Lenny w domu :)

Lenny w domu :)

Aktualizacja: 09.06.2026

Lenny już nie mieszka w Kociarni!!!
Pojechał odpoczywać na własnej kanapie!
No, prawie własnej, bo będzie ją dzielić z przyrodnim bratem Rysiem.
Do zmiany w swoim życiu podszedł jak zwykle ze stoickim spokojem. Pewnie z takim samym spokojem podejdzie też do zmiany imienia. Bo w nowej rodzinie został Leszkiem. Chłopaki charaktery i temperamenty mają podobne, rodziców adopcyjnych cudownych, więc teraz nic tylko cieszyć się życiem!
Skończyła się więc tułaczka naszego przystojniaka. Bardzo gorąco dziękujemy, najpiękniej jak potrafimy, Pani Karolinie i jej mężowi za to, że Lenny dostał to, o czym marzyliśmy wszyscy: wspaniałe, piękne serca i miłość ludzi.
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! I choć cieszymy się Waszym szczęściem, to będzie nam trochę tęskno za tym uroczym spojrzeniem…
Zawsze mówiliśmy, że Lenny to kot stateczny i mądry. Okazało się też, że bardzo obowiązkowy. Nim pojechał do domu, dokonał jeszcze odbioru prezentów dla swoich kumpli, za które pięknie dziękujemy Pani Marzenie. ❤️

Jeśli chcesz adoptować — wypełnij ankietę przedadopcyjną

Przejdź do ankiety (otwiera się w nowej karcie)

Aktualizacja: 01.06.2026

Czy Lenny ma szansę na dom? ‍⬛
Czy kiedyś ktoś mu pokaże, gdzie jest jego własna miseczka?
Czy ktoś go wieczorem przytuli i nakryje kocykiem?
Czy ktoś przyjdzie do Kociarni SPECJALNIE DLA NIEGO?
Czy nikt nie przytuli tego cudnego pyszczka? Naprawdę nikt?
Trudno opisać kota, który jest po prostu kapitalny. Jest rozczulający, gdy podchodzi na wielkich łapach i siada obok człowieka, i patrzy jakby mówił „Głaszcz i kochaj, teraz bądź tylko dla mnie”. Wyglądem budzi respekt, ale to jest właśnie cudowne, że za miną i wyglądem rozbójnika kryje się ciepło, delikatność i spokój.
Owszem, potrafi pokazać, że głaskania wystarczy, ale ani nie zadrapie, ani nie rzuci się na głaszczącą rękę. Po prostu mruknie cicho i odejdzie. Albo spojrzy. A spojrzenie ma absolutnie nieziemskie. Będzie wspaniałym towarzyszem do oglądania filmów i wieczornej herbaty, do czytania książki i popołudniowej drzemki w leniwą niedzielę. Ma 100% kota w kocie. Widzimy, że bardzo tęskni za domem. Takim prawdziwym, bo byle jaki kiedyś miał…
Lenny jest zdrowy (testy FIV/FeLV ujemne) i ogarnięty medycznie, zachipowany.
Mieszka w Łodzi. Szukamy dla niego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Obowiązuje umowa adopcyjna.

Na listy w sprawie najlepszego na świecie domu dla Lenny’ego czeka Małgosia: [email protected]

Aktualizacja: 29.04.2026

Ostatnia wizyta Lenny’ego u lekarza powoli przynosi efekty.
Przystojniak zaczął chętniej zaglądać do miseczki, wejścia do kuwety też kończą się sukcesem – małym, ale zawsze…
Przychodzi też częściej na głaskanie i przytulanie. Ale doskonale wiemy, że najlepszą kuracją będzie po prostu własny dom. Bo miłość czyni cuda i już.
I właśnie na cud miłości czekamy. Bo cuda się zdarzają, prawda? ❤️
Na listy w sprawie cudu czeka Małgosia: [email protected]

Aktualizacja: 24.04.2026

Kto pokocha kota o spojrzeniu mędrca i sercu pełnym ciepła? Kto codziennie chciałby podawać posiłki przystojniakowi we fraku? Kto ma ochotę przytulić się do przemiłego niedźwiedzia? Widzimy las rąk! Ale o kim mowa?
Lenny szuka domu – takiego, który o nim nie zapomni i go nie zostawi przy przeprowadzce. Taki już miał i takiego mieć nie będzie – to mu obiecaliśmy. Jemu potrzebny dom kochający i troskliwy, gdzie człowiek jest przyjacielem i opiekunem. Charakter Lenny ma spokojny i wyważony, lubi wyszukać sobie słoneczną plamę i na niej się wygrzewać. Nie pogardzi miseczką czegoś smakowitego, a z wdzięczności pomruczy i wtuli się pełen zaufania do człowieka.
Kochani, Lenny ma swoją skarbonkę i zbiera do niej każdą złotówkę na nową drogę życia, a że jest cichy, grzeczny i skromny, to skarbonka zapełnia się baaardzo powolutku: https://pomagam.pl/lenny
Prosimy, pomóżcie Lenny’emu. ❤️
Przesympatyczny kocurek czeka także na propozycje domu, a listy do niego odbierze Małgosia: [email protected]

10.03.2026

Cześć… to znowu ja, Lenny. ‍⬛
Wiecie co? Jestem już troszkę w kociarni. Mam swoje miejsce, miękkie legowisko i miseczkę, która nie znika. Uczę się, że to, co dobre, nie musi kończyć się nagle.
Jestem bardzo towarzyskim kotem. Lubię być blisko człowieka – podejść, usiąść obok, oprzeć się lekko bokiem i po prostu pobyć razem. Mruczę szybko. Trochę jakbym chciał nadrobić cały czas, kiedy nie miałem komu mruczeć.
Jeszcze potrzebuję wsparcia, żeby naprawdę stanąć na cztery łapy i przestać oglądać się za siebie. Każda wpłata to dla mnie coś bardzo konkretnego – jakościowa karma, suplementacja, która pomoże mi wrócić do formy po trudach życia i leczeniu.
Jeśli możesz, pomóż mi… Bardzo chciałbym już dołączyć do kolegów bawiących się za ścianą, a potem…znaleźć swoją jedyną miłość.
Ja w zamian obiecuję jedno: całe moje mruczące serce. ❤️
https://pomagam.pl/lenny

648050789_1375856424582407_1441854024318611475_n

04.03.2026

Lenny, czyli znów ta sama historia…

https://pomagam.pl/lenny
Ile razy można czytać tę samą opowieść? Zmieniają się tylko imiona i kolor futerka…
A było to tak: rodzina się wyprowadziła, w nowym miejscu zabrakło miejsca dla kota. Podobno wracano po niego kilkukrotnie, ale jakoś mało skutecznie chyba, bo po kilku dniach zjawiał się ponownie. Aż w końcu przestano po niego przyjeżdżać…
I tak 4-letni czarno-biały niewykastrowany(!) kot dołączył do lokalnego stada. A raczej próbował dołączyć, bo gdy trafił do lecznicy przywieziony przez wspaniałych ludzi okazało się, że jest pogryziony i mocno poraniony w wyniku kocich walk.
Został wyleczony, wykastrowany, zachipowany i dostał serię antybiotyków. A teraz przyjechał do nas, gdzie powoli odzyskuje nadwątlone siły i jeszcze nie do końca wie, czy nadstawiać się do głaskania, czy kontrolnie pacnąć łapką i złowrogo zawarczeć. Będzie z niego miziak, już to widzimy, bo jego oczy mówią: nie wyrzucaj mnie już. Co nam zostaje, uśmiechać się do niego, głaskać brudne, potargane futro, dopóki pozwoli, mówić spokojnym głosem i przełykać gorzkie słowa nie wypowiadając ich głośno.
Teraz musimy uzbierać na jego dalsze leczenie i badania. Błagamy o pomoc. Po prostu błagamy, bo ręce nam opadają po takich historiach… On ma tylko nas i Was. ❤️

Darowizny można wpłacać bezpośrednio na nasze konto:
20 1600 1462 1030 9079 0000 0007
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 39
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna dla Lenny’ego

https://pomagam.pl/lenny

Dziękujemy z całego serca.