Adoptusie. Bianka – w domu :)
Bianka – czy naprawdę nikt jej nie zauważy?
Ma zaledwie około 11 miesięcy i całe serduszko gotowe, żeby oddać je swojemu człowiekowi. A jednak do tej pory nikt się w niej nie zakochał… Nikt nie powiedział: „To właśnie na nią czekałem”.
A ona jest przecudowna. Najbardziej na świecie kocha człowieka. Uwielbia być blisko, przytulać się, bawić i cieszyć każdą chwilą spędzoną razem. Tak niewiele potrzebuje, własnego domu, bezpiecznych ramion i kogoś, dla kogo wreszcie będzie najważniejsza.
Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona, a testy FIV/FeLV ma ujemne. Jest gotowa spakować swoje małe kocie serduszko i pojechać do domu.
Tylko dlaczego wciąż jest niezauważalna?
Może właśnie dziś zobaczy ją TEN człowiek. Może ktoś spojrzy w te oczy i pomyśli: „Już dłużej nie musisz czekać. Zabieram Cię do domu.”
Zapraszam do kontaktu [email protected]








