Tym razem pies Fred – może ktoś pokocha?
Tym razem pomożemy psiakowi
Przybłąkał się na posesję z domem w budowie. Chudziutki, oblepiony kleszczami. Właścicielka posesji szukała właściciela w sąsiedztwie, rozpytywała sąsiadów, ale nikt nie przyznał się do psiaka. Zresztą piesek również nie ucieszył się na niczyj widok. Przypuszczamy, że został wyrzucony powodu gabarytów, jakie osiągnął.
Został więc zabrany i tymczasowo zabezpieczony przez jednego z budowlańców. Niestety, dobre serce nie idzie tam w parze z możliwościami finansowymi L Z tego względu zgodziliśmy się by na koszt fundacji piesek miał „przegląda weterynaryjny”.
Piesek jest przekochany, młodziutki, potrzebuje dużo głasków i czułości – ma około 8 miesięcy i waży – bagatela 26 kg. Czipa brak. Ogólnie jest zdrowy, został odrobaczony i zostanie zaszczepiony.
Dobrze dusze intensywnie szukają mu domu, słodziak na niego zdecydowanie zasługuje.
Jeśli kogoś już ujęło za serce wielkie psie dziecko dzwońcie do Doroty: 696 094 588
Roboczo dostał imię Fred






