, ciekawski. Wierzę, że tam gdzieś jesteś – mój człowieku. Może właśnie teraz to czytasz?
Nie obiecuję, że będę idealny. Ale obiecuję, że jak już pokocham – to całym rudym sercem.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o mnie napisz: [email protected]
Udostępnij – może ktoś właśnie czeka na Simbę. Pomóż mu znaleźć dom.







